Ok, masz rację, że trzeba spróbować z tego wyjść. Ale wcześniej napisałaś, że nie rozumiesz jak osoby w trudnej sytuacji mogą nie mieć znajomych i mówić, że nie mogą ich zdobyć. Napisałaś, że miałaś otoczenie dzieciaków, które znałaś od urodzenia. Niektórzy nie mieli. Tutaj na Wandzie masz sporo wątków zwykłych dziewczyn, które piszą, że są samotne i szukają znajomych. One mają problem, a co dopiero ktoś z problemami, żyjący w małym mieście, nieatrakcyjny. Sama jak weszłam w dorosłe życie, to nie miałam nikogo. Zajęło mi 5 lat, żeby zacząć poznawać ludzi, których mogłam nazwać czymś więcej niż przypadkową znajomością ze studiów.Rzeka.chaosu pisze: ↑ndz sty 25, 2026 12:53 am Doskonale to wiem i trzeba coś z tym robić. Mamy jedno życie. Piszesz do osoby, która jako dziecko wstydziła się poprosić o wodę na wycieczce i cały dzień od świtu do popołudnia nic nie piłam. Dodatkowo nie miałam internetu zeby o tym poczytać i moich problemów nikt nie widział, bo rodzice do późna byli w pracy. Gdyby nie otoczenie dzieciaków i dorosłych, które znałam od urodzenia pewnie byłoby jeszcze gorzej. Trzeba się jakoś z tego wyczołgać, wziąć kogoś ogarniętego za wzór. Nie trzeba być liderem, ale warto postarać się o ludzi życzliwych lub podobnych do siebie i mieć w nich wsparcie.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
1. Niepopularna opinia sądząc po wpisach wyżej: tzw. mysi błon jest pięknym kolorem! Podoba mi się, że jest taki wielowymiarowy i bardziej słoneczny i blond latem, a zimą bardziej przygaszony. Dodatkowo te włosy nas wyróżniają i świetnie współgrają z typowym polskim typem kolorystycznym. Przykład sławnej osoby - Joanny Opozdy. Spójrzcie jak wyglądała ok. 10 lat temu z farbowanym, sztucznym, „świetlistym” i ładnym samym w sobie blondem, a jak wygląda teraz z tym mysim. Dopiero w ciemnym blondzie jej uroda rozkwitła. Ponadto mysi blond wyglada tak wytwornie i kojarzy mi się z klasą wyższą.
Sama mam inny kolor włosów i bardzo zazdroszczę posiadaczkom mysich blondów i dziwię się, że farbują na złote blondy/brązy/rude.
2. Swoją drogą te farbowane brązy po czasie wyglądają paskudnie i łatwo je odróżnić od naturalnych brązów. Farbowany brąz zawsze spiera się do rudych lub czerwonych tonów. Dodatkowo końcówki robią się czarne
. Często farbowane brązy wyglądają płasko i jednowymiarowo, jak hełm.
Sama mam inny kolor włosów i bardzo zazdroszczę posiadaczkom mysich blondów i dziwię się, że farbują na złote blondy/brązy/rude.
2. Swoją drogą te farbowane brązy po czasie wyglądają paskudnie i łatwo je odróżnić od naturalnych brązów. Farbowany brąz zawsze spiera się do rudych lub czerwonych tonów. Dodatkowo końcówki robią się czarne
Podbijam, ja mam "mysi blond", który w mojej ocenie jest po prostu średnim blondem, i bardzo lubię swój naturalny kolor!Hunde pisze: ↑ndz sty 25, 2026 11:45 am 1. Niepopularna opinia sądząc po wpisach wyżej: tzw. mysi błon jest pięknym kolorem! Podoba mi się, że jest taki wielowymiarowy i bardziej słoneczny i blond latem, a zimą bardziej przygaszony. Dodatkowo te włosy nas wyróżniają i świetnie współgrają z typowym polskim typem kolorystycznym. Przykład sławnej osoby - Joanny Opozdy. Spójrzcie jak wyglądała ok. 10 lat temu z farbowanym, sztucznym, „świetlistym” i ładnym samym w sobie blondem, a jak wygląda teraz z tym mysim. Dopiero w ciemnym blondzie jej uroda rozkwitła. Ponadto mysi blond wyglada tak wytwornie i kojarzy mi się z klasą wyższą.
- Anastazja_smietana
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 209
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Bardzo mnie cieszy że w socjalach promuje się model silnej, umięśnionej kobiety. Takiej która się nie boi dźwigać ciężary i potrafi się podciągnąć. Czasy mojej młodości były mega toksyczne dla młodych dziewcząt. Anorektyczne sylwetki w mediach, dietki 600 kcal w gazetach dla pań. Kobieta musiała być wiotka jak trzcina. Doprowadzałam się do niedowagi, nie wspominając o ciągłych zawrotach głowy i braku siły, żeby otworzyć głupi słoik. Tylko wtedy moja uda były względnie szczupłe, bo ogólnie nie miałam predyspozycji do patykowatych nóg których chciałam. Pod filmikami kobiet które mają rozbudowane plecy jest dużo hejtujących komentarzy od facetów, którym to nie pasuje i wyzywają je od chłopów 
Mnie również to cieszy! Ale nadal wśród wielu przedstawicieli obu płci panuje pogląd, że kobieta powinna być drobniutka i szczuplutka, a jakakolwiek oznaka masy mięśniowej świadczy o braku kobiecości. Jestem przekonana, że większość facetów piszących takie komentarze sama ma flaki zamiast bicepsów i piwny bęben.Anastazja_smietana pisze: ↑ndz sty 25, 2026 2:08 pm Bardzo mnie cieszy że w socjalach promuje się model silnej, umięśnionej kobiety. Takiej która się nie boi dźwigać ciężary i potrafi się podciągnąć. Czasy mojej młodości były mega toksyczne dla młodych dziewcząt. Anorektyczne sylwetki w mediach, dietki 600 kcal w gazetach dla pań. Kobieta musiała być wiotka jak trzcina. Doprowadzałam się do niedowagi, nie wspominając o ciągłych zawrotach głowy i braku siły, żeby otworzyć głupi słoik. Tylko wtedy moja uda były względnie szczupłe, bo ogólnie nie miałam predyspozycji do patykowatych nóg których chciałam. Pod filmikami kobiet które mają rozbudowane plecy jest dużo hejtujących komentarzy od facetów, którym to nie pasuje i wyzywają je od chłopów![]()
i am a god
-
duppajasio
- Koczkodan
- Posty: 107
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Tak, ja zawsze chciałam być jak Jagienka z Krzyżaków. W ogóle uważam, że taka silna, zaradna kobieta to właśnie tradycyjna Polka i to jest pozytywny model. Dlatego jestem zdania, że moda na „tradwife” w Polsce się nie przyjmie poza oglądaniem influencerek z ciekawości, bo polska tradwife musi umieć rąbać drewno.Anastazja_smietana pisze: ↑ndz sty 25, 2026 2:08 pm Bardzo mnie cieszy że w socjalach promuje się model silnej, umięśnionej kobiety. Takiej która się nie boi dźwigać ciężary i potrafi się podciągnąć. Czasy mojej młodości były mega toksyczne dla młodych dziewcząt. Anorektyczne sylwetki w mediach, dietki 600 kcal w gazetach dla pań. Kobieta musiała być wiotka jak trzcina. Doprowadzałam się do niedowagi, nie wspominając o ciągłych zawrotach głowy i braku siły, żeby otworzyć głupi słoik. Tylko wtedy moja uda były względnie szczupłe, bo ogólnie nie miałam predyspozycji do patykowatych nóg których chciałam. Pod filmikami kobiet które mają rozbudowane plecy jest dużo hejtujących komentarzy od facetów, którym to nie pasuje i wyzywają je od chłopów![]()
Bo pofarbować włosy trzeba umieć. Czasem wystarczy komuś dobrać dopasowane refleksy a nie farbować całe włosy tak że się odcinają odrostem. Z mojego doświadczenia jak sie wyda więcej na fryzjera to zazwyczaj wyglada się dobrze.agrafka00 pisze: ↑pt sty 23, 2026 9:24 pm Niepopularna opinia:
wiekszość kobiet z pofarbowanymi włosami nie wygląda tak dobrze jak kobiety z tymi naturalnymi. W pewnym wieku większość z nas już je farbuje, ale jakby to powiedzieć...jeszcze nie widziałam pofarbowanej brunetki, której kolor po farbie wyglądałby naturalnie. Wszystkie te farby w większości wyglądają super sztucznie.
- gunernialne
- SweetsGallery
- Posty: 1724
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Sytuacja, w której dziecko różnojęzycznych rodziców nie porozumiewa się/nie stara się uczyć języków obojga rodziców tylko używa jednego z nich nie jest wyborem tych rodziców tylko ich zaniedbaniem
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Niekoniecznie. Nie da się ukryć, że biologicznie faceci moga nie uznawać takich kobiet za atrakcyjne i nic się z tym nie zrobi.Jennifer pisze: ↑ndz sty 25, 2026 2:39 pm Mnie również to cieszy! Ale nadal wśród wielu przedstawicieli obu płci panuje pogląd, że kobieta powinna być drobniutka i szczuplutka, a jakakolwiek oznaka masy mięśniowej świadczy o braku kobiecości. Jestem przekonana, że większość facetów piszących takie komentarze sama ma flaki zamiast bicepsów i piwny bęben.
Bo też czym innym jest ładnie zarysowany biceps czy udo, a czym innym szerokie bary i nie dziwię im się, że to się nie podoba.
Na szczęście, nikogo nie obchodzi, co podoba się facetom
i am a god
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3991
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Niektórzy ludzie wola podobać sie soba i to jest najwazniejsze. Zawsze jakis facet sie znajdzie. Jak kobieta jest fajna i pewna siebie to zawsze sie znajduje fajny facet. Ostatnie to warto robic to cokolwiek aby sie przypodobać komukolwiek oprocz sobieSiabadabaLala pisze: ↑ndz sty 25, 2026 6:03 pm Nie każdy jest lesbijka. Możesz zaprzeczać i zapierać się, ale ludzie lubią podobać się innym
-
ballerinacappuccina
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 86
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Lepiej być wieczną singielką, niż sierotą, która nie potrafi otworzyć głupiego słoika i musi w pociągu prosić o pomoc w położeniu walizki na półkę nad głową:) zresztą, o czym my tu w ogóle rozmawiamy. Chłop, który boi się mięśni u kobiet, to żaden chłop.
-
malloryknox
- Mokra Włoszka
- Posty: 64
- Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm
Jak facet woli drobną i szczupłą kobietę, to każdy tłumaczy to biologią i naturą.
Jak kobieta woli umięśnionych i wysokich facetów, to nazywa się ją szonem i pustakiem.
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3991
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Lepiej płakać ze jest sie wieczna singielka niz płakać w związku z facetem ktory cie nie szanuje.
Naprawde sa w zyciu gorsze rzeczy niz bycie singielka
Nie rozumiem tych przytyków w stronę singielstwa. Naprawdę to was tak przeraża czy po prostu próbujecie pocisnąć, aby tylko coś chlapnąć?
Ja jestem singielką od 5 lat, nie planuję tego zmieniać i pytam śmiertelnie poważnie o co chodzi, bo nie umiem zinterpretować takich tekstów. Naprawdę związek jest dla kogoś priorytetem w dzisiejszych czasach? Kiedyś to wiadomo, kobiety nie miały swoich pieniędzy, praw do własnego majątku czy konta w banku, więc były skazane na bycie pod kimś, najpierw pod ojcem, a potem musiały sobie znaleźć innego samca, ale teraz? Teraz związek jest opcją, a nie obowiązkiem i ciężko mi uwierzyć, że ktokolwiek nieironicznie uważa, że lepiej być z jakimkolwiek facetem niż samej czy z kotami. Wiadomo, że jest opcja związku z dopasowaną do nas osobą, ale nie oszukujmy się, to nie jest pospolite w społeczeństwie i jednak większość związków jest na siłę i z zaciśniętymi zębami.
-
SiabadabaLala
Ale ty wiesz, że nie ma korelacji między jednym i drugim, bo UWAGA - można być w szczęśliwym związku i nie płakać w nim i to będzie zawsze lepsze niż bycie samemu. xD Ale jeśli idziemy Twoja argumentacja - to pewnie, lepiej jest być singielka niż być np. przejechana przez TIRa.123wiosna123 pisze: ↑ndz sty 25, 2026 7:22 pm Lepiej płakać ze jest sie wieczna singielka niz płakać w związku z facetem ktory cie nie szanuje.
Naprawde sa w zyciu gorsze rzeczy niz bycie singielka
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3991
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Nie, to nie bedzie zawsze lepsze niz bycie samemu. Niektórzy nie chca byc w związku a ty najwyraźniej tego nie rozumiesz i wciskasz na sile te szczęście w związku. Nie, nie każdy chce byc w związku nawet najlepszym na świecieSiabadabaLala pisze: ↑ndz sty 25, 2026 7:58 pm Ale ty wiesz, że nie ma korelacji między jednym i drugim, bo UWAGA - można być w szczęśliwym związku i nie płakać w nim i to będzie zawsze lepsze niż bycie samemu. xD Ale jeśli idziemy Twoja argumentacja - to pewnie, lepiej jest być singielka niż być np. przejechana przez TIRa.
Mam wrażenie że niektórzy mylą bycie singlem z byciem samotnym123wiosna123 pisze: ↑ndz sty 25, 2026 9:50 pm Nie, to nie bedzie zawsze lepsze niz bycie samemu. Niektórzy nie chca byc w związku a ty najwyraźniej tego nie rozumiesz i wciskasz na sile te szczęście w związku. Nie, nie każdy chce byc w związku nawet najlepszym na świecie
- Anastazja_smietana
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 209
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Ale tu nawet nie chodzi o podobanie się/niepodobanie tylko kwestie zdrowotne. Fajnie by było gdyby właśnie ten aspekt wkońcu stał się priorytetowy dla kobiety. Tkanka mięśniowa jest ludziom potrzebna, stabilizuje stawy, szkielet i przyspiesza nam metabolizm. Mięśnie zużywają więcej tlenu i energii nawet w stanie spoczynku. Dobrze mieć też większą sprawczość jako kobieta.
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1719
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Jesteś pewna, że tak napisałam? To doprecyzuję - po prostu warto mieć kogokolwiek, nawet w sieci, coś zrobić w kierunku jakiejkolwiek relacji. Myślę, że mały procent populacji potrafi żyć szczęśliwie bez choć jednej osoby. Super, że mimi tych 5 lat nie poddałas się i masz już swoich ludzi. Moim zdaniem takie zdobyte znajomości bardziej się ceni niż te przypadkowe szkolne, itp.lalisa pisze: ↑ndz sty 25, 2026 10:11 am Ok, masz rację, że trzeba spróbować z tego wyjść. Ale wcześniej napisałaś, że nie rozumiesz jak osoby w trudnej sytuacji mogą nie mieć znajomych i mówić, że nie mogą ich zdobyć. Napisałaś, że miałaś otoczenie dzieciaków, które znałaś od urodzenia. Niektórzy nie mieli. Tutaj na Wandzie masz sporo wątków zwykłych dziewczyn, które piszą, że są samotne i szukają znajomych. One mają problem, a co dopiero ktoś z problemami, żyjący w małym mieście, nieatrakcyjny. Sama jak weszłam w dorosłe życie, to nie miałam nikogo. Zajęło mi 5 lat, żeby zacząć poznawać ludzi, których mogłam nazwać czymś więcej niż przypadkową znajomością ze studiów.
- berry blast
- Currently:Dubaj
- Posty: 1995
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
słuchajcie, a wracając do tematu włosów i farbowania, czy to prawda, że jak się wyrwie siwy włos to na jego miejsce wyrastają dwa nowe? 
to dla koleżanki pytam
to dla koleżanki pytam
Raczej mitberry blast pisze: ↑pn sty 26, 2026 12:12 am słuchajcie, a wracając do tematu włosów i farbowania, czy to prawda, że jak się wyrwie siwy włos to na jego miejsce wyrastają dwa nowe?
to dla koleżanki pytam![]()