Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Herbatazmiodem
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Herbatazmiodem »

Grubababa pisze: czw sty 08, 2026 1:54 pm Nie rozumiem mody na to coś:
Uważam, że większość kobiet wyglada w tym kretyńsko. Może na insta to fajnie wygląda. I generalnie nie rozumiem kupowania wszystkiego, bo akurat jest *w trendach*, nie wszystko pasuje każdemu. Przykłady: te śmieszne oprawki miumiu, albo spodnie typu barrel.
Wygląda kretyńsko. ALE... nie zsuwa się z głowy jak czapka i nie drapie mnie w czoło, a przy okazji ciepło mi w szyję i nie muszę się owijać szalikiem tak, że kurtki nie dopinam. No i nie ma tej cienkiej przestrzeni pomiędzy czapką i szalikiem, że mi wiatr wieje i mi zimno w te granicę pomiędzy szalikiem i czapką

Ale wygląda kretyńsko. Mam dwa i kocham. Niech ta pato moda nie przeminie.
Grubababa

Post autor: Grubababa »

Herbatazmiodem pisze: czw sty 08, 2026 1:59 pm Wygląda kretyńsko. ALE... nie zsuwa się z głowy jak czapka i nie drapie mnie w czoło, a przy okazji ciepło mi w szyję i nie muszę się owijać szalikiem tak, że kurtki nie dopinam. No i nie ma tej cienkiej przestrzeni pomiędzy czapką i szalikiem, że mi wiatr wieje i mi zimno w te granicę pomiędzy szalikiem i czapką

Ale wygląda kretyńsko. Mam dwa i kocham. Niech ta pato moda nie przeminie.
To przynajmniej jest jakiś argument, tzn. praktyczność, ale nadal uważam, że całe gross lasek kupiło to, bo zobaczyło u jakiejś panny na insta, a nie bo im w tym ciepło xD
Mi się to kojarzy z baszakową i jej podobnymi, wiec jestem pewnie zrażona.
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1994
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Grubababa pisze: czw sty 08, 2026 1:54 pm Nie rozumiem mody na to coś:
Uważam, że większość kobiet wyglada w tym kretyńsko. Może na insta to fajnie wygląda. I generalnie nie rozumiem kupowania wszystkiego, bo akurat jest *w trendach*, nie wszystko pasuje każdemu. Przykłady: te śmieszne oprawki miumiu, albo spodnie typu barrel.Obrazek


bo się nie znasz na modzie w przeciwieństwie do Parkingowej xD

Obrazek
Awatar użytkownika
gunernialne
Currently:Dominicana
Posty: 1725
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Jestem chyba największą przeciwniczką urbexu pod słońcem. W szczególności jeśli odbywa się w dawnych domach/mieszkaniach prywatnych osób. I nie obchodzi mnie to czy wchodzący tam zabierają coś ze sobą czy zostawiają w stanie nienaruszonym. Ani to czy upubliczniają adres czy go zatajają.
Po prostu nie powinno się czegoś takiego robić. Dla mnie to zwykle włamanie. I tylko po to, żeby ponagrywać kieliszki wystawione w meblościance albo pokazać czyjeś pozostawione na stole leki i zgarnąć lajki
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Grubababa

Post autor: Grubababa »

berry blast pisze: czw sty 08, 2026 2:02 pm [/img]

bo się nie znasz na modzie w przeciwieństwie do Parkingowej xD

Obrazek
Absolutnie. Ja nawet nie wiem kto to jest. XD
Awatar użytkownika
Herbatazmiodem
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am

Post autor: Herbatazmiodem »

Na swoją obronę powiem tylko, że jeden kupiłam rok temu zanim wszyscy zaczęli nosić i wydałam na niego miliardy monet, a drugi w tym roku, bo jest kuffa wszędzie i chciałam mieć na zmianę.

