Niestety nie nadążają za potrzebami klienta bo chcą „upchać” więcej mieszkań. Inaczej musieliby ponieść dodatkowy koszt w przeliczeniu na tyle mieszkań kto wie czy oni sami nie promowali tego trendu na aneks kuchenny. Dla mnie też totalna porażka. Kiedyś budownictwo bywało też takie , że WC było osobno z prysznicem/ wanną. To uważam też było fajne.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 143
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
-
majsterklepka2025
- Bransoletka50k
- Posty: 544
- Rejestracja: pn sie 11, 2025 10:03 am
Podobnie deweloperzy nie budują parkingów ogólnodostępnych, które byłyby dużo lepiej wykorzystane niż parkingi, gdzie miejsca parkingowe są sprzedawane konkretnym nabywcom.Honoratalo pisze: ↑pn sty 19, 2026 5:34 pm Niestety nie nadążają za potrzebami klienta bo chcą „upchać” więcej mieszkań. Inaczej musieliby ponieść dodatkowy koszt w przeliczeniu na tyle mieszkań kto wie czy oni sami nie promowali tego trendu na aneks kuchenny. Dla mnie też totalna porażka. Kiedyś budownictwo bywało też takie , że WC było osobno z prysznicem/ wanną. To uważam też było fajne.
Nie budują terenów zielonych.
Nie budują boisk i obiektów sportowych.
Komuniści to umieli robić w biednym kraju zniszczonym przez Niemców i ruskich już w latach 70.
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Chyba będę wyjątkiem, bo wolę łączone kuchnie. Sama gotuję, ale dużo odób ma kuchnię tylko po to, żeby coś wyjąć z szafki / lodówki i odgrzać. Przy stole jedzą max raz dziennie.
Ja kojarzę takie kuchnie z domów i mieszkań z mojego dzieciństwa i zawsze mi się takie marzyły. Nie gotuję bigosu, nie smażę w głębokim tłuszczu i naprawdę lubię być w pomieszczeniu z rodziną jak coś ogarniam w kuchni.
U mojej dalszej rodziny jest układ kuchnia - korytarz - jadalnia. Uważam, że okropne jest latanie np. podczas świąt z garami. Może jakby była służba obsługująca gości... może. A tak to połowa osób jest w innej części domu.
Ja właśnie szukałam mieszkania z oddzielną kuchnią, zamykam drzwi i nikt nie widzi rozgardiaszu i zapachy nie wżerają się w ściany salonu. Kibelek też mam osobno, drugi jest w łazience z wannaHonoratalo pisze: ↑pn sty 19, 2026 5:34 pm Niestety nie nadążają za potrzebami klienta bo chcą „upchać” więcej mieszkań. Inaczej musieliby ponieść dodatkowy koszt w przeliczeniu na tyle mieszkań kto wie czy oni sami nie promowali tego trendu na aneks kuchenny. Dla mnie też totalna porażka. Kiedyś budownictwo bywało też takie , że WC było osobno z prysznicem/ wanną. To uważam też było fajne.
- Anastazja_smietana
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 209
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Z wielką ulgą wymieniłam płytę na gazową. Osoby zachwalające indukcję przeważnie nie gotują lub mało gotują, a głównie odgrzewają. Trudno, może czyszczenie jest upierdliwe, ale ja jednak używam kuchenki do gotowania.
Dokładnie czyszczenie upeirdliwe ale smak o niebo lepszy. Serio tak jest bo przy grzaniu na wolnym ogniu inne reakcje chemiczne trochę zachodzą dlatego jedzenie z ognia smakuje lepiej.Anastazja_smietana pisze: ↑pn sty 19, 2026 6:39 pm Z wielką ulgą wymieniłam płytę na gazową. Osoby zachwalające indukcję przeważnie nie gotują lub mało gotują, a głównie odgrzewają. Trudno, może czyszczenie jest upierdliwe, ale ja jednak używam kuchenki do gotowania.
