Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
SkrzydełkaZhooters
Posty: 209
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Anastazja_smietana »

lubov333 pisze: wt sty 06, 2026 3:31 pm Nie lubię lasek działających w branży beauty i wyśmiewających w swoich filmach swoje klientki - wiem, że nieraz może się już ulać, ale wiele z nich zwyczajnie przesadza i nie potrafi odpowiedzieć na normalne pytania.
Analogicznie z laskami wyśmiewającymi klientki na vinted.
Uważam że większość tych historyjek jest wymyślona
Mualla
SushiRoll
Posty: 225
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Herbatazmiodem pisze: wt sty 06, 2026 12:57 pm A się zgadzam. Choć uważam, że jesteśmy bardzo zadbane, to ta cholerna Zara wyznacza nam ten "gust". I ten szał w galeriach w trakcie wyprzedaży. Jezu... Jakie to nudne i wtórne.
Trochę za duże kolczyki, trochę panterki i logo, im większe tym lepsze.
A to takie gówno poliestrowe i w dodatku nudne, brzydkie, nieciekawe...

I mówię to jako osoba, której styl to czarne golfy i inne niewyróżniające się w tłumie ciuchy. Lubię wtapiać się w tłum.

Nie mam stylu, nie mam gustu, wybieram co bezpieczne, jedyne co robię to szukam dobrych materiałów.
Weszłam z zamiarem żeby to właśnie napisać! Jako Polki jesteśmy bardzo zadbane i przykładamy dużą wagę do wyglądu. Oczywiście, często przykładamy zbyt dużą wagę do zrobionych paznokci, rzęs i innych zabiegów, gdzie nasza kondycja skóry, dieta i uzębienie pozostawia wiele do życzenia (mam na myśli zaniedbanie higieny zębów i różnego rodzaju próchnice, a nie to, że każdy musi mieć idealny śnieżnobiały uśmiech lub licówki odcienia klozetowej bieli). Niemniej brakuje nam jakiejś lekkości w tym wszystkim. Obserwuję kobiety zza granicy, nie w SM, ale na ulicy i może nie wyglądają jakby wyszły z salonu beauty a nawet wyglądają jakby nigdy tam nie były, ale jednak mają to coś, taką swobodę w ubiorze, której nam brakuje.

Polkom brakuje pomysłu, nieoczywistych połączeń i oryginalności. Zdecydowanie wybieramy ubrania, które są "bezpieczne" i obecne w sieciówkach. Oczywiście nie jestem wyjątkiem, ale zdarza mi się czasami wyjść poza schemat i niestety, rzucam się w oczy, że jestem ubrana inaczej niż wszyscy np. w biurze. Nadal zgodnie z zasadami, ale jednak inaczej.
amanda96
GreckieWakacje
Posty: 279
Rejestracja: sob mar 16, 2024 10:33 pm

Post autor: amanda96 »

Na temat AuADHD już sporo napisano i osoba, która była już dawno zdiagnozowana uważam, że obecnie zbyt dużo osób się tym zasłania, żeby nie przyznać się, że są agresywnymi chamami :) Przez to np jestem mocno stygmatyzowana w społeczeństwie i tu się odniosę do kolejnej niepopularnej opinii - państwo młodzi nie tylko oczekują zwrotu za talerzyk, ale potrafią też zgnoić, jak odmówisz.

Pisałam wyżej, mam AuADHD i niekomfortowo czuję się na weselach. Ostatnie kilka lat temu bardzo przemęczyłam i po rozmowie z terapeutką stwierdziliśmy, że koniec z tym. Moi znajomi uważają, że wymyślam, że to wymysł czasów itp. Ogólnie odmowa przyjścia na ślub jest traktowana jak zdrada stanu - bo kiedyś to ludzie jakoś się bawili. A teraz w końcu myślą o sobie, a nie wiecznie o innych 👍 Kuzynka mnie całe życie gnoiła, dalej to robi i mam się bawić na jej ślubie? Serio? Panuje powszechne poparcie dla par młodych, ich wielkich ślubów, a ludzie za odmowy są stygmatyzowani.
Nie spodziewasz się, co wiem i kogo znam.
Awatar użytkownika
odpalskreta
KlasaBiznes
Posty: 590
Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm

Post autor: odpalskreta »

To ile zarabiasz, z iloma osobami spałaś/eś, ile krajów zwiedziłeś, nie ma żadnego znaczenia.
I tak umrzesz i tak, szkoda marnować nawet ułamka sekundy na opinie totalnie obcych osób.
Skoro można jakkolwiek umilić sobie to nędzne życie to być może warto żyć po swojemu
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2720
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Nic człowieka tak nie oszpeca jak za wysoka waga. Tyle. Mówię to jako osoba, która była otyła jako nastolatka. Jak czujesz się nieatrakcyjna i wiesz, że masz nadwagę/otyłość, to nie rób tatuaży, botoksu, nie wydawaj milionów na nie wiadomo jakie ciuchy i pierdolety, żeby poprawić wygląd. Samo zrzucenie kilogramów da ci to, czego najlepszy chirurg nie da. A już jak widzę, że gruba zadbana dziewczyna jeszcze jedzie na operacje plastyczną, to pukam się w czoło. Jak można mieć kasę i czas na operacje plastyczne, a być grubą? Toż ja bym już na jakiś obóz pojechała, żeby mnie zamknęli na cztery spusty i odchudzali, skoro byłoby mnie stać na miesiąc bycia wyjętą z życia po jakiś BBL.

Ja rozumiem jak kogoś nie obchodzi wygląd. Ok, jestem gruba, ale mam to w dupie. Go girl, byle zdrowie dopisało. Natomiast jak laski żyją wyglądem, cały czas kombinują co tu zrobić, poprawić. Siedzą na grupkach o włosach, makijażu, operacjach plastycznych, sraniu w banie... a są grube i nic z tym nie robią? Jak to jest najważniejsze? To jakby łykać codziennie 15 witamin, ale spać 2h i pić wódę na śniadanie.
Mishka0987
Channelka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 14, 2024 10:02 pm

Post autor: Mishka0987 »

Nie ma nic nienormalnego lub podejrzanego w tym, że ktoś ma te 30, 40 lat lub więcej i nigdy nie był w związku czy jest dziewicą/prawiczkiem. Niestety, nasze społeczeństwo z bycia w związku zrobiło jakiś wyznacznik normalności, a jak ktoś do tego nie przystaje od razu dostaje łatkę dziwaka i osoby, z którą coś jest nie tak. Niektórzy po prostu nie spotkali odpowiedniej osoby a inni w ogóle nie mają potrzeby bycia w związku czy uprawiania seksu. Oczywiście powodów może być więcej i niektóre z nich mogą nie być neutralne czy pozytywne, ale robienie z kogoś człowieka gorszego sortu, wiecznego dzieciaka lub jakiegoś świra bo nie ma doświadczeń romantycznych bądź seksualnych to głupota. W związkach jest wiele osób zaburzonych, agresywnych i pewnie też takich, które ktoś uznałby za dziwne. Doświadczenie związkowe to nie jest wyznacznik normalności.
malloryknox
Mokra Włoszka
Posty: 64
Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm

Post autor: malloryknox »

Osobiście nie uznałabym tego za niepopularną opinię, ale życiowe doświadczenie pokazało mi, że powinnam - nie uważam, że kulturalne zwracanie uwagi na czyjeś błędy językowe czy ortograficzne to brak taktu i kultury. O ile komentarz nie ma na celu komuś dowalić i nie jest negatywnie nacechowany (np. naucz sie mówić po polsku, tumanie), to dobrze, że ludzie dbają o poprawność językową. Niektórzy nie zdają sobie konsekwencji z przyzwolenia na popełnianie takich błędów - czytamy coraz mniej książek, konsumujemy coraz więcej treści na social mediach, które często pisane są z błędami, a my je powielamy - a w szczególności młode osoby. Autorytetami są influencerzy, których zasób słownictwa jest mizerny, a dykcja zerowa. I nie rozumiem reagowania agresją na delikatne zwracanie uwagi - strasznie zraziła mnie do siebie Karolina Czak, która na prośbę o poprawną wymowę (tak, prośbę, ktoś napisał jej na YT komentarz "mam prośbę, czy mogłabyś poprawnie wymawiać to i tamto"), zrobiła z tego screena, wstawiła na story i podpisała to "to se miej". Nie rozumiem takich agresywnych reakcji - uważam, że zasady językowe są po to, by ich przestrzegać.
jaskana
ZdalnaFanka
Posty: 459
Rejestracja: ndz mar 06, 2022 11:10 am

