"Uważam, ze brak instynktu macierzyńskiego u kobiety to zaburzenie i nie jest to normalne" ale jednocześnie "natomiast zeby nie bylo, to szanuje te kobiety, ktore nie maja biologicznie tej potrzeby i nie uginają sie i nie płodzą dzieci. Uwazam, ze posiadanie dziecka przez kobietę ktora go nie chciała ale spełnia jakies oczekiwania społeczeństwa jest zle, dla tego dziecka przede wszystkim" taaaaa....Takata pisze: ↑pn sty 05, 2026 10:50 am No moze trochę skrot myślowy, chodzi mi o brak chęci posiadania dzieci.
Edit: natomiast zeby nie bylo, to szanuje te kobiety, ktore nie maja biologicznie tej potrzeby i nie uginają sie i nie płodzą dzieci. Uwazam, ze posiadanie dziecka przez kobietę ktora go nie chciała ale spełnia jakies oczekiwania społeczeństwa jest zle, dla tego dziecka przede wszystkim
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 143
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
„Madki” to raczej określenie na te które niepytane dają rady ale takie do przesady, więc idź z dzieckiem i spaceruj w miastoAgatyszcze pisze: ↑pn sty 05, 2026 9:59 am Istnieje obecnie ogromny hejt na matki.
Już samo nazywanie matek madkami jest strasznie obraźliwe. Prawda jest taka, ze obecnie kazde dziecko jest na wage zlota, a co za tym idzie - kazda matka. To ona musi to dziecko wynosic, urodzic, wychowac. Dziecko ktore jest bardzo ważne dla spoleczenstwa i nas wszystkich.
A jest non stop wysmiewana, oceniana. Przez tą calą nagonke ja doslownie najchetniej siedzialabym z dzieckiem w domu, bo tramwajem przejechac strach ze zaraz bedzie plakac i inni sie bedą krzywo patrzec, do restauracji strach bo moze przeszkadzac innym, kiedys widzialam artykul oburzonej pani na jakims portalu ze musiala leciec samolotem z placzacym dzieckiem. No tragedia. Zupelnie jak bysmy potrafily w 100% kontrolowac zachowania i emocje naszych dzieci.
Najgorsze ze ja widze to nawet wsrod kolezanek ktore same są mamami. Hejtowanie i nazywanie innych MADKAMI, ale one nie, one są inne, one są nowoczesne, ze wszystkim sobie super radzą, nie są zmęczone zaniedbane itp itd (pick me)
No tak. A co w tym dziwnego?PEONIA pisze: ↑pn sty 05, 2026 11:22 am "Uważam, ze brak instynktu macierzyńskiego u kobiety to zaburzenie i nie jest to normalne" ale jednocześnie "natomiast zeby nie bylo, to szanuje te kobiety, ktore nie maja biologicznie tej potrzeby i nie uginają sie i nie płodzą dzieci. Uwazam, ze posiadanie dziecka przez kobietę ktora go nie chciała ale spełnia jakies oczekiwania społeczeństwa jest zle, dla tego dziecka przede wszystkim" taaaaa....
Tak samo jak wada serca to dysfunkcja i szanuje osoby, ktore z tą wada serca nie biegną maratonu, bo mogłoby to zaważyć na ich życiu badz nie zyciu
W ogole to jest watek gdzie dzielimy sie swoimi niepopularnymi opiniami czy watek gdzie ciśniemy po tych co mają niepopularne opinie i podważamy ich przekonania
W ogole na tym wątku pięknie widac ktore opinie sa naprawdę niepopularne, a ktore tylko wydają sie niepopularne ich autorom 
Te niepopularne naprawdę, sa tu zaraz jechane, pomimo tego, ze po to jest ten watek
A te tak naprawdę popularne spotykają sie z dużą aprobatą co widac po reakcjach i ilości serduszek :D
Te niepopularne naprawdę, sa tu zaraz jechane, pomimo tego, ze po to jest ten watek
A te tak naprawdę popularne spotykają sie z dużą aprobatą co widac po reakcjach i ilości serduszek :D
- damascenka
- Administrator
- Posty: 1743
- Rejestracja: śr sty 06, 2021 3:43 pm
No to czas i na mnie: uważam, że w sytuacji, gdy rodzice mają już jedno dziecko i wiedzą w trakcie ciąży, że kolejne urodzi się z niepełnosprawnością, decyzja o jej kontynuowaniu może mieć bardzo poważne konsekwencje dla starszego dziecka. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że w takich rodzinach zdrowe rodzeństwo bywa zmuszone do rezygnowania z własnych potrzeb, przejmowania obowiązków opiekuńczych oraz schodzenia na dalszy plan, co może wpływać na całe jego dzieciństwo, a nawet wczesną dorosłość.