Sama robię dżemy, niedużo po kilka słoików by mieć do ciasta ale dżem z indukcji i gazu w ogóle bez porównania. Już nie mówiąc o jakiś cukierniczych rzeczach typu lemon curd czy krem patiserie. Z prądu jest bez smaku....
-
duppajasio
- Koczkodan
- Posty: 107
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Prywatna sprawa - tak, ale nie wstyd. Leczenie to rozsądna decyzja. Oczywiście każdy może się wstydzić normalnych rzeczy, jest nawet na to wątek. Ale to są właśnie normalne rzeczy. Inna sprawa, że nie trzeba się z nich komukolwiek zwierzać i można zostawić dla siebie.
Właśnie, to prywatna sprawa, tak samo jak jakieś zaburzenia neurorozwojowe czy jakiekolwiek, a mam nieodparte wrażenie że aktualnie traktowane jest to jako powód do dumy i ludzie się z tym obnoszą strasznie w sytuacjach gdy na to ani czas, ani miejsce.duppajasio pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:11 pm Prywatna sprawa - tak, ale nie wstyd. Leczenie to rozsądna decyzja. Oczywiście każdy może się wstydzić normalnych rzeczy, jest nawet na to wątek. Ale to są właśnie normalne rzeczy. Inna sprawa, że nie trzeba się z nich komukolwiek zwierzać i można zostawić dla siebie.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
Mam pracownię cukierniczą, przerabiam duże ilości tego, co wymieniłaś plus inne rzeczy. I jak dla mnie tylko indukcja, gaz jest zbyt nieprzewidywalny a samo grzanie nierównomierne. Nawet jak miałam płytę gazową w poprzednim miejscu, to miałam też małą przenośną płytę indukcyjną do syropu cukrowego do makaroników, do ciasta parzonego czy do smażenia pączków. Krem pâtissière ma dokładnie taki sam smak, jak z gazu ale mam pełną kontrolę nad całym procesem kleikowania skrobi i gotowania go. Ilu ludzi tyle opinii. Ja w mojej pracowni już bym gazu mieć nie chciałaPEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:00 pm Dokładnie czyszczenie upeirdliwe ale smak o niebo lepszy. Serio tak jest bo przy grzaniu na wolnym ogniu inne reakcje chemiczne trochę zachodzą dlatego jedzenie z ognia smakuje lepiej.
Sama robię dżemy, niedużo po kilka słoików by mieć do ciasta ale dżem z indukcji i gazu w ogóle bez porównania. Już nie mówiąc o jakiś cukierniczych rzeczach typu lemon curd czy krem patiserie. Z prądu jest bez smaku....
Dokładnie. nie mówię o wstydzie ale warto to zostawić dla siebie i najbliższych a już na pewno nie rozgłaszać w środowisku zawodowym. W sensie jak się ma wolny zawód np. jakiś pisarz to można ale etat to może być problem. Wszyscy Cię poklepią po pleckach w imię diversity i live-wok-balance i wspieramy Cię a drugą ręką wpiszą na listę nie zatrudniać albo do zwolnienia bo nigdy nie wiadomo kiedy wyskoczysz z l4 na pół roku....i żeby nie było uważam, ze jak ktoś jest chory to idzie na l4 ale lepiej się tym nie chwalić.duppajasio pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:11 pm Prywatna sprawa - tak, ale nie wstyd. Leczenie to rozsądna decyzja. Oczywiście każdy może się wstydzić normalnych rzeczy, jest nawet na to wątek. Ale to są właśnie normalne rzeczy. Inna sprawa, że nie trzeba się z nich komukolwiek zwierzać i można zostawić dla siebie.
Mnie to w ogóle śmieszą białe laski, szczególnie z krajów tak jednorodnych jak Polska, które robią z siebie wielkie wybawicielki innych kultur. Ona teraz będzie mi mówić, że mam sobie nie robić warkoczyków, bo to zawłaszczenie kulturowe. Stara, matka mi plotła małe warkoczyki jak miałam 5 lat. Są takie narody i kultury, co się wręcz jarają jak coś od nich założysz.Hunde pisze: ↑pn sty 19, 2026 9:30 am Zgadzam się w%. Bardzo denerwowało mnie przeszczepianie na polski grunt problemów związanych z BLM lub wmuszanie w Polaków poczucie winy za kolonializm czarnych. Polaków, którzy doświadczyli rozbiorów i byli ciemiężeni przez Niemców, Rosjan, Szwedów. Polski, która nigdy nie miała kolonii.