Post autor: jaskana »

większość osób mówiących o tym, że nie mają kasy tak naprawdę jest skąpa. mam na myśli głównie osoby w moim wieku, często mieszkające jeszcze z rodzicami.
Awatar użytkownika
again
Koczkodan
Posty: 111
Rejestracja: sob kwie 12, 2025 11:30 pm

Post autor: again »

SiabadabaLala pisze: wt sty 06, 2026 11:12 am Las to tylko przykład. Możliwość długiego spaceru węchowego jest chyba wszędzie
Tak, wszędzie, ale jeśli pracujesz np na etacie i masz inne obowiązki, to niecodziennie masz opcję takiego długiego spaceru węchowego, i wtedy warto wiedzieć czym go zastąpić, aby nadal pies otrzymał to czego potrzebuje.
I tak, posiadanie psa nie jest obowiązkowe, ale mimo wszystko nawet w betonowej dżungli, ale z człowiekiem który o niego dba, psu będzie się żyło lepiej niż w schroniskowym kojcu.
mariaow
RealDiamond
Posty: 762
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

malloryknox pisze: wt sty 06, 2026 4:18 pm Osobiście nie uznałabym tego za niepopularną opinię, ale życiowe doświadczenie pokazało mi, że powinnam - nie uważam, że kulturalne zwracanie uwagi na czyjeś błędy językowe czy ortograficzne to brak taktu i kultury. O ile komentarz nie ma na celu komuś dowalić i nie jest negatywnie nacechowany (np. naucz sie mówić po polsku, tumanie), to dobrze, że ludzie dbają o poprawność językową. Niektórzy nie zdają sobie konsekwencji z przyzwolenia na popełnianie takich błędów - czytamy coraz mniej książek, konsumujemy coraz więcej treści na social mediach, które często pisane są z błędami, a my je powielamy - a w szczególności młode osoby. Autorytetami są influencerzy, których zasób słownictwa jest mizerny, a dykcja zerowa. I nie rozumiem reagowania agresją na delikatne zwracanie uwagi - strasznie zraziła mnie do siebie Karolina Czak, która na prośbę o poprawną wymowę (tak, prośbę, ktoś napisał jej na YT komentarz "mam prośbę, czy mogłabyś poprawnie wymawiać to i tamto"), zrobiła z tego screena, wstawiła na story i podpisała to "to se miej". Nie rozumiem takich agresywnych reakcji - uważam, że zasady językowe są po to, by ich przestrzegać.
Zwrócić uwagę twórcy internetowemu - spoko, to forma krytyki tego co tworzy i jako odbiorca ma się prawo skrytykować. Zwłaszcza jeśli ktoś do tego np. sprzedaje ebooki 😂 Ale w „realnym” życiu nie poprawiałabym np. koleżanki jeśli mnie o to nie prosi/nie pyta, to już jest faktycznie brak klasy ;)
Pagotta
GreckieWakacje
Posty: 281
Rejestracja: pn sie 18, 2025 2:02 pm

Post autor: Pagotta »

lalisa pisze: wt sty 06, 2026 4:14 pm Nic człowieka tak nie oszpeca jak za wysoka waga. Tyle. Mówię to jako osoba, która była otyła jako nastolatka. Jak czujesz się nieatrakcyjna i wiesz, że masz nadwagę/otyłość, to nie rób tatuaży, botoksu, nie wydawaj milionów na nie wiadomo jakie ciuchy i pierdolety, żeby poprawić wygląd. Samo zrzucenie kilogramów da ci to, czego najlepszy chirurg nie da. A już jak widzę, że gruba zadbana dziewczyna jeszcze jedzie na operacje plastyczną, to pukam się w czoło. Jak można mieć kasę i czas na operacje plastyczne, a być grubą? Toż ja bym już na jakiś obóz pojechała, żeby mnie zamknęli na cztery spusty i odchudzali, skoro byłoby mnie stać na miesiąc bycia wyjętą z życia po jakiś BBL.

