Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Rzeka.chaosu »

Lkjhgfd pisze: ndz sty 25, 2026 7:56 pm Nie rozumiem tych przytyków w stronę singielstwa. Naprawdę to was tak przeraża czy po prostu próbujecie pocisnąć, aby tylko coś chlapnąć?
Ja jestem singielką od 5 lat, nie planuję tego zmieniać i pytam śmiertelnie poważnie o co chodzi, bo nie umiem zinterpretować takich tekstów. Naprawdę związek jest dla kogoś priorytetem w dzisiejszych czasach? Kiedyś to wiadomo, kobiety nie miały swoich pieniędzy, praw do własnego majątku czy konta w banku, więc były skazane na bycie pod kimś, najpierw pod ojcem, a potem musiały sobie znaleźć innego samca, ale teraz? Teraz związek jest opcją, a nie obowiązkiem i ciężko mi uwierzyć, że ktokolwiek nieironicznie uważa, że lepiej być z jakimkolwiek facetem niż samej czy z kotami. Wiadomo, że jest opcja związku z dopasowaną do nas osobą, ale nie oszukujmy się, to nie jest pospolite w społeczeństwie i jednak większość związków jest na siłę i z zaciśniętymi zębami.

Myślę, że zdecydowanie lepiej jest żyć "bez związku", wśród fajnych ludzi, znajomych, niż w beznadziejnym związku z byle kim. Co więcej, pewnie większość osób tu myśli podobnie. Może nie zawsze się dobrze rozumiemy.

Co innego jeśli ktoś nie chce być sam, szuka, wysila się, ale jednocześnie ma zachowania, które utrudniają znalezienie partnera. Albo chce związku, ale nie robi nic. Więc na pewno te dwie sprawy warto odróżnić.

Tu np. (dla jasności) mam na myśli mężczyzn narzekających na brak kobiet, którzy jednocześnie kobietami gardzą i wypisują o nich bzdury. Na Wandzie jest wątek o redpillakach i tam dziewczyny elegancko punktują, jak na niekorzyść tych facetów działają ich zachowania i stosunek do świata.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

agrafka00 pisze: pt sty 23, 2026 9:24 pm Niepopularna opinia:
wiekszość kobiet z pofarbowanymi włosami nie wygląda tak dobrze jak kobiety z tymi naturalnymi. W pewnym wieku większość z nas już je farbuje, ale jakby to powiedzieć...jeszcze nie widziałam pofarbowanej brunetki, której kolor po farbie wyglądałby naturalnie. Wszystkie te farby w większości wyglądają super sztucznie.
Zgadzam się. Niestety nawet fryzjerki robią te słynne kaski. Są wyjątki oczywiście. Znam dziewczynę, która sama farbuje tylko odrosty, jedną farbą od dawna i ma bardzo naturalny kolor. Nawet tłumaczyła mi jak to robi (farbuje przy skórze i wciąga farbę wyżej na nieliczne pasemka, co dwa tyg, trzyma krótko, żeby złapały siwe). Dobrała sobie kolor tak, że wygląda naturalnie jak refleksy.

Ja sama nie wiem co zrobię jak zacznę siwieć. Jakoś wątpię, że uda mi się tuszować to jak dziewczyna, którą opisałam. Pewnie będę wydawac te 400 zł co miesiąc i robić u fryzjerki lub zostawię jak jest i nadrobię dodatkami typu czerwone oprawki okularów. :D
Awatar użytkownika
felututa
Currently: planning drama
Posty: 1837
Rejestracja: pn cze 10, 2024 3:57 pm

Post autor: felututa »

Rzeka.chaosu pisze: pn sty 26, 2026 10:06 am Zgadzam się. Niestety nawet fryzjerki robią te słynne kaski. Są wyjątki oczywiście. Znam dziewczynę, która sama farbuje tylko odrosty, jedną farbą od dawna i ma bardzo naturalny kolor. Nawet tłumaczyła mi jak to robi (farbuje przy skórze i wciąga farbę wyżej na nieliczne pasemka, co dwa tyg, trzyma krótko, żeby złapały siwe). Dobrała sobie kolor tak, że wygląda naturalnie jak refleksy.