THIS! Nienawidzę indukcji. Wszystko wychodziło mi mdłe, no jedzenie jest inne (gorsze). Kuchenka gazowa najlepszaPEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:00 pm Dokładnie czyszczenie upeirdliwe ale smak o niebo lepszy. Serio tak jest bo przy grzaniu na wolnym ogniu inne reakcje chemiczne trochę zachodzą dlatego jedzenie z ognia smakuje lepiej.
Sama robię dżemy, niedużo po kilka słoików by mieć do ciasta ale dżem z indukcji i gazu w ogóle bez porównania. Już nie mówiąc o jakiś cukierniczych rzeczach typu lemon curd czy krem patiserie. Z prądu jest bez smaku....
-
maildonewsletterow
- Naczelny Zapierdalacz
- Posty: 510
- Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm
Moja opinia z dzis: obrzydzaja mnie na silowni te leginsy wzynajace sie w
. Nawet jak dziewczyna jest bardzo zgrabna, to i tak mnie wzdryga na ten widok 
Taaak! Szczególnie moda na te marszczenia. Co to w ogóle ma być, przecież to wygląda jak zassane przez odbyt xdmaildonewsletterow pisze: ↑pn sty 19, 2026 8:07 pm Moja opinia z dzis: obrzydzaja mnie na silowni te leginsy wzynajace sie w. Nawet jak dziewczyna jest bardzo zgrabna, to i tak mnie wzdryga na ten widok
![]()
- Załączniki
-
- fw_1768852929014.jpg (32.48 KiB) Przejrzano 1351 razy
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Hehe pisałam o tym kilka stron wyżej. To komunikat "zabaczcie, tu mam odbyt". :D To będzie za 10 lat wyśmiewane w przeglądach najbardziej dziwnych pomysłów modowych.
-
Honoratalo
- BlondDoczep
- Posty: 143
- Rejestracja: sob wrz 20, 2025 2:46 pm
Faktycznie wtedy jak robili wychodzili z założenia, że budują na lata- nikt wtedy nie myślał o innym ustroju, o tym, że będzie z czasem wielu ludzi stać na budowę domu czy parę mieszkań.majsterklepka2025 pisze: ↑pn sty 19, 2026 5:43 pm Podobnie deweloperzy nie budują parkingów ogólnodostępnych, które byłyby dużo lepiej wykorzystane niż parkingi, gdzie miejsca parkingowe są sprzedawane konkretnym nabywcom.
Nie budują terenów zielonych.
Nie budują boisk i obiektów sportowych.
Komuniści to umieli robić w biednym kraju zniszczonym przez Niemców i ruskich już w latach 70.
Ja to się zastanawiam jak im wygodnie?
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
-
stonkabiedry
- Bagietka z szarlott
- Posty: 169
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
A to camel toe było intencjonalnie pokazywane???Rzeka.chaosu pisze: ↑pn sty 19, 2026 9:54 pm Kiedyś laski chodziły z camel toe. To było chyba gorsze. :D
Ja myslalam ze to taki "wypadek przy pracy"
Nie wiem czy już to pisałam ale moją niepolarną opinią jest to, ze nie każda krytyka to zazdrość czy oznaka, ze ktoś robi mniej od nas.
W social media jest jakaś dziwna narracja, ze jak ktoś nas krytykuje to znaczy, ze nam zazdrości i "nigdy nie skrytykowała mnie osoba, która robi mniej ode mnie"
G prawda.
Owszem często to prawda ale często nie. Dobrym przykładem jest np. nastoletnie mamy. Zawsze w komentarzach pod postem "urodziłam w wieku 15 lat" znajdzie się kilka głosów - "oni Ci zazdroszczą" czego?