I jak widze jak ktoś to nosi oprócz mnie to mi w końcu nie jest głupio. Bo ja wiem, że wygląda idiotycznie...
Awatar użytkownika
gunernialne
Currently:Dominicana
Posty: 1725
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Grubababa pisze: czw sty 08, 2026 1:54 pm Nie rozumiem mody na to coś:
Uważam, że większość kobiet wyglada w tym kretyńsko. Może na insta to fajnie wygląda. I generalnie nie rozumiem kupowania wszystkiego, bo akurat jest *w trendach*, nie wszystko pasuje każdemu. Przykłady: te śmieszne oprawki miumiu, albo spodnie typu barrel.
Pamiętam jak sobie zrobiłam na drutach coś w tym stylu z myślą, że będę taka trendy, fashion, scandinavian style a wyglądałam jakbym miała napaść na Kevina samego w domu
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

jenta pisze: śr sty 07, 2026 6:40 pm Wiele osób nie jest świadomych co ile ma kcal. Spotkałam się z wieloma dziwnymi stwierdzeniami, że pełnoziarniste pieczywo to takie które nie ma kcal, że nie można jeść frytek na redukcji, że ktoś je zdrowo bo piecze mięso w airfryer, ale do ziemniaków dodaje pół kostki masła, mierzenie oliwy na oko, orzeszki do oporu jako zdrowa przekąska.
Tak, plus nadal funkcjonuje, przekonanie, że trzeba jeść 5 małych posiłku dziennie albo nie można jeść po 18.
Honoratalo
BlondDoczep
Posty: 143
Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm

Post autor: Honoratalo »

W momencie gdy influencerka reklamuje produkt przestaje go kupować.
Uważam, że firmy same strzelają sobie w kolano zatrudniając influencerow. Firmy, które nie korzystają z ich usług odbieram jako pewne swojej marki.
jaskana
ZdalnaFanka
Posty: 459
Rejestracja: ndz mar 06, 2022 11:10 am

Post autor: jaskana »

nie podoba mi się bachata
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 748
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

W temacie ubrań. Większość polakow stara się ubierać ładnie zamiast praktycznie. Bardzo łatwo wypatrzeć na jakiś turniejach sportowych za granicą polskie rodziny. Zawsze ubrane jakoś tak nie wiem… niestosownie do sytuacji. Wszyscy na sportowo a polska rodzina zawsze jakiś płaszczyk, eleganckie buty. I nie wiem czy kamizelki/ szelki odblaskowe to coś brzydkiego dla większości czy czemu nikt ich nie nosi? Dla mnie nie ma znaczenia czy ktoś idzie na spacer z psem po chodniku czy wraca z eleganckiej imprezy. Po zmroku odblaski obowiązkowe.
Agatyszcze
ZdalnaFanka
Posty: 455
Rejestracja: wt mar 25, 2025 9:00 pm

Post autor: Agatyszcze »

Na Wandzie jest bardzo różnie w zaleznosci od wątku. Niektore wątki są luźne, mozna poplotkować i sie posmiac, ale niektore są na maxa toksyczne (najczesciej te co mają najwieksze ilosci postów) i czasami zastanawiam się nad zdrowiem psychicznym osób, ktore sie tam udzielają (nie wszystkie osoby oczywiscie, ale niektorzy grubo przesadzają). Np wątek o Andziaks i chore dywagacje o jej dzieciach i ciążach
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
Currently:Italy
Posty: 1031
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

Alicja z rynsztoku pisze: pn sty 05, 2026 4:18 pm Większość relacji jakie ludzie zawierają z innymi nie są bezinteresowne. Zawsze za tym idzie jakaś korzyść, czy to materialna czy w postaci podstawowej potrzeby bycia w grupie, kochanym i szanowanym.

Żenuje mnie wieczne repostowanie treści psychologicznych i kołczingowych. Im więcej widzę tego u kogoś tym bardziej mam wrażenie że to toksyczna osoba, która myśli że jak 10 raz w ciągu miesiąca udostępni jakiś ckliwy cytat to magicznie zacznie stawiać granice. Najpewniej tak się nie stanie i dalej będzie spamić atencją na swoje cierpienie.