Ja sama nie wiem co zrobię jak zacznę siwieć. Jakoś wątpię, że uda mi się tuszować to jak dziewczyna, którą opisałam. Pewnie będę wydawac te 400 zł co miesiąc i robić u fryzjerki lub zostawię jak jest i nadrobię dodatkami typu czerwone oprawki okularów. :D
Ja właśnie podjęłam decyzję zmieniającą życie i zapuszczam siwy odrost 🙈 mam dość, bo to wybór między chodzeniem do fryzjera co trzy tygodnie i zostawianiem u niego kupy kasy i czasu albo chodzenie z odrostem przez dwa miesiące. Pół roku za mną, razem z fryzjerką będziemy teraz dobierać farbę na tę pofarbowaną już część, żeby mi to jakos wyrównać bez farbowania odrostu. Zazdroszczę kobietom, które jeszcze nie zaczęły siwieć :(
rzeppsiegoogona
MiamiBicz
Posty: 390
Rejestracja: czw paź 24, 2024 12:21 am

Post autor: rzeppsiegoogona »

Anastazja_smietana pisze: ndz sty 25, 2026 10:50 pm Ale tu nawet nie chodzi o podobanie się/niepodobanie tylko kwestie zdrowotne. Fajnie by było gdyby właśnie ten aspekt wkońcu stał się priorytetowy dla kobiety. Tkanka mięśniowa jest ludziom potrzebna, stabilizuje stawy, szkielet i przyspiesza nam metabolizm. Mięśnie zużywają więcej tlenu i energii nawet w stanie spoczynku. Dobrze mieć też większą sprawczość jako kobieta.
Dokladnie. A w kwestii tych mitycznych barczystych kobiet, które są tak umięśnione, że odstraszają mężczyzn-chodze regularnie na siłownię i obracam się w środowisku, w którym kobiety mocno trenują górę ciała i w życiu nie widzialam żadnej kobiety-terminatora 🤷‍♀️ Instagramowe umięśnione fitnesiary zazwyczaj na zdjęciach wyglądają "mocno" bo mają takie oświetlenie i kadry, a na żywo w codziennych ciuchach taka sylwetka prezentuje normalnie. Sama mam mocne plecy, wiosłuje po 50kg i umiem się podciągać a faceci nie uciekają na mój widok 😂 Nie mówię tutaj oczywiście o sterydziarach i zawodniczkach mocniejszych kategorii w sportach sylwetkowych ale to przecież promil wśród dziewczyn ćwiczących siłowo
sergioleone
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: pn lut 03, 2025 9:42 am

Post autor: sergioleone »

Dobry polski kabaret post-PRL zaczął się i skończył na Potemach (Hrabim) oraz Mumio - reszta jest kompletnie nieśmieszna i żenująca, zwłaszcza żarty polityczne uważam za słabe, adresowane do ludzi, którzy nie poznaliby się na metaforze (trudne słowo) albo alegorii (jeszcze trudniejsze słowo) i dociera do nich wyłącznie banalny, prosty jak konstrukcja cepa dowcip o poślizgnięciu się na skórce od banana. Hehehhe Kaczyński hehehhhhhe Tusk. Hehehhhhhe jeszcze Mariolka, boki zrywać, wprost wow.

Wspomniane kabarety to bardzo, bardzo piękna, intelektualna liga była, gdzie żart robił niuans albo kontekst. Jeszcze Tym tak potrafił. I Poniedzielski. I Czubaszek (Spadkobiercy!!!). I Andrus!!!

Szerzej - być może również niepopularnie - uważam, że wiele opinii w wątku o "słabych" piosenkach (czy serialach), zaliczających w poczet tych słabych klasykę sprzed lat typu Dżem czy Młynarski, ale też współczesną poezję, np. Strachy Na Lachy, to efekt kiepskiego douczenia na języku polskim. Tl;dr ludzie nie są zbyt rozgarnięci, rozumieją tylko najprostsze skojarzenia, a żart musi być jw. jednoznaczny i wprost, inaczej nie łapią, i on jest "głupi". No to nie, nie żart jest głupi, tylko czyjś poziom za niski. Za mały skill w inteligencję.

Żeby nie było: nic w tym złego, nie rozumieć niuansów i aluzji, nie każdy to potrafi i tak już bywa. Ja np. nie rozumiem 16 wymiarów w fizyce, ogarniam co najwyżej 4 - ale nie mówię wtedy, że ta fizyka jest głupia, bo wiem, że głupia jestem w tym układzie ja, to mój mózg nie potrafi.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

mariaow pisze: ndz sty 25, 2026 6:09 pm Ależ jasne, ja się zgadzam ze warto przede wszystkim podobać się sobie. Tylko potem nie płaczkac o wieczne singielstwo. ;)
A co jest złego w byciu singielką? Mam narzeczonego,kocham go nad życie,ale nie uważam by to, że ktoś jest sam dłuższy czas było czymś złym. Czasem lepiej być samemu niż się pakować w byle jakie, toksyczne relacje bez miłości i szacunku tylko dlatego by nie być samemu.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

sergioleone pisze: pn sty 26, 2026 12:50 pm Dobry polski kabaret post-PRL zaczął się i skończył na Potemach (Hrabim) oraz Mumio - reszta jest kompletnie nieśmieszna i żenująca, zwłaszcza żarty polityczne uważam za słabe, adresowane do ludzi, którzy nie poznaliby się na metaforze (trudne słowo) albo alegorii (jeszcze trudniejsze słowo) i dociera do nich wyłącznie banalny, prosty jak konstrukcja cepa dowcip o poślizgnięciu się na skórce od banana. Hehehhe Kaczyński hehehhhhhe Tusk. Hehehhhhhe jeszcze Mariolka, boki zrywać, wprost wow.

Wspomniane kabarety to bardzo, bardzo piękna, intelektualna liga była, gdzie żart robił niuans albo kontekst. Jeszcze Tym tak potrafił. I Poniedzielski. I Czubaszek (Spadkobiercy!!!). I Andrus!!!

Szerzej - być może również niepopularnie - uważam, że wiele opinii w wątku o "słabych" piosenkach (czy serialach), zaliczających w poczet tych słabych klasykę sprzed lat typu Dżem czy Młynarski, ale też współczesną poezję, np. Strachy Na Lachy, to efekt kiepskiego douczenia na języku polskim. Tl;dr ludzie nie są zbyt rozgarnięci, rozumieją tylko najprostsze skojarzenia, a żart musi być jw. jednoznaczny i wprost, inaczej nie łapią, i on jest "głupi". No to nie, nie żart jest głupi, tylko czyjś poziom za niski. Za mały skill w inteligencję.

Żeby nie było: nic w tym złego, nie rozumieć niuansów i aluzji, nie każdy to potrafi i tak już bywa. Ja np. nie rozumiem 16 wymiarów w fizyce, ogarniam co najwyżej 4 - ale nie mówię wtedy, że ta fizyka jest głupia, bo wiem, że głupia jestem w tym układzie ja, to mój mózg nie potrafi.
Zgodzę się z kabaretami. Mnie jeszcze nie bawią stand upy,dla mnie to jest strasznie durnowate. Chodzi facet po scenie,opowiada coś co przeciętny Kowalski by wymyślił w 3 minuty, a ludzie jeszcze za to płacą. A co do kabaretów ja to uwielbiam jeszcze Kabaret Starszych Panów. ❤️
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Ludzie nadużywają słowa ghosting trochę moim zdaniem.