Mam też wrażenie, że w części przypadków decyzja o urodzeniu ciężko chorego dziecka nie wynika wyłącznie z troski o jego dobro, ale także z potrzeby podtrzymania obrazu siebie jako osoby moralnie lepszej, silnej i gotowej do poświęceń. Taka narracja jest społecznie nagradzana, jednak rzadko mówi się o tym, że koszt tego „poświęcenia” bardzo często ponosi zdrowe rodzeństwo, które nie miało żadnego wpływu na tę decyzję.
Mam też wrażenie, że w części przypadków decyzja o urodzeniu ciężko chorego dziecka nie wynika wyłącznie z troski o jego dobro, ale także z potrzeby podtrzymania obrazu siebie jako osoby moralnie lepszej, silnej i gotowej do poświęceń. Taka narracja jest społecznie nagradzana, jednak rzadko mówi się o tym, że koszt tego „poświęcenia” bardzo często ponosi zdrowe rodzeństwo, które nie miało żadnego wpływu na tę decyzję.
-
Kitku90690
- BlondDoczep
- Posty: 147
- Rejestracja: czw lis 28, 2024 11:20 pm
Tak!!!!! Mialam o tym pisac bo widzialam na innym watku i zgadzam sie z tym ze para z psieckiem to rodzinka w wersji demo tych dwoje boi sie wziac odpowiedzialnosc za malego czlowieka a gdzies potrzebuja ulokowac uczucia i instynkty z kategorii opiekowania sie. Mialam kiedys rozmowe ze znajoma ktora narzekala ze wstawala w nocy do szczeniaczka jak do dziecka no nie skarbie z dzieckiem jest zupelnie inny lvl zajechania i wstawanie nie wyglada jak do pieska....kalalafior pisze: ↑ndz sty 04, 2026 8:59 pm Przesadna opieka nad zwierzętami, określenia typu psiecko to w dużej mierze próba zagłuszenia swojego instynktu macierzyńskiego.
Tak, zdaje sobie sprawę że są osoby które mają „psiecko” i jednocześnie mają dzieci, ale to jest mniejszość.
Widzę, że mój komentarz został usunięty nie wiedzieć czemu więc powtórzę. Wada serca to realna choroba brak instynktu nie.Takata pisze: ↑pn sty 05, 2026 11:25 am No tak. A co w tym dziwnego?
Tak samo jak wada serca to dysfunkcja i szanuje osoby, ktore z tą wada serca nie biegną maratonu, bo mogłoby to zaważyć na ich życiu badz nie zyciu
W ogole to jest watek gdzie dzielimy sie swoimi niepopularnymi opiniami czy watek gdzie ciśniemy po tych co mają niepopularne opinie i podważamy ich przekonania![]()
(...)
I moja odpowiedz tez poszła, wiec ponawiam.
Tak, uważam to za zaburzenie biologiczne, ale szanuje, ze te kobiety mimo wszystko nie robia sobie dziecka aby zadowolić babcie, ciotkę, sasiadke....
(...)
Dziewczyny, błagam, idźcie na priv, nie generujmy offtopu i personalnych zaczepek.
Moze niech admini dodadzą na początku notkę zeby nie jechać innych za niepopularne opinie, bo watek straci sens?
Mi sie juz odechciało cos tu pisac, bo zaraz znowu jakas peonia sie do mnie przywali, bo moja niepopularna opinia jest niepopularna.
Mi sie juz odechciało cos tu pisac, bo zaraz znowu jakas peonia sie do mnie przywali, bo moja niepopularna opinia jest niepopularna.