Ja rozumiem jak kogoś nie obchodzi wygląd. Ok, jestem gruba, ale mam to w dupie. Go girl, byle zdrowie dopisało. Natomiast jak laski żyją wyglądem, cały czas kombinują co tu zrobić, poprawić. Siedzą na grupkach o włosach, makijażu, operacjach plastycznych, sraniu w banie... a są grube i nic z tym nie robią? Jak to jest najważniejsze? To jakby łykać codziennie 15 witamin, ale spać 2h i pić wódę na śniadanie.
Ale to nie są niepopularne opinie a już to że nic nie szpeci jak waga to na byle zajęciach z psychologii trąbią że większość ludzi woli np byc z kimś nieatrakcyjnym na wielu polach niż z otyłym

Niepopularne to jest mieć w przeszłości problemy z wagą ale nie być tym straumatyzowanym albo (niezależnie od wagi) nie wylewać tego wszystkiego, co wylewasz swoim emocjonalnym postem na ten temat ludzi grubych. Takie emocje i przemyślenia są skrajnie popularne i widać to na Wandzie
Pagotta
GreckieWakacje
Posty: 281
Rejestracja: pn sie 18, 2025 2:02 pm

Post autor: Pagotta »

Ludzie uznawani za przeciętnie atrakcyjnych (mówimy o przeciętnych, nie nieatrakcyjnych), przeceniają profity które dałby im inny wygląd. Jednocześnie ludzie podobający się innym totalnie nie widzą jak często ich kompetencje i inteligencja są zawyżane i jest to znacznie częstsze niż to że ktoś im robi pod górkę bo zazdrości urody.
johnfiske
Siatkarka
Posty: 2
Rejestracja: ndz wrz 21, 2025 8:57 pm

Post autor: johnfiske »

Ludzie usilnie próbujący przekonać bezdzietnych, że "kiedyś im się zachce" mieć dzieci, robią to tylko i wyłącznie z powodu zawiści.
Posiadanie dzieci jest sprzedawane jako lek na wszelkie zło i dowód na własną moralność - bo nie jest się egoistą, bo dba się o demografię, bo dzieci są takie niewinne i pozwalają doświadczyć "jedynej prawdziwej miłości", bo jak ich nie masz to z tobą musi być coś nie tak. To sposób na wszelkie bolączki świata, kiedy nie jest się zadowolonym ze swojego życia, kiedy czuje się że nic się nie osiągnęło, kiedy zazdrości się innym, kiedy są kłopoty w związku. Większość ludzi decydujących się na dzieci nie ma potem za bardzo czasu zadawać sobie żadnych pytań w kwestii tego, czy są zadowoleni - bo nie mają wyjścia z tej sytuacji. I to jest jak z tymi przekolorowanymi historiami z przeszłości kilka postów wcześniej, człowiek nie chce się przyznać, że generalnie coś było złą decyzją, zwłaszcza że, umówmy się, powiedzenie na głos, że żałuje się rodzicielstwa jest traktowane gorzej niż wiele prawdziwych zbrodni. Takie ot polskie zamiłowanie do męczennictwa - opowiadanie o krwawych szczegółach swojego body horroru w postaci porodu albo narzekanie jak ciężko teraz jest z dzieckiem, aby potem powiedzieć, że właściwie to cierpienie uszlachetnia. No i to świadczy o tobie źle, wygodnicka kobieto, że nie chcesz cierpieć! Nie wątpię, że są ludzie, którzy uwielbiają być rodzicami, ale większość nie jest w tym jakaś wyjątkowo zaje*ista. Swoją drogą, ja pewnie gdybym mogła być ojcem, też nie byłabym tak bardzo przeciwko posiadaniu dzieci. Cóż.