W sensie jak Kuba z Tindera po 1 -2 randkach przestaje się odzywać Czy jakaś Kaśka która znacie z fitnessu wam nie odpisuje to jest to słabe i bez jaj ale uwierzcie mi, nie chcecie tego zaznać od kogoś z kim jesteście w dłuższej i bliższej relacji. Mnie osobiście spotkało to dwa razy - raz od chłopaka z którym byłam w związku a drugi raz od przyjaciółki takiej od pieluch . Wierzcie mi, nie chcecie tego zaznać i to jest jedna z najgorszych rzeczy jaką można zrobić drugiemu człowiekowi.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Hunde pisze: ndz sty 25, 2026 11:45 am 1. Niepopularna opinia sądząc po wpisach wyżej: tzw. mysi błon jest pięknym kolorem! Podoba mi się, że jest taki wielowymiarowy i bardziej słoneczny i blond latem, a zimą bardziej przygaszony. Dodatkowo te włosy nas wyróżniają i świetnie współgrają z typowym polskim typem kolorystycznym. Przykład sławnej osoby - Joanny Opozdy. Spójrzcie jak wyglądała ok. 10 lat temu z farbowanym, sztucznym, „świetlistym” i ładnym samym w sobie blondem, a jak wygląda teraz z tym mysim. Dopiero w ciemnym blondzie jej uroda rozkwitła. Ponadto mysi blond wyglada tak wytwornie i kojarzy mi się z klasą wyższą.
Sama mam inny kolor włosów i bardzo zazdroszczę posiadaczkom mysich blondów i dziwię się, że farbują na złote blondy/brązy/rude.
Nie mam mysiego blondu, ale zgadzam się. Piękny kolor - z refleksami. Marzył mi się, ale nigdy nie miałam odwagi rozjaśnić. Podobno najtrudniejszy blond do zrobienia. Wyróżnik słowianek za granicą. Dużo Ukrainek nosi taki naturalny. Przy gęstych włosach - cudo.
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 554
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

gunernialne pisze: ndz sty 25, 2026 5:48 pm Sytuacja, w której dziecko różnojęzycznych rodziców nie porozumiewa się/nie stara się uczyć języków obojga rodziców tylko używa jednego z nich nie jest wyborem tych rodziców tylko ich zaniedbaniem
Albo wynika z kompleksów rodziców. Niestety Polacy często chcą być bardziej jak mieszkańcy danego kraju, niż sami mieszkańcy i będą udawać, że nie znają już polskiego albo w ogóle nie będą z tobą po polsku rozmawiać, nawet kiedy ty mówisz do nich po polsku. Jest to wysoce żałosne i tak naprawdę godne nie tyle politowania, co pogardy. Mam niestety takie doświadczenia, tylko nieliczni Polacy normalnie po polsku ze mną za granicą rozmawiali, przynajmniej kiedyś, bo teraz wydaje mi się, że jest jednak trochę lepiej. Spotkałam się z sytuacją, gdzie osoba wychowana bez języka polskiego w wieku dorosłym sama zaczęła się polskiego uczyć. I bardzo dobrze. Tylko jeśli w domu by się mówiło w dwóch językach, to dziecko byłoby już dwujęzyczne, a tak już polskiego się na tym poziomie nie nauczy.
Awatar użytkownika
gunernialne
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Polowania (w szczególności dla "sportu" czy coś w tym stylu) są dla mnie tematem bez pola do dyskusji. Jak ktoś mówi, że jest myśliwym to jest to moje totalne "no go". I żadne miauczenie o tradycji czy uczeniu dzieci skąd się bierze jedzenie (dzieci na polowaniu to już w ogóle abstrakcyjny temat) nie działa
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Awatar użytkownika
gunernialne
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Hipokryzja społeczeństwa w sprawie fajerwerków na sylwestra vs fajerwerków na finale WOŚPU jest niebywała xd nie wspominając nawet o tym ile to musiało pochłonąć pieniędzy
Jak już ktoś o tym wspomina to jest to po prostu przeciwnik Owsiaka, który złapał swoją okazję do zebrania lajków pod postem. Reszta milczy
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
forum
KlasaBiznes
Posty: 594
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