Nie wiem czy to niepopularna opinia, ale uważam, że w większości przypadków resocjalizacja nie działa a prawo zdecydowanie za bardzo chroni przestępców (szczególnie jeśli chodzi o te najcięższe zbrodnie). Uważam, że w przypadku ciężkich zbrodni, gdzie skazany jest niepodważalnie winny (sytuacje typu Paweł Adamowicz czy ostatnio ta dziewczynka z JG) ostracyzm jest wręcz skazany, winni powinni być stygmatyzowani i odizolowani od społeczeństwa do końca życia. System traktuje takich (pod)ludzi zdecydowanie zbyt lekko.
Fun fact - Szacuje się, że około 60% skazanych w Polsce ponownie popełnia przestępstwo po wyjściu z więzienia, a 20% w ciągu pierwszego roku.
Fun fact - Szacuje się, że około 60% skazanych w Polsce ponownie popełnia przestępstwo po wyjściu z więzienia, a 20% w ciągu pierwszego roku.
-
prettynpetty
- Koczkodan
- Posty: 108
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 11:27 am
Uważam, że zdjęcia ciążowe zwykłych Halin są obrzydliwe. Nie jesteś Beyonce albo Rihanna, żeby Twoich 700 znajomych na fb lub insta interesował Twój brzuch, najwcześniej wyglądasz jak opuchnięty bobo i takie zdjęcia powodują u mnie duży niesmak i cringe. Tak samo zdjęcia dzieci - już nawet nie mówię o tych małych jaszczurkach w wodach płodowych, które dopiero wyszły z pochwy, ale też ekstremalnie śmieszą mnie te zdjęcia miesięczne z jakimiś tanimi gadżetami i „jeden miesiąc, drugi miesiąc, trzeci miesiąc…”
Kogo obchodzi cykl rozwojowy twojego dziecka, poza tobą i dziadkami?
Najgorsze jest też, że wielu kobietom się wydaje, że ich dzieci są piękne i są modelami - a często tak nie jest i nawet profesjonalna aranżacja i przeróbki fotografa nie pomagają.
Kogo obchodzi cykl rozwojowy twojego dziecka, poza tobą i dziadkami?
Najgorsze jest też, że wielu kobietom się wydaje, że ich dzieci są piękne i są modelami - a często tak nie jest i nawet profesjonalna aranżacja i przeróbki fotografa nie pomagają.
Z tą uroda dzieci sie zgadzam, sama tego doświadczyłam, wydaje mi sie, ze tu wpływ maja hormony.prettynpetty pisze: ↑pn sty 05, 2026 12:02 pm Uważam, że zdjęcia ciążowe zwykłych Halin są obrzydliwe. Nie jesteś Beyonce albo Rihanna, żeby Twoich 700 znajomych na fb lub insta interesował Twój brzuch, najwcześniej wyglądasz jak opuchnięty bobo i takie zdjęcia powodują u mnie duży niesmak i cringe. Tak samo zdjęcia dzieci - już nawet nie mówię o tych małych jaszczurkach w wodach płodowych, które dopiero wyszły z pochwy, ale też ekstremalnie śmieszą mnie te zdjęcia miesięczne z jakimiś tanimi gadżetami i „jeden miesiąc, drugi miesiąc, trzeci miesiąc…”
Kogo obchodzi cykl rozwojowy twojego dziecka, poza tobą i dziadkami?
Najgorsze jest też, że wielu kobietom się wydaje, że ich dzieci są piękne i są modelami - a często tak nie jest i nawet profesjonalna aranżacja i przeróbki fotografa nie pomagają.
Moje dzieci po urodzeniu wydawały mi sie naprawdę ponadprzeciętnie ładne, ładniejsze od innych noworodkow.
Po pol roku jak patrzyłam na te foty to parskałam gromkim śmiechem, ze co to za kartofle
Wszystko zaczeło sie gdy weszło 500+berry blast pisze: ↑pn sty 05, 2026 11:08 am ale to się skądś wzięło.
nikt nie drze łacha z kobiety bo urodziła dziecko. bardziej chodzi o te madki, którym się wszystko należy bo mają bombelka, one nie muszą stać w kolejce, one nie muszą na nic czekać, one mają mieć tu i teraz a bombelek niech się drze na cały sklep czy autobus bo bezstresowe wychowanie i jeszcze dej rower za darmo bo mam horom curke.
to one stworzyły szkodliwy obraz matki.