Może "przekonywanie" to nie jest najlepsze słowo, bo w znacznej większości ich komentarze nie mają zbyt wiele wartości merytorycznej.
mariaow
RealDiamond
Posty: 762
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Nie trzeba mieć w życiu iluś partnerów, można być szczęśliwym z jednym człowiekiem przez całe życie. Innymi słowy, mnogość „doświadczeń” nie zawsze jest receptą na udane życie związkowe ;)
mariaow
RealDiamond
Posty: 762
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Nie dla każdego podróżowanie to fajna i konieczna w życiu forma spędzania czasu i nie, podróżowanie nie czyni człowieka automatycznie interesującym (a wręcz czasem nawet czyni nudnym, bo wszyscy są teraz podróżnikami :D)
Grubababa

Post autor: Grubababa »

Obecna moda i wiara w numerologię, ezoterykę, siłe afirmacji, moc magicznych kamieni itp. itd. niczym się nie różni od dawniejeszych zwyczajów i wiary w nie typu wylewanie jajka, odczynianie uroków itp.
mariaow
RealDiamond
Posty: 762
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Grubababa pisze: wt sty 06, 2026 6:04 pm Obecna moda i wiara w numerologię, ezoterykę, siłe afirmacji, moc magicznych kamieni itp. itd. niczym się nie różni od dawniejeszych zwyczajów i wiary w nie typu wylewanie jajka, odczynianie uroków itp.
Tak! Dodałabym jeszcze (chyba) niepopularną opinię ze znak zodiaku o niczym nie świadczy i te wszystkie kosmogramy i pierdoly sa nic nie warte, ale pomagają ludziom zrzucić winę za np. swoje beznadziejne cechy na jakieś wyższe moce
Laura.Palmer
Srebrna Kropeczka
Posty: 151
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

mariaow pisze: wt sty 06, 2026 6:11 pm Tak! Dodałabym jeszcze (chyba) niepopularną opinię ze znak zodiaku o niczym nie świadczy i te wszystkie kosmogramy i pierdoly sa nic nie warte, ale pomagają ludziom zrzucić winę za np. swoje beznadziejne cechy na jakieś wyższe moce
Myślę że to nic nowego tylko teraz wylało się wróżbitów i tarocistów do mainstreamu, a w latach 90 kupowałam mamie Wróżkę i Gwiazdy mówią w kiosku 😸
Addd
BlondDoczep
Posty: 126
Rejestracja: wt cze 11, 2024 3:46 pm

Post autor: Addd »

mariaow pisze: wt sty 06, 2026 6:11 pm Tak! Dodałabym jeszcze (chyba) niepopularną opinię ze znak zodiaku o niczym nie świadczy i te wszystkie kosmogramy i pierdoly sa nic nie warte, ale pomagają ludziom zrzucić winę za np. swoje beznadziejne cechy na jakieś wyższe moce
Pełna zgoda + nigdy nie uznam, że osoba, która wierzy w te astrologiczne bzdury, jest pod względem intelektu choćby odrobinę powyżej średniej, nawet jeśli ma nie wiadomo jakie osiągnięcia na polach, które większość społeczeństwa łączy z inteligencją (prestiżowy zawód, magisterka/doktorat itp.).
EmEm
MolieraDress
Posty: 1163
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Ej bo kiedyś to można było wysyłać smski do wróżki, pamiętacie? Wyslij swoje imie i date ur albo znak zodiaku a my zdradzimy ci przyszłość xD
Grubababa

Post autor: Grubababa »

EmEm pisze: wt sty 06, 2026 6:59 pm Ej bo kiedyś to można było wysyłać smski do wróżki, pamiętacie? Wyslij swoje imie i date ur albo znak zodiaku a my zdradzimy ci przyszłość xD
No tak, a teraz trzeba wysłać gifta na tt.
Defreg56
BlondDoczep
Posty: 148
Rejestracja: czw cze 13, 2024 10:44 am