Czy to, ze krytykujemy np. Mamę Madzi to znaczy, ze jej zazdrościmy
W social media jest jakaś dziwna narracja, ze jak ktoś nas krytykuje to znaczy, ze nam zazdrości i "nigdy nie skrytykowała mnie osoba, która robi mniej ode mnie"
G prawda.
Owszem często to prawda ale często nie. Dobrym przykładem jest np. nastoletnie mamy. Zawsze w komentarzach pod postem "urodziłam w wieku 15 lat" znajdzie się kilka głosów - "oni Ci zazdroszczą" czego?
Czy to, ze krytykujemy np. Mamę Madzi to znaczy, ze jej zazdrościmy
- iksde12345
- GreckieWakacje
- Posty: 278
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Z drugiej strony, gdyby te same osoby się NIE przyznały to i tak...zostałyby wpisane druga ręką do zwolnienia, bo mają zaburzenia, których się po prostu nie da wyplewić ani lekami ani milionem terapii (np. spektrum autyzmu: niestety leków na ogłuszanie bodźców z zewnątrz czy to, że nagle magicznie takie osoby zaczną czytać niepisane normy społecznie niestety nie wynaleźli). I tak źle i tak niedobrze. To już takie osoby mają do końca życia w czterech ścianach siedzieć?PEONIA pisze: ↑pn sty 19, 2026 7:19 pm Dokładnie. nie mówię o wstydzie ale warto to zostawić dla siebie i najbliższych a już na pewno nie rozgłaszać w środowisku zawodowym. W sensie jak się ma wolny zawód np. jakiś pisarz to można ale etat to może być problem. Wszyscy Cię poklepią po pleckach w imię diversity i live-wok-balance i wspieramy Cię a drugą ręką wpiszą na listę nie zatrudniać albo do zwolnienia bo nigdy nie wiadomo kiedy wyskoczysz z l4 na pół roku....i żeby nie było uważam, ze jak ktoś jest chory to idzie na l4 ale lepiej się tym nie chwalić.
- Anastazja_smietana
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 209
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Częściej nawet krytyka wynika z urażonego kruchego ego. Kiedy np. Podjęliśmy inną decyzję niż dana osoba sugerowała, postępujemy inaczej niż ktoś tam. Każdy niestety by chciał się stawiać w roli autorytetu.PEONIA pisze: ↑wt sty 20, 2026 12:09 am Nie wiem czy już to pisałam ale moją niepolarną opinią jest to, ze nie każda krytyka to zazdrość czy oznaka, ze ktoś robi mniej od nas.
W social media jest jakaś dziwna narracja, ze jak ktoś nas krytykuje to znaczy, ze nam zazdrości i "nigdy nie skrytykowała mnie osoba, która robi mniej ode mnie"
G prawda.
Owszem często to prawda ale często nie. Dobrym przykładem jest np. nastoletnie mamy. Zawsze w komentarzach pod postem "urodziłam w wieku 15 lat" znajdzie się kilka głosów - "oni Ci zazdroszczą" czego?
Czy to, ze krytykujemy np. Mamę Madzi to znaczy, ze jej zazdrościmy![]()
-
astronautka123
Ja w ogóle nie znoszę legginsów do ćwiczeń. Krótkie spodenki to jest to! Albo długie luźne w nodze.maildonewsletterow pisze: ↑pn sty 19, 2026 8:07 pm Moja opinia z dzis: obrzydzaja mnie na silowni te leginsy wzynajace sie w. Nawet jak dziewczyna jest bardzo zgrabna, to i tak mnie wzdryga na ten widok
![]()
Musiałbyć jakiś czas, że to było "modne" bo pamiętam, że nawet na aliexpress były takie specjalne wkładki robiące camel toestonkabiedry pisze: ↑pn sty 19, 2026 10:03 pm A to camel toe było intencjonalnie pokazywane???
Ja myslalam ze to taki "wypadek przy pracy"