Większość ludzi decyduje się na dzieci z nudy. Nie mają żadnych wciągających zainteresowań czy pasji które by ich pochłaniały, czegoś czemu można się poświęcić. Dziecko jest próbą zabicia poczucia braku sensu w życiu, przykrycia pustki, odhaczenia kolejnego etapu w życiu
forum
KlasaBiznes
Posty: 594
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

malloryknox pisze: ndz sty 25, 2026 7:02 pm Jak facet woli drobną i szczupłą kobietę, to każdy tłumaczy to biologią i naturą.
Jak kobieta woli umięśnionych i wysokich facetów, to nazywa się ją szonem i pustakiem.
This! Jak facet woli młodsze to tłumaczy się to naturą i biologią. Jeśli kobieta woli młodszych to na pewno jest zaburzona
Awatar użytkownika
Arzena
Trening tenisa
Posty: 2751
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

forum pisze: wt sty 27, 2026 6:43 pm Większość ludzi decyduje się na dzieci z nudy. Nie mają żadnych wciągających zainteresowań czy pasji które by ich pochłaniały, czegoś czemu można się poświęcić. Dziecko jest próbą zabicia poczucia braku sensu w życiu, przykrycia pustki, odhaczenia kolejnego etapu w życiu
A ja bym powiedziała,ze decydują się,bo tak wypada, bo Kasia i Basia mają, a co powiedzą ludzie... Nie generalizuję, bo poznałam małżeństwa, ktore mają dzieci,bo chciały i aż-choć jestem bezdzietna lambadziarą-to aż milo sie patrzyło,jak słuchają tych dzieci,jak rozwijają ich zainteresowania. Ale generalnie mam odczucie,ze niektórzy je mają "byle było" i "niech się tam jakoś chowa"
forum
KlasaBiznes
Posty: 594
Rejestracja: pt kwie 19, 2024 6:53 pm

Post autor: forum »

Arzena pisze: wt sty 27, 2026 6:52 pm A ja bym powiedziała,ze decydują się,bo tak wypada, bo Kasia i Basia mają, a co powiedzą ludzie... Nie generalizuję, bo poznałam małżeństwa, ktore mają dzieci,bo chciały i aż-choć jestem bezdzietna lambadziarą-to aż milo sie patrzyło,jak słuchają tych dzieci,jak rozwijają ich zainteresowania. Ale generalnie mam odczucie,ze niektórzy je mają "byle było" i "niech się tam jakoś chowa"
Tak, o tym też wspomniałam, że jest to odhaczenie pewnego etapu w życiu "bo każdy tak ma"
Są nieliczne wyjątki gdzie rodzicielstwo sprawia autentyczną radość i było po prostu czyimś marzeniem doświadczyć kształtowania młodego człowieka na każdym jego etapie, patrzenie jak wrasta i bycie obok. Większość natomiast jest przytłoczona rodzicielstwem. Gdy słyszę kiedy rodzic mówi, że nie lubi urlopów a w pracy odpoczywa ...
PrincessKitty
Mokra Włoszka
Posty: 61
Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm

Post autor: PrincessKitty »

forum pisze: wt sty 27, 2026 6:43 pm Większość ludzi decyduje się na dzieci z nudy. Nie mają żadnych wciągających zainteresowań czy pasji które by ich pochłaniały, czegoś czemu można się poświęcić. Dziecko jest próbą zabicia poczucia braku sensu w życiu, przykrycia pustki, odhaczenia kolejnego etapu w życiu
Później dzieciaki takich rodziców mierzą się z pretensjami, że nie mają zainteresowań, nic nie robią, tylko siedzą w telefonach/komputerach- czyli spędzają wolny czas tak samo, jak ich nudni rodzice bez zainteresowań i pasji.
Awatar użytkownika
gunernialne
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Temat "piaskowych" twórców i podbiegaczy...
Totalnie rozumiem, że sytuacja, gdy obcy pies podbiega do naszego na spacerze jest absolutnie niekomfortowa, ale jak widze filmiki z takich akcji to myślę sobie, że coś jest nie tak też z drugą stroną xD
Zamiast przywołać czy przyciągnąć tego swojego psa, który jest atakowany przez podbiegacza to najczęściej widzę jak taki właściciel stoi sobie w odległości 10 metrów od sytuacji bo krótsze smycze są chyba zakazane u takich specjalistów i krzyczy jak opętany żeby zabrać psa xd
No nie wiem. Ja bym pewnie i krzyczała, ale starała się też jakoś bardziej sensownie zadbać o swoje zwierzę odciągając je od agresora lub biorąc na ręce a nie wydzierając się i czekając aż drugi właściciel oddalony o kilometr podejdzie spacerkiem i zabierze tego podbiegacza xD
Czasem to wygląda jakby takie sytuacje po prostu stanowiły dar od losu do napędzania zasięgów xd
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Wbiję kij w mrowisko,ale uważam, że państwo powinno, a raczej musi kontrolować rynek mieszkaniowy oraz dążyć do budownictwa. Nawet jeśli pierwszeństwo miałyby rodziny wielodzietne. To co się dzieje aktualnie na rynku,jakie są ceny,jakie są wymagania,jakie są absurdy to w głowie się nie mieści. A mieszkanie to jest podstawowa rzecz potrzebna człowiekowi do funkcjonowania,tak samo jak jedzenie czy picie.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Uważam, że goście zaproszeni na wesele NIE MAJĄ obowiązku dawania koperty z kasą. Wiadomo, że nie należy przyjść z pusta ręką ale mogą to być kwiaty, jakiś kosz prezentowy z rzeczami które lubi para młoda lub cokolwiek innego (tak jak w przypadku innych imprez okolicznościowych).
Tym bardziej nikt z gości nie ma obowiązku dawać do koperty tyle żeby pokryć koszt "talerzyka". Każdy daje to co uważa za słuszne i ile uważa za słuszne. Często czytam jakieś komentarze w mediach społecznościowych związane właśnie z kopertami i jestem w szoku ile osób ma takie podejście że "jak cię nie stać na pokrycie talerzyka to nie idź", moim zdaniem bardziej słuszne jest stwierdzenie: jeśli para młoda liczy że wesele im się zwróci, to niech go po prostu nie robi.
Ostatnio zmieniony śr sty 28, 2026 5:00 am przez agbmrctorakwin, łącznie zmieniany 1 raz.
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3991
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Juliaturczyniak pisze: śr sty 28, 2026 2:40 am Wbiję kij w mrowisko,ale uważam, że państwo powinno, a raczej musi kontrolować rynek mieszkaniowy oraz dążyć do budownictwa. Nawet jeśli pierwszeństwo miałyby rodziny wielodzietne. To co się dzieje aktualnie na rynku,jakie są ceny,jakie są wymagania,jakie są absurdy to w głowie się nie mieści. A mieszkanie to jest podstawowa rzecz potrzebna człowiekowi do funkcjonowania,tak samo jak jedzenie czy picie.
Tak najlepiej zeby pierwszeństwo miały rodzinę wielodzietne szczególnie takie w których żaden rodzic oficjalnie nie pracuje xd
Sorry ale nie. Z uwagi na moją pracą mam ciągle do czynienia z takimi ludźmi i oni sie juz po prostu śmieją w twarz z tego ze ktokolwiek normalnie pracuje więc jeszcze dajmy im mieszkania bo narobili dużo dzieci