Kolejna sprawa to coś czym osobiście gardzę, czyli infantylizacja zaburzeń psychicznych. Nie, jeśli jesteś borderem to nie jesteś ✨manic pixie delulu girl✨. Idź się leczyć zanim zrobisz krzywdę sobie i komuś innemu. To samo z adhd o spektrum autyzmu. To nie tylko gubienie rzeczy i unikanie spotkań i kontaktu wzrokowego. To tona agresji do siebie i innych. Sabotowanie wszystkiego co się da, szukanie wymówek. A o osobach z głębokim autyzmem czy zespołem downa już nikt nie powie bo to nie wpisuje się w estetykę clean pop psychologii. :)

Pop psychologia i kultura terapeutyczna przeżarły umysłowi zbiorowemu mózgi. Teraz wszystko jest hyperfiksacją, trauma. Te trendy całkowicie spłaszczyły język cierpienia, Ludzie po realnej, wieloletniej krzywdzie tracą język, który oddawałby wagę ich doświadczeń… A ci, którzy mieli trudny okres, dostają ten sam status, ten sam zestaw pojęć. Społecznie robi się zamieszanie: jedni myślą, że „wszyscy teraz wymyślają”, drudzy, że każde dyskomfortowe uczucie to trauma…
Prawda, mamusiu?
Awatar użytkownika
Brida
MiamiBicz
Posty: 378
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

jenta pisze: śr sty 07, 2026 6:40 pm Wiele osób nie jest świadomych co ile ma kcal. Spotkałam się z wieloma dziwnymi stwierdzeniami, że pełnoziarniste pieczywo to takie które nie ma kcal, że nie można jeść frytek na redukcji, że ktoś je zdrowo bo piecze mięso w airfryer, ale do ziemniaków dodaje pół kostki masła, mierzenie oliwy na oko, orzeszki do oporu jako zdrowa przekąska.
Oczywiście. Jak przeszłam na weganizm to wszyscy nagle zostali ekspertami od niedoboru białka :') Jak pytałam jakie sami mają zapotrzebowanie na białko i skąd je czerpią to oczywiście nikt nie był w stanie powiedzieć 😅
malloryknox
Mokra Włoszka
Posty: 64
Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm

Post autor: malloryknox »

Większość ludzi pracujących na etacie, którzy twierdzą, że nie mają czasu na siłownię, czytanie książek, zrobienie sobie porządnego obiadu, tak naprawdę ma tego czasu mnóstwo, tylko marnuje go na scrollowanie rolek i tiktoków albo oglądanie głupot na youtube. Nie mam tu na myśli osób mających dzieci, bo tutaj to inna sprawa. Wiem, co mówię, bo sama do takich ludzi niedawno należałam - po pracy bieg do domu z wywalonym jęzorem, żeby przez dwie godziny siedzieć na tiktoku i nagle bum - jest dwudziesta pierwsza, przecież to koniec dnia. Nasunęła mi się ta refleksja po tym, jak oglądałam na tiktoku filmy z przepisami i praktycznie pod każdym były komentarze "kto ma na to czas?" i dyskusja na pół godziny - a w te pół godziny przecież mogłabyś/mógłbyś taki obiad zrobić. Nie chodzi mi o to, żeby układać innym życie - chcesz sobie machać kciukiem po ekranie to sobie machaj - tylko o te wieczne "nie mam czasu na to i tamto", kiedy ten czas tak naprawdę masz, tylko pożytkujesz go na coś, co nie przynosi ci żadnego benefitu.
Awatar użytkownika
again
Koczkodan
Posty: 111
Rejestracja: sob kwie 12, 2025 11:30 pm

Post autor: again »

malloryknox pisze: czw sty 08, 2026 7:52 pm Większość ludzi pracujących na etacie, którzy twierdzą, że nie mają czasu na siłownię, czytanie książek, zrobienie sobie porządnego obiadu, tak naprawdę ma tego czasu mnóstwo, tylko marnuje go na scrollowanie rolek i tiktoków albo oglądanie głupot na youtube. Nie mam tu na myśli osób mających dzieci, bo tutaj to inna sprawa. Wiem, co mówię, bo sama do takich ludzi niedawno należałam - po pracy bieg do domu z wywalonym jęzorem, żeby przez dwie godziny siedzieć na tiktoku i nagle bum - jest dwudziesta pierwsza, przecież to koniec dnia. Nasunęła mi się ta refleksja po tym, jak oglądałam na tiktoku filmy z przepisami i praktycznie pod każdym były komentarze "kto ma na to czas?" i dyskusja na pół godziny - a w te pół godziny przecież mogłabyś/mógłbyś taki obiad zrobić. Nie chodzi mi o to, żeby układać innym życie - chcesz sobie machać kciukiem po ekranie to sobie machaj - tylko o te wieczne "nie mam czasu na to i tamto", kiedy ten czas tak naprawdę masz, tylko pożytkujesz go na coś, co nie przynosi ci żadnego benefitu.
O, to ja! Tzn na tik toku nigdy nie byłam, od insta już sie uwolniłam, ale za to teraz Wanda pełni u mnie taką funkcję xD Plis help 🥲
Czy kojarzycie może jakiś wątek o tym jak sie oduczyć Internetów? :D
malloryknox
Mokra Włoszka
Posty: 64
Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm

Post autor: malloryknox »

again pisze: czw sty 08, 2026 8:06 pm O, to ja! Tzn na tik toku nigdy nie byłam, od insta już sie uwolniłam, ale za to teraz Wanda pełni u mnie taką funkcję xD Plis help 🥲
Czy kojarzycie może jakiś wątek o tym jak sie oduczyć Internetów? :D
Polecam kanał na YT Live Better Julii Ziółkowskiej, bardzo ładnie opowiada o tym, jak uwolnić się od social mediów bez terapii szokowej.
Awatar użytkownika
again
Koczkodan
Posty: 111
Rejestracja: sob kwie 12, 2025 11:30 pm

Post autor: again »

malloryknox pisze: czw sty 08, 2026 8:13 pm Polecam kanał na YT Live Better Julii Ziółkowskiej, bardzo ładnie opowiada o tym, jak uwolnić się od social mediów bez terapii szokowej.
Spojrzę, dziękuję!
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 748
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

again pisze: czw sty 08, 2026 8:06 pm O, to ja! Tzn na tik toku nigdy nie byłam, od insta już sie uwolniłam, ale za to teraz Wanda pełni u mnie taką funkcję xD Plis help 🥲
Czy kojarzycie może jakiś wątek o tym jak sie oduczyć Internetów? :D
Praca z laptopa/ telefonu obrzydza korzystanie z nich w wolnym czasie xd
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
SkrzydełkaZhooters
Posty: 209
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

W januszeksach często doświadczeni pracownicy z długim stażem są traktowani gorzej niż świeżaki. Zwłaszcza ci co mają na głowie rodzinę i kredyt. Pamiętam kiedy przyjełam się do pewnej firmy jako młoda kobieta, mój szef bardzo dużo nakładał obowiązków jednemu (bardzo lojalnemu) pracownikowi. On miał dzieci i biegał z wywieszonym językiem żeby ogarniać wszystkie sprawy za szefa, który dokładał coraz więcej obowiązków. Kiedy coś się stało to był pierwszy do poniesienia odpowiedzialności (nawet z winy kogoś innego, bo nie dopilnował) i do zabrania premii. Ja miałam względny spokój i nie miałam krzywych akcji, bo chyba wiedzieli że nic mnie tam nie trzyma. Wtedy zrozumiałam że nie warto się spalać dla żadnego pracodawcy, no chyba że własny biznes :)
prettynpetty
Koczkodan
Posty: 108
Rejestracja: śr paź 15, 2025 11:27 am

Post autor: prettynpetty »

Kobiety jako pracodawczynie to gorsza opcja dla kobiet, które są atrakcyjne. lepiej być zatrudnionym przez mężczyznę
Dotyczy to w szczególności Januszeksow słabo wykształconych bab z dziwnym charakterem, głupszych, które nie potrafią interesu firmy przedłożyć nad ukrytą zazdrość
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

malloryknox pisze: czw sty 08, 2026 7:52 pm Większość ludzi pracujących na etacie, którzy twierdzą, że nie mają czasu na siłownię, czytanie książek, zrobienie sobie porządnego obiadu, tak naprawdę ma tego czasu mnóstwo, tylko marnuje go na scrollowanie rolek i tiktoków albo oglądanie głupot na youtube. Nie mam tu na myśli osób mających dzieci, bo tutaj to inna sprawa. Wiem, co mówię, bo sama do takich ludzi niedawno należałam - po pracy bieg do domu z wywalonym jęzorem, żeby przez dwie godziny siedzieć na tiktoku i nagle bum - jest dwudziesta pierwsza, przecież to koniec dnia. Nasunęła mi się ta refleksja po tym, jak oglądałam na tiktoku filmy z przepisami i praktycznie pod każdym były komentarze "kto ma na to czas?" i dyskusja na pół godziny - a w te pół godziny przecież mogłabyś/mógłbyś taki obiad zrobić. Nie chodzi mi o to, żeby układać innym życie - chcesz sobie machać kciukiem po ekranie to sobie machaj - tylko o te wieczne "nie mam czasu na to i tamto", kiedy ten czas tak naprawdę masz, tylko pożytkujesz go na coś, co nie przynosi ci żadnego benefitu.
Tak naprawdę mając dzieci też trochę czasu zostaje, ale po prostu dopada zmęczenie.
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

Uważam, że ludzie zabierający laptopa do domu i robiący coś w domu poza 8h pracy (za darmo) są albo nienormalni albo niedowartościowani.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Wszystkie wesela są takie same a przy okazji przepłacone i totalnie nie warte tej kasy jaka na to idzie. Jak nie raz widzę tik toki - "panny młode pokażcie swoje suknie czy wystrój sali " to komentarzy setki a 99% wyglada jakby jedną kieckę od siebie pożyczyły i na jednej sali brały ślub. Na co 18957894 modeli sukien skoro praktycznie wszystkie wyglądają tak samo?
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3990
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Anastazja_smietana pisze: czw sty 08, 2026 8:21 pm W januszeksach często doświadczeni pracownicy z długim stażem są traktowani gorzej niż świeżaki. Zwłaszcza ci co mają na głowie rodzinę i kredyt. Pamiętam kiedy przyjełam się do pewnej firmy jako młoda kobieta, mój szef bardzo dużo nakładał obowiązków jednemu (bardzo lojalnemu) pracownikowi. On miał dzieci i biegał z wywieszonym językiem żeby ogarniać wszystkie sprawy za szefa, który dokładał coraz więcej obowiązków. Kiedy coś się stało to był pierwszy do poniesienia odpowiedzialności (nawet z winy kogoś innego, bo nie dopilnował) i do zabrania premii. Ja miałam względny spokój i nie miałam krzywych akcji, bo chyba wiedzieli że nic mnie tam nie trzyma. Wtedy zrozumiałam że nie warto się spalać dla żadnego pracodawcy, no chyba że własny biznes :)
Ja za to mam takie wrażenie trochę w inna stronę. Ludzie z dziecmi (zarówno ojcowie jak i matki) maja o wiele lepiej w pracy. Wychodzenie szybciej, przychodzenie później bo dziecko do przedszkola, bo dziecko chore itd. Czy pracownik bez dzieci tak ma? Nie. Praca w weekendy czy swieta bo przecież ktos ma dzieci. Urlop latem koniecznie dla osób z dziecmi a jak nie masz dziecka to przecież możesz iść na urlop w maju.
Ludzie którzy mają dzieci ciagle lamentuje jak mają zle i sa udreczeni ale nie, nie sa. Mają wiele przywilejów ale wygodniej im jęczec Jacy sa udreczeni.