Bardzo kontrowersyjna opinia, która nie spodoba się dużej ilości osób: właściciele psów przesadzają, traktowanie psa jak człowieka jest niewłaściwe i szkodliwe dla samych psów (bambizm). Piesek może być przyjacielem, ważną częścią naszego życia, możemy go kochać i szanować, ale to nie oznacza traktowania jak człowieka i przypisywania mu ludzkich cech/zwyczajów.
Mówienie o 'psieciach' jest zwyczajnie niesmaczne, tak samo jak spanie z brudnymi i śmierdzącymi psami (nie myjemy ich codziennie i każdy, nawet najbardziej zadbany pies ma swój specyficzny zapach) w jednym łóżku jest niehigieniczne i obleśne. Jedzenie ze zwierzakiem z jednego talerza także
Właściciele stosują podwójne standardy i będąc w miejscach publicznych często pozwalają pupilom na dosłownie wszystko (mieszkam w dużym mieście nie zliczę ile razy widziałam psy sadzane w autobusach na fotelach, niepilnowane w restauracjach, plączące się pod nogami kelnerki czy zaczepiające obcych w pociągu), jednocześnie krzyczą najwięcej o hałaśliwych i brudzących dzieciach.
Lubię zwierzęta, sama chcę mieć w przyszłości psa, natomiast nie wyobrażam sobie traktować go jak człowieka, co prowadzi wyłącznie do problemów behawioralnych.
Mówienie o 'psieciach' jest zwyczajnie niesmaczne, tak samo jak spanie z brudnymi i śmierdzącymi psami (nie myjemy ich codziennie i każdy, nawet najbardziej zadbany pies ma swój specyficzny zapach) w jednym łóżku jest niehigieniczne i obleśne. Jedzenie ze zwierzakiem z jednego talerza także
Właściciele stosują podwójne standardy i będąc w miejscach publicznych często pozwalają pupilom na dosłownie wszystko (mieszkam w dużym mieście nie zliczę ile razy widziałam psy sadzane w autobusach na fotelach, niepilnowane w restauracjach, plączące się pod nogami kelnerki czy zaczepiające obcych w pociągu), jednocześnie krzyczą najwięcej o hałaśliwych i brudzących dzieciach.
Lubię zwierzęta, sama chcę mieć w przyszłości psa, natomiast nie wyobrażam sobie traktować go jak człowieka, co prowadzi wyłącznie do problemów behawioralnych.
-
kasakasakasakasakasa
- Tritonotti
- Posty: 176
- Rejestracja: pn maja 13, 2024 8:28 am
Włożę kij w mrowisko, ale uważam kobiety często piszą równie obrzydliwe/seksistowskie/śluzarskie komentarze pod zdjęciami facetów np. w social mediach.
Podobnie wygląda sprawa w przypadku komentarzy dotyczących p3d0fillii/wykorzystywania wiadomo jakiego - gdy oprawcą jest mężczyzną, a ofiarą kobieta - oburzenie (oczywiście zrozumiałe i zasłużone, żeby nie było)
Ale gdy oprawcą jest kobieta, a ofiarą mężczyzna to jest mnóstwo heheszków, bo wiadomo, że faceci myślą tylko o jednym, lub jeśli pojawia się artykuł o tym, że młody uczeń spotykał się w wiadomym celu z nauczycielką - zawsze są komentarze, że gigachad wyrwał milfa itp.
Podobnie wygląda sprawa w przypadku komentarzy dotyczących p3d0fillii/wykorzystywania wiadomo jakiego - gdy oprawcą jest mężczyzną, a ofiarą kobieta - oburzenie (oczywiście zrozumiałe i zasłużone, żeby nie było)
Ale gdy oprawcą jest kobieta, a ofiarą mężczyzna to jest mnóstwo heheszków, bo wiadomo, że faceci myślą tylko o jednym, lub jeśli pojawia się artykuł o tym, że młody uczeń spotykał się w wiadomym celu z nauczycielką - zawsze są komentarze, że gigachad wyrwał milfa itp.