I tak tak, nie każdy taki jest itd ale niestety jest cała masa takich ludzi w Polsce. W ogóle moja opinia jest taka ze naprawdę te wszystkie 800 plus powinno byc dla osób w których związku chociaż jedna osoba pracuje. Niestety tak nie bedzie bo obecnie jest szal na to ze jest mało dzieci ale naprawdę jest różnica między rodzinami wielodzietnymi w których jest normalnie i patologią. Szkoda ze nie dożyje czasu w których moze w jakikolwiek sposób ta patologią bedzie ukrócona. Ludzie maja po kilka dzieci, zabierają im te dzieci, robia sobie kolejne i tak w kółko. Teraz jeszcze dajmy im mieszkania. No pewnie xd
Patologię na rynku mieszkaniowym stworzyli sami kupujący mieszkania którzy kupuja te kurniki. Gdyby tak nie bylo to nie byłoby takich mieszkan na sprzedaz
Alek88
GreckieWakacje
Posty: 277
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

W odniesieniu do wypowiedzi powyzej dodam jeszcze, że nieogarnięci i roszczeniowi zasilkowcy powinni być wręcz zniechęcani do posiadania dzieci. Sorry ale ani oni nie są żadna wartością dodana dla społeczeństwa ani ich dzieci najprawdopodobniej też nie będą. Będą raczej obciążeniem tak samo jak ich rodzice ze względu na wyuczona bezradność.
Oakoak
LouiBag
Posty: 326
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

Nie lubię zachwytów lasek nad byciem singielką.
Sama nią byłam przez dłuższy czas , ten czas był fajny i miał swoje plusy, jednak jeśli masz normalnego partnera to możesz robić sama lub z nim wszystko to na co masz ochotę i z nim się dzielić radością życia.
Chciazby rozwijanie pasji - będąc singielką jeździłam na nartach ze znajomymi, znalazłam sobie męża który jeździ na nartach pytając go na pierwszej randce czy jeździ XD
Nie kumam tego jak dziewczyny piszą oh jaki cudowny czas dla siebie, tyle można robić i na wszystko masz czas. Ja tak samo mam w małżeństwie, które w porównaniu do singielstwa nie jest gloryfikowane i opisywane jako best time in my life
Clark-Kowalska
Channelka
Posty: 35
Rejestracja: wt sie 01, 2023 9:51 pm

Post autor: Clark-Kowalska »

maildonewsletterow pisze: pn sty 19, 2026 8:07 pm Moja opinia z dzis: obrzydzaja mnie na silowni te leginsy wzynajace sie w 🍑. Nawet jak dziewczyna jest bardzo zgrabna, to i tak mnie wzdryga na ten widok 🤢
Tak. Kiedyś w stacjonarnym sklepie Carpatree poprosiłam panią sprzedawczynię o polecenie mi „legginsów bez marszczenia na odbycie”, żeby nie było żadnych wątpliwości, czego poszukuję. xd
Clark-Kowalska
Channelka
Posty: 35
Rejestracja: wt sie 01, 2023 9:51 pm

Post autor: Clark-Kowalska »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 4:55 am Uważam, że goście zaproszeni na wesele NIE MAJĄ obowiązku dawania koperty z kasą. Wiadomo, że nie należy przyjść z pusta ręką ale mogą to być kwiaty, jakiś kosz prezentowy z rzeczami które lubi para młoda lub cokolwiek innego (tak jak w przypadku innych imprez okolicznościowych).
Tym bardziej nikt z gości nie ma obowiązku dawać do koperty tyle żeby pokryć koszt "talerzyka". Każdy daje to co uważa za słuszne i ile uważa za słuszne. Często czytam jakieś komentarze w mediach społecznościowych związane właśnie z kopertami i jestem w szoku ile osób ma takie podejście że "jak cię nie stać na pokrycie talerzyka to nie idź", moim zdaniem bardziej słuszne jest stwierdzenie: jeśli para młoda liczy że wesele im się zwróci, to niech go po prostu nie robi.
Zgadzam się z tym. Wesela nie robi się po to, by na nim zarobić albo wyjść finansowo na 0, tylko żeby zmarnować trochę pieniędzy na podzielenie się swoim szczęściem z rodziną i przyjaciółmi. Jeżeli wyprawienie wesela to duże obciążenie finansowe, to można zrobić skromniejszą imprezę, a nie zachodzić w głowę, czy kasa się zwróci.