Kłamstwa w CV
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- gunernialne
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Kłamstwa w CV
Kłamaliście, albo znacie kogoś kto kłamał w swoim CV? Jakiego rodzaju były to kłamstwa? No i czy finalnie się opłaciły czy może wręcz przeciwnie?
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
-
Exrvuninyvtvuni
- PsychoFanka
- Posty: 94
- Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm
Oczywiście, łącznie z kłamaniem lub koloryzowaniem na rozmowie o pracęgunernialne pisze: ↑pn mar 16, 2026 4:42 pm Kłamaliście, albo znacie kogoś kto kłamał w swoim CV? Jakiego rodzaju były to kłamstwa? No i czy finalnie się opłaciły czy może wręcz przeciwnie?
Z mojego doświadczenia zawodowego nie ma się co przejmować pracą, w najgorszym wypadku znajdziesz inną, a ludzie w pracy i tak nie będą się Tobą przejmować w dłuższej perspektywie.
Ja nie musiałam kłamać ale odnoszę wrażenie, że nawet rekruterzy wiedzą, że ludzie kłamią i wręcz tego oczekują.
Gdyby nie oczekiwali to nie łatały by porady HR po internecie co powiedzieć np. Jak rekruter pyta o przerwę w cv czy zmianę pracy . Nie możesz powiedzieć szczerze tylko tak by się podobało :p
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć natomiast kiedy nie skłamałam i się nie opłaciło :p. Rekruter poprosił mnie o powiedzenie sytuacji konfliktu w zespole i jak sobie z tym poradziliśmy. Jako że byłam wtedy bardzo młoda i było to dobrych parę lat temu i jakoś się tak złożyło że w pracy obyło się bez jakiś znaczących konfliktów bo miałam też takie stanowiska wtedy, że nie miałam się z kim pokłócić ( sam początek drogi zawodowej) odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nigdy dotąd nie zdążył się mi poważny konflikt. Mina rekrutera była taka, że w lot pojęłam o co chodzi - to jak matura z angielskiego. Jak Cię poproszą o opowiedzenie o wakacjach w NY a Ty nigdy nie byłeś w NY to nie możesz powiedzieć tego, że nie byłeś tylko musisz wymyślić historię.
I jak koleżanka wyżej, i ja już jako bardziej doświadczona osoba też to polecam - nie macie dobrej odpowiedzi to ją wymyślcie. Nikt tego nie sprawdzi
Gdyby nie oczekiwali to nie łatały by porady HR po internecie co powiedzieć np. Jak rekruter pyta o przerwę w cv czy zmianę pracy . Nie możesz powiedzieć szczerze tylko tak by się podobało :p
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć natomiast kiedy nie skłamałam i się nie opłaciło :p. Rekruter poprosił mnie o powiedzenie sytuacji konfliktu w zespole i jak sobie z tym poradziliśmy. Jako że byłam wtedy bardzo młoda i było to dobrych parę lat temu i jakoś się tak złożyło że w pracy obyło się bez jakiś znaczących konfliktów bo miałam też takie stanowiska wtedy, że nie miałam się z kim pokłócić ( sam początek drogi zawodowej) odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nigdy dotąd nie zdążył się mi poważny konflikt. Mina rekrutera była taka, że w lot pojęłam o co chodzi - to jak matura z angielskiego. Jak Cię poproszą o opowiedzenie o wakacjach w NY a Ty nigdy nie byłeś w NY to nie możesz powiedzieć tego, że nie byłeś tylko musisz wymyślić historię.
I jak koleżanka wyżej, i ja już jako bardziej doświadczona osoba też to polecam - nie macie dobrej odpowiedzi to ją wymyślcie. Nikt tego nie sprawdzi
Kiedyś rekrutowałam osobę do swojego zespołu i miałam rozmowę z Panem, który wpisał sobie CV znajomość dość niszowe języka. Na jego nieszczęście znam ten język, więc zagadałam do niego w tym języku (coś prostego, typu cześć, jak sie masz).
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam
Pan nie dostał pracy.
Pan zrobił wielkie oczy i powiedział, że on tylko był kiedyś na kursie z tego języka, ale zrezygnował po dwóch tygodniach!!!
Gdy spytałam, czy w takim razie inne umiejętności ma na równie wysokim poziomie, nic nie odpowiedział i spalił buraka.
To nie było jedyne kłamstwo, na którym go wtedy złapałam
Pan nie dostał pracy.