Tak. pamiętacie reklamę CK z bud bunny. Jakby faceci tak pisali np. o modelkach VS to by było oburzenie powrzechne. Okropne to byłokasakasakasakasakasa pisze: ↑pn sty 05, 2026 12:23 pm Włożę kij w mrowisko, ale uważam kobiety często piszą równie obrzydliwe/seksistowskie/śluzarskie komentarze pod zdjęciami facetów np. w social mediach.
Podobnie wygląda sprawa w przypadku komentarzy dotyczących p3d0fillii/wykorzystywania wiadomo jakiego - gdy oprawcą jest mężczyzną, a ofiarą kobieta - oburzenie (oczywiście zrozumiałe i zasłużone, żeby nie było)
Ale gdy oprawcą jest kobieta, a ofiarą mężczyzna to jest mnóstwo heheszków, bo wiadomo, że faceci myślą tylko o jednym, lub jeśli pojawia się artykuł o tym, że młody uczeń spotykał się w wiadomym celu z nauczycielką - zawsze są komentarze, że gigachad wyrwał milfa itp.
Z pierwszą częscią wypowiedzi - pełna zgoda, też uważam, że te sesje są mało estetyczne, tandetne i kiczowate, a często jeszcze wulgarne. Dodatkowy argument to, że takie zdjęcia przyciągają głównie: a. inne mamusie b. fetyszystów cieżarnych kobiet (serio, poczytajcie sobie komentarze pod jakimiś kontami z większymi zasięgami). Osobiście nie chciałabym aby moje zdjęcie w ciąży służyło jakimś zbokomprettynpetty pisze: ↑pn sty 05, 2026 12:02 pm Uważam, że zdjęcia ciążowe zwykłych Halin są obrzydliwe. Nie jesteś Beyonce albo Rihanna, żeby Twoich 700 znajomych na fb lub insta interesował Twój brzuch, najwcześniej wyglądasz jak opuchnięty bobo i takie zdjęcia powodują u mnie duży niesmak i cringe. Tak samo zdjęcia dzieci - już nawet nie mówię o tych małych jaszczurkach w wodach płodowych, które dopiero wyszły z pochwy, ale też ekstremalnie śmieszą mnie te zdjęcia miesięczne z jakimiś tanimi gadżetami i „jeden miesiąc, drugi miesiąc, trzeci miesiąc…”
Kogo obchodzi cykl rozwojowy twojego dziecka, poza tobą i dziadkami?
Najgorsze jest też, że wielu kobietom się wydaje, że ich dzieci są piękne i są modelami - a często tak nie jest i nawet profesjonalna aranżacja i przeróbki fotografa nie pomagają.
- gunernialne
- SweetsGallery
- Posty: 1720
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Podświadomie nie traktuje jakoś poważniej zawodu trenera personalnego u chłopów.
W tym sensie, że jak widzę, że facet jest trenerem personalnym to w mojej głowie pojawia się tylko myśl: ahhhh, kolejny xD
W tym sensie, że jak widzę, że facet jest trenerem personalnym to w mojej głowie pojawia się tylko myśl: ahhhh, kolejny xD
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
-
cakev56662
Wkurza mnie nadużywanie argumentu o korze przedczołowej rozwijającej się do 25 r.ż. i robienie z 20-latków niczego nieświadomych dzieci. Ten sam argument jest też absurdalnie wykorzystywany w kontekście 12-latki, która zabiła koleżankę, bo to przecież dziecko, które jeszcze nie ma żadnego rozumu. To jakim cudem mimo tej nierozwiniętej kory jakieś 99,9% (dane z IDZD ;)) jej rówieśników takich rzeczy nie robi i doskonale rozumie, że zabijanie to najgorsze zło?
- gunernialne
- SweetsGallery
- Posty: 1720
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
To samo odnoszę trochę do związków z nietypową, ale legalną różnicą wieku... jak widzę, że przykładowo 19-latka jest w relacji z 32-latkiem i pojawiają się komentarze w stylu, że to biedne, na pewno zmanipulowane dziecko to jakoś mnie to bawi... może nie jest to najbardziej typowa sytuacja i nie zawsze musi być ona zdrowa, ale no bez przesady... dwoje znajdujących się pewnie na różnych poziomach, ale jednak dorosłych ludzi..cakev56662 pisze: ↑pn sty 05, 2026 12:31 pm Wkurza mnie nadużywanie argumentu o korze przedczołowej rozwijającej się do 25 r.ż. i robienie z 20-latków niczego nieświadomych dzieci. Ten sam argument jest też absurdalnie wykorzystywany w kontekście 12-latki, która zabiła koleżankę, bo to przecież dziecko, które jeszcze nie ma żadnego rozumu. To jakim cudem mimo tej nierozwiniętej kory jakieś 99,9% (dane z IDZD ;)) jej rówieśników takich rzeczy nie robi i doskonale rozumie, że zabijanie to najgorsze zło?
Chociaż takie podejście jest chyba bardziej widoczne w Ameryce. Wystarczy 5 lat różnicy, żeby jedną stronę okrzyknąć mianem pdfa a drugą dzieckiem z traumą
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Faceci to naprawdę brzydka płeć w tym kraju. Piękne kobiety widuje ciągle ale facetów za którym bym się obejrzała i oddech bym wstrzymała ze względu na ich urodę to mogę na palcach jednej ręki policzyć w życiu.
Faceci mogą być zadbani, ogarnięci, ładnie ubrani ale są generalnie brzydcy w tym kraju.
Faceci mogą być zadbani, ogarnięci, ładnie ubrani ale są generalnie brzydcy w tym kraju.
Uwazam,ze zajmowanie sie ciezko niepełnosprawnym dzieckiem,ktore nie ma szans na samodzielne zycie jest nieopłacalne. Marnowanie czasu,zasobòw i niszczenie psychiki reszty rodziny. Praktycznie nie da sie tego pogodzic tak aby nikt nie był pokrzywdzony. Lepiej takie dziecko oddac i zajac sie tymi zdrowymi.damascenka pisze: ↑pn sty 05, 2026 11:41 am No to czas i na mnie: uważam, że w sytuacji, gdy rodzice mają już jedno dziecko i wiedzą w trakcie ciąży, że kolejne urodzi się z niepełnosprawnością, decyzja o jej kontynuowaniu może mieć bardzo poważne konsekwencje dla starszego dziecka. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że w takich rodzinach zdrowe rodzeństwo bywa zmuszone do rezygnowania z własnych potrzeb, przejmowania obowiązków opiekuńczych oraz schodzenia na dalszy plan, co może wpływać na całe jego dzieciństwo, a nawet wczesną dorosłość.
Mam też wrażenie, że w części przypadków decyzja o urodzeniu ciężko chorego dziecka nie wynika wyłącznie z troski o jego dobro, ale także z potrzeby podtrzymania obrazu siebie jako osoby moralnie lepszej, silnej i gotowej do poświęceń. Taka narracja jest społecznie nagradzana, jednak rzadko mówi się o tym, że koszt tego „poświęcenia” bardzo często ponosi zdrowe rodzeństwo, które nie miało żadnego wpływu na tę decyzję.
- gunernialne
- SweetsGallery
- Posty: 1720
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Pierwsze urodzone w 2026 roku dziecko to dziewczynka - Abigail.
Nie mogę przeżyć jak widzę imiona typu Mia, Zoja (dodatkowe punkty za Złota), Naomi, Lea, Lilia, Malina czy z męskich w stylu Romeo, Brajan, Alan, Noe, Nathaniel i tak dalej. Kojarzą mi się po prostu tanio. Jak słyszę takie imię u dziecka to widzę w głowie jego matkę, albo jako jakąś patusiare... albo niespełnioną instagramerke z datami urodzin pociech w bio..
Nie mogę przeżyć jak widzę imiona typu Mia, Zoja (dodatkowe punkty za Złota), Naomi, Lea, Lilia, Malina czy z męskich w stylu Romeo, Brajan, Alan, Noe, Nathaniel i tak dalej. Kojarzą mi się po prostu tanio. Jak słyszę takie imię u dziecka to widzę w głowie jego matkę, albo jako jakąś patusiare... albo niespełnioną instagramerke z datami urodzin pociech w bio..
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta