Jeśli ktoś jest niebezpieczny w swoim stanie niepoczytalności to nie jest ot tak puszczany wolno tylko jest nadzór lub leczenie przymusowe (zależnie od sytuacji) - nie jestem prawnikiem, tyle co wiem na ten temat. A i z tego co wiem to też nie jest tak łatwo o uznanie niepoczytalności.123wiosna123 pisze: ↑pn sty 05, 2026 6:29 pm No tak jakbyśmy skazywali ludzi którzy dokonali zbrodni byłoby bez sensu? Serio widzisz co napisałaś?
Ktoś popełnił zbrodnie. Nie interesuje mnie to czy byl poczytalny czy nie w momencie popelnienia czynu. Popełnił ją i tyle. To sie liczy i nic więcej.
Smieszne to jest powoływanie sie na przesłanki itd. Jak ci kiedys ktos zabije najbliższą osobę albo cie bedzie wiele lat dręczył ale okaże sie ze jest niepoczytalny to ciekawe czy tak milo powołasz sie na te przepisy. Gowno sa warte i tyle. Zbrodnia jest popełniona i tyle. Tacy ludzie nigdy więcej nie powinni oglądać żadnego człowieka i nie wiem jak mozna uważać inaczej
To jest trochę tak, jak np osoba się na Ciebie przewróci bo nagle ją zamroczyło i straciła przytomność, i niechcący Cię uderzy przy przewracaniu się. W takiej sytuacji raczej masz zrozumienie, że nie było to zamierzone albo i nawet nie było świadome że ta osoba Cię uderzyła. Tak samo w przypadku niektórych chorób psychicznych są takie stany, że człowiek kompletnie nad sobą nie panuje i nie ma żadnej możliwości jasnej oceny sytuacji i oceny konsekwencji. Czasem nawet później może nie pamiętać co się działo gdy był w takim stanie. Niestety choroby psychiczne są nadal bardzo stygmatyzowane i niezrozumiane.