Post autor: Defreg56 »

1. Jeśli masz spoko relacje z rodzicami, to nie ma absolutnie nic złego w mieszkaniu z rodzicami. Gdyby moi rodzice mieszkali bliżej mojego miasta to bez problemu bym się do nich ponownie wprowadziła. Na szczęście mam swoje mieszkanie, ale gdybym musiała się kredytować na 30 lat lub spłacać czynszojadowi kredyt, to wolałabym wrócić do domu i powoli oszczędzać pieniądze na coś swojego.

2. Uważam, że profile w stylu Make Life Harder albo michalmarszal ogłupiają społeczeństwo. Ogólnie mam dość tego, że teraz ze wszystkiego i wszystkich robi sie superśmieszne memiki. Takie memowanie ze wszystkiego sprawia, że wielu politykom i innym ludziom uchodzi wiele na sucho za ich czyny. Ciągłe obśmiewanie wszystkiego jest ogłupiające, sprawia, że ważne wydarzenia i rzeczy tracą swoje znaczenie. PiS nakradł albo Sasin przewalił 70 milionów na wybory? To nic, zrobimy mema, pośmiejemy się i po problemie. Co więcej, jest to mechanizm manipulowania społeczeństwem.
Np przykro mi, że ze Sławosza zrobili takiego memicznego głupka i ludzie kojarzą go tylko z jedzeniem pierogów i z atencyjną żoną.


3. Uważam, że nowoczesna lewica ma bardzo zły odbiór w społeczeństwie ponieważ utraciła swój socjaldemokratyczny charakter i słysząc "lewica" ludzie mają w głowie eko-świrów, marginalne problemy społeczności LGBT i nastolatki na paradach równości
mordziaszka
Gacie z oceanu
Posty: 45
Rejestracja: wt lis 25, 2025 1:04 pm

Post autor: mordziaszka »

Defreg56 pisze: wt sty 06, 2026 8:02 pm 1. Jeśli masz spoko relacje z rodzicami, to nie ma absolutnie nic złego w mieszkaniu z rodzicami. Gdyby moi rodzice mieszkali bliżej mojego miasta to bez problemu bym się do nich ponownie wprowadziła. Na szczęście mam swoje mieszkanie, ale gdybym musiała się kredytować na 30 lat lub spłacać czynszojadowi kredyt, to wolałabym wrócić do domu i powoli oszczędzać pieniądze na coś swojego.

2. Uważam, że profile w stylu Make Life Harder albo michalmarszal ogłupiają społeczeństwo. Ogólnie mam dość tego, że teraz ze wszystkiego i wszystkich robi sie superśmieszne memiki. Takie memowanie ze wszystkiego sprawia, że wielu politykom i innym ludziom uchodzi wiele na sucho za ich czyny. Ciągłe obśmiewanie wszystkiego jest ogłupiające, sprawia, że ważne wydarzenia i rzeczy tracą swoje znaczenie. PiS nakradł albo Sasin przewalił 70 milionów na wybory? To nic, zrobimy mema, pośmiejemy się i po problemie. Co więcej, jest to mechanizm manipulowania społeczeństwem.
Np przykro mi, że ze Sławosza zrobili takiego memicznego głupka i ludzie kojarzą go tylko z jedzeniem pierogów i z atencyjną żoną.


3. Uważam, że nowoczesna lewica ma bardzo zły odbiór w społeczeństwie ponieważ utraciła swój socjaldemokratyczny charakter i słysząc "lewica" ludzie mają w głowie eko-świrów, marginalne problemy społeczności LGBT i nastolatki na paradach równości
Punkt 2 - dzięki za ten punkt, możesz mieć dużo racji. Zdecydowanie muszę się przyjrzeć temu co napisałaś, a w sumie nigdy wcześniej w taki sposób o tym nie pomyślałam. Ot niewinne śmieszki
Defreg56
BlondDoczep
Posty: 148
Rejestracja: czw cze 13, 2024 10:44 am

Post autor: Defreg56 »

mordziaszka pisze: wt sty 06, 2026 8:25 pm Punkt 2 - dzięki za ten punkt, możesz mieć dużo racji. Zdecydowanie muszę się przyjrzeć temu co napisałaś, a w sumie nigdy wcześniej w taki sposób o tym nie pomyślałam. Ot niewinne śmieszki
Pójdę o krok dalej i powiem więcej - moja niepopularna opinia jest taka, że Marszal i ten od makelifeharder sa finansowani przez którąś z partii. Oni mają taki wpływ na ludzi, że to niemożliwe, że ich zasięgi nie są używane. Tym bardziej, że marszal bardzo lubi wrzucać zdjęcia z politykami. Niby tylko dla smieszkowania, jakieś wyjście na grzyby itp, ale oni mają tak ogromny wpływ na opinię społeczną, że wg mnie to jakaś podświadoma manipulacja.

Przykład - Senyszyn była w topce najczęściej pojawiających się polityków w socjal mediach podczas wyborów. Czy wypromowały ją media? Otóż nie. Wypromowały ją memiki i przedstawiały jako super równą babkę. Szkoda tylko, że nikt nie wspomniał, że typiara była komuchem i twierdzi, że w Polsce komunizmu nigdy nie było xD
Awatar użytkownika
Fjoki
WążNaTshircie
Posty: 1584
Rejestracja: wt lis 04, 2025 9:01 pm

Post autor: Fjoki »

xnyxx pisze: wt sty 06, 2026 2:33 pm Uważam, że „cesarka na życzenie” jest zbyt demonizowana. Nie ma nic złego w tym, że nie chce rodzić naturalnie i wole załatwić sobie papiery na cięcie cesarskie/zaplacic. Często spotykam się z opiniami, ze jak to nie chcesz rodzic naturalnie, ze wtedy sie lepiej goisz, że cc to ciężka operacja (jakby SN nie był obciążeniem dla organizmu), że w ogóle dziecko przez kanał rodny to nabiera odporność, że kobiety, które załatwiają sobie cesarkę na życzenie są samolubne. Uważam, że to moje ciało, mnie będzie bolała blizna, ja będę przechodziła okres rekonwalescencji i zdecydowanie wolę, żeby dziecko miało mniejszą odporność (według niektórych kobiet) niż się np. udusiło, bo zapłaczę się w pępowinę podczas porodu naturalnego. Ta opinia wiąże się troche też z pierwszą - uważam, że cesarka jest mniej upokarzająca dla kobiety, bo nie stoi ci grupa ludzi podczas gdy ty leżysz rozkraczona, nikt nie mówi ci głupich komentarzy, jesteś znieczulona i nie musisz o to się prosić i wiele innych.
Rozumiem o co Ci chodzi.

Mam inne podejście ale też nie mam wrażenia, że CC jest demonizowane. Ale za to mam wrażenie, że ludzie zdecydowanie zbyt lekko podchodzą do tematu interwencji chirurgicznej a to są przecież bardzo inwazyjne zabiegi zawsze obciążone ryzykiem. A w medycynie generalnie powinno stosować się najmniejszą możliwą skuteczną interwencję - możliwie najmniej inwazyjne zabiegi, możliwie najniższe skuteczne dawki leków etc. Dlatego np. pęcherzyk czy wyrostek robi się laparoskopowo a otwiera się jedynie jak nie ma wyjścia, dlatego na wejście przepisuje się najniższą dawkę leku i podwyższa gdy nie działa a nie wchodzi od razu na najwyższą.

Rozumiem Twoje podejście ale się zupełnie z nim nie zgadzam. A z drugiej strony uważam, że mało jest edukacji i zdrowie psychiczne (np silny lęk przed SN) też powinny być brane pod uwagę przy decyzji o CC, ale nadal uważam, że powinno się ją wykonywać tylko i wyłącznie gdy jest to absolutnie konieczne.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje