Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Juliaturczyniak »

Odnośnie mieszkań, to aktualnie jak już wspomniałam jest strasznie słaba sytuacja na rynku mieszkaniowym. Poniżej wysyłam linki odnośnie tego oraz program razem,który popieram, nie wiem czy inne partie mają taki program bądź się wypowiadały na temat tego problemu,ale wg mnie to jest bardzo ważna kwestia i spory problem.

Tutaj odnośnie tego ile pustostanów stoi w Polsce:

https://trojka.polskieradio.pl/artykul/ ... lej-polsce

Tutaj odnośnie sytuacji młodych osób i tego jakie problemy mają odnośnie mieszkań, oczywiście nie tylko młodzi mają ten problem, ale u nich najbardziej widać to zjawisko:

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ponad- ... 90960.html

Tu podobnie jak wyżej względem kupowania mieszkań oraz wynajmu

https://architektura.info/wiadomosci/ak ... a_wsparcie

Tutaj już program RAZEM:

https://partiarazem.pl/stanowiska/2015/ ... mieszkania


A teraz odnośnie mojej wypowiedzi na temat rodzin wielodzietnych 🤯:

1. Nie napisałam, że mieszkania powinny dostawać tylko osoby z dziećmi czy osoby młode,uważam, że każdy kto ma trochę gorszą sytuację bądź nie powinien mieć na to szansę. Napisałam tylko o tym jakby była kolejność i jest to bardzo prawdopodobne, bo nawet aktualnie jest taka sytuacja. Plus "nie od razu Paryż zbudowano". Ja jestem gotowana na takie rozwiązanie,a nie mam dzieci, nawet jeśli bym miała czekać na to dłuższy czas i w końcu dostać również mieszkanie to jestem na to gotowa,nie chcę mieszkać całe życie na walizakch, zmieniać mieszkanie co rok - dwa lub martwić się, że zaraz będę musiała się bawić w szukanie mieszkania, które mi odpowiada, bo jednak właściciel wraca na swoje stare mieszkanie z różnych powodów,do czego oczywiście ma pełnw prawo.

2. Uważam, że przynajmniej jeden rodzic powinien pracować, jak nie matka, to ojciec. Jeśli ktoś jest sprawny i ma zdrowe dzieci to nic nie stoi na przeszkodzie, a życie na koszt państwa również mi się nie podoba, szczególnie jeśli te pieniądze nie trafiają do dzieci. Natomiast jak już ktoś wspomniał to margines. Większości rodzin po wprowadzeniu 500/800+ sytuacja materialna się polepszyła szczególnie tym biedniejszym. Natomiast uważam, że te środki powinny być kontrolowane bardziej bądź powinny być to bony, które są na produkty dziecięce, żywność,ubranka, środki higieniczne i wiele, wiele więcej. Poza alkoholem, używkami, usługami fryzjerskimi i kosmetycznymi, totolotkiem, papierosami i czymś tam jeszcze... Wiadomo taki wgląd, ułatwiłoby to sprawę. 🙄
Awatar użytkownika
Jennifer
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Juliaturczyniak pisze: śr sty 28, 2026 9:48 pm Ja osobiście bym wolała dostać pościel, odkurzacz,zestaw sztućców i talerzy, jakieś fajne gadżety itp. coś użytkowego. Tak tez fajnie jest dostać pieniądze,ale wg mnie pieniądze na każdą okazję to nie jest zbyt dobry pomysł. Myślę, że teraz ludzie zrobili sobie z tego taki trend + traktują to jak rozwiązanie kiedy nie chce im się myśleć albo nie mają pomysłu z prezentem no i okej. Tylko jednak jak jesteś blisko z kimś to fajnie pomyśleć na temat prezentu, fajnie jest też pójść do sklepu i później to podarować,kupić coś z myślą o kimś. Wg mnie większa satysfakcja i radość obu stron.🥴
To, że ty osobiście byś wolała otrzymać to czy tamto nie zmienia faktu, że w wiekszości przypadków jest lepiej podarować pieniądze w kopercie, bo młodzi sami lepiej wiedzą, czego potrzebują. No chyba że w zaproszeniu zaznaczą inaczej. Moi rodzice brali ślub na początku lat 90., które tak lubi się tutaj romantyzować, i do tej pory po piwnicy walają się nigdy nie otwierane komplety sztućców czy pościeli. Znajomi napisali w zaproszeniu, że życzą sobie książki z takiego i takiego gatunku - otrzymali chyba po pięć takich samych tytułów. Zgodzę się z tym, co napisałaś pod koniec, że jeśli jesteś z kimś blisko i wiesz, czego dana osoba może sobie życzyć, to wtedy zamiast koperty jej to kupujesz. Ja nie wyobrażam sobie zaprosić 50 osób na wesele i wrócić z niego z toną śmieci, których nigdy nie użyję (komu potrzebne 20 kompletów pościeli czy zastawy stołowej?). Możecie uważać, że kasa w kopercie to pójście na łatwiznę, ale prawda jest taka, że właśnie większość współczesnych par młodych właśnie tego potrzebuje.
i am a god
chleb_ze_smalcem
LouiBag
Posty: 321
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Przecież robi się listę prezentów/ wedding registry. Nikt nie kupuje raczej gratów w ciemno.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Jennifer pisze: śr sty 28, 2026 10:52 pm To, że ty osobiście byś wolała otrzymać to czy tamto nie zmienia faktu, że w wiekszości przypadków jest lepiej podarować pieniądze w kopercie, bo młodzi sami lepiej wiedzą, czego potrzebują. No chyba że w zaproszeniu zaznaczą inaczej. Moi rodzice brali ślub na początku lat 90., które tak lubi się tutaj romantyzować, i do tej pory po piwnicy walają się nigdy nie otwierane komplety sztućców czy pościeli. Znajomi napisali w zaproszeniu, że życzą sobie książki z takiego i takiego gatunku - otrzymali chyba po pięć takich samych tytułów. Zgodzę się z tym, co napisałaś pod koniec, że jeśli jesteś z kimś blisko i wiesz, czego dana osoba może sobie życzyć, to wtedy zamiast koperty jej to kupujesz. Ja nie wyobrażam sobie zaprosić 50 osób na wesele i wrócić z niego z toną śmieci, których nigdy nie użyję (komu potrzebne 20 kompletów pościeli czy zastawy stołowej?). Możecie uważać, że kasa w kopercie to pójście na łatwiznę, ale prawda jest taka, że właśnie większość współczesnych par młodych właśnie tego potrzebuje.
Ja nie uważam, że kasa to pójście na łatwiznę. Rozumiem, że para może woleć pieniądze niż przedmiot, który może im się nie przydać. Ale są sytuacje kiedy ktoś może nie mieć aktualnie funduszy żeby włożyć kilka stów do koperty i dla takiej osoby łatwiej będzie np. kupić dobre wino (jeśli para oczywiście pije alkohol) albo kupić coś innego symbolicznego niż wkładać do koperty stówę, która może przy okazji zostać źle odebrana przez parę młodą (niestety takie są realia). Trzeba pamiętać że prezent to miły gest i przede wszystkim dobrowolny więc to już w gestii gościa czy woli kupić upominek czy dać kopertę. Wesela nie powinno się robić dla prezentów czy pieniędzy
Awatar użytkownika
Jennifer
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 11:02 pm Ja nie uważam, że kasa to pójście na łatwiznę. Rozumiem, że para może woleć pieniądze niż przedmiot, który może im się nie przydać. Ale są sytuacje kiedy ktoś może nie mieć aktualnie funduszy żeby włożyć kilka stów do koperty i dla takiej osoby łatwiej będzie np. kupić dobre wino (jeśli para oczywiście pije alkohol) albo kupić coś innego symbolicznego niż wkładać do koperty stówę, która może przy okazji zostać źle odebrana przez parę młodą (niestety takie są realia). Trzeba pamiętać że prezent to miły gest i przede wszystkim dobrowolny więc to już w gestii gościa czy woli kupić upominek czy dać kopertę. Wesela nie powinno się robić dla prezentów czy pieniędzy
Tak, zgadzam się jak najbardziej! Chodziło mi tylko o te nieuzasadnione moim zdaniem ubolewanie (teraz i jeszcze parę stron w tym wątku wcześniej), że teraz to młodzi tylko chcą pieniędzy, a za naszych czasów to się kupowało pościele i filiżanki od serca. Chcemy czy nie chcemy, czasy się zmieniły i nie ma co młodych besztać za to, że chcą dostać pieniądze. Ale oczywiście w miarę możliwości gości - tak jak mówisz, nie możesz pozwolić sobie na włożenie pieniędzy do koperty, to myślisz nad czymś innym.
i am a god
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

W temacie prezentów weselnych. Byłam jako osoba towarzysząca na weselu ludzi bardzo bogatych, jak na polskie warunki i czasy okolo 2010 roku. Facet miał jakiś biznes i ogólnie był ekscentryczny. Pamiętam, że goście przynosili nietypowe prezenty.
Kiedy dowiedziałam się, co ma zamiar dać kolega, któremu towarzyszyłam, to myślałam, że to żart. Bo wyobraźcie sobie, że lataliśmy po sklepach w poszukiwaniu ogromnego eleganckiego pudła, w które zmieści się... starodawny zegar naścienny. Pan młody takie zbierał. Inne osoby dawały jakieś kryształowe rzeźby, bele tkanin (myślałam, że to dywan). To było mocno odjechane. Jakby zaspokajanie fanaberii dziwaka. Ciekawe czy panna młoda (zupełnie jej nie pamiętam) cieszyła się z tych gratów. Całe wesele było nietypowe - od puszczania gołąbków po jakieś dziwne przemowy do rymu.

A druga skrajność to wesela, na które młodzi zapraszają "z dużą kasą". Ktoś mi opowiadał, że dostał zaproszenie z wierszykiem coś w stylu "Chcemy pokój dla bobasa, więc się liczy kasa, kasa". To moim zdaniem trochę średnio elegancko - ogólnie podkreślanie finansowego znaczenia imprezy.

Musi być równowaga i jakiś wybor dla gości. Fajnie podpowiedzieć czy zasugerować co się przyda.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

staratwoja pisze: śr sty 28, 2026 10:25 am Podróżowanie w najbardziej popularnym obecnie modelu to często bezmyślna konsumpcja która udaję pasję, a city break do miasta w którym byli już wszyscy twoi znajomi z korpo żeby odhaczyć dokładnie te same widoki/atrakcje albo wyjazd do turystycznej Tajlandii czy innego parku rozrywki dla białasów nieszczególnie wzbogaca
Nie zgadzam się. Uważam, że nawet z city breaków można coś wyciągnąć, a to że coś jest popularną destynacją nie oznacza, że traci na wartości. Bardzo dobrze że podróżowanie stało się bardziej powszechne i osiągalne dla ludzi nie tylko z wyższej klasy społecznej.
Co do ostatniego zdania to uważam, że wycieczki na all inclusive gdzie nie wychodzi się z kurortu/hotelu mogą należeć do takich które nie wzbogacają za bardzo, ale celem takich wyjazdów jest głównie odpoczynek więc jeśli komuś to pasuje to jego sprawa
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 86
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

A mnie ogólnie śmieszy te spuszczanie się nad tym, kto jaką robi imprezę weselną :D Co was to tak naprawdę obchodzi? Płacz, że ludzie chcą pieniędzy, że zapraszają tyle i tyle gości, że wymyślają takie i takie menu, a jeszcze inne prezenty, że panny młode wymyślają z sukienkami. To jest tylko impreza, no może trochę większa, ale nadal - jeden wieczór, który młodzi chcą urządzić po swojemu. Jak coś komuś nie pasuje, nie trzeba przychodzić.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Jeszcze raz w temacie tych prezentów. Widziałam wywiad z wedding plannerką i pamiętam, że prezenty też można właśnie wylistować... konkretne oferty produktów z sieci lub sugestie. Mówiła, że to dobry zwyczaj, szczególnie gdy dominują goście z kręgów biznesowych czy towarzyskich. Wtedy goście wybierają sobie z listy anonimowo.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

ballerinacappuccina pisze: śr sty 28, 2026 11:26 pm A mnie ogólnie śmieszy te spuszczanie się nad tym, kto jaką robi imprezę weselną :D Co was to tak naprawdę obchodzi? Płacz, że ludzie chcą pieniędzy, że zapraszają tyle i tyle gości, że wymyślają takie i takie menu, a jeszcze inne prezenty, że panny młode wymyślają z sukienkami. To jest tylko impreza, no może trochę większa, ale nadal - jeden wieczór, który młodzi chcą urządzić po swojemu. Jak coś komuś nie pasuje, nie trzeba przychodzić.
Wątek dotyczy niepopularnych opinii więc logiczne, że będą tu podejmowane różne tematy X.D
I nikt tutaj bezpośrednio nie krytykuje konkretnych wyborów, tylko dyskusja dotyczy tego, że tak naprawdę żaden gość nie musi dawać niczego do koperty
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

ballerinacappuccina pisze: śr sty 28, 2026 11:26 pm A mnie ogólnie śmieszy te spuszczanie się nad tym, kto jaką robi imprezę weselną :D Co was to tak naprawdę obchodzi? Płacz, że ludzie chcą pieniędzy, że zapraszają tyle i tyle gości, że wymyślają takie i takie menu, a jeszcze inne prezenty, że panny młode wymyślają z sukienkami. To jest tylko impreza, no może trochę większa, ale nadal - jeden wieczór, który młodzi chcą urządzić po swojemu. Jak coś komuś nie pasuje, nie trzeba przychodzić.
Może właśnie po to, żeby powiedzieć, co nam w tym nie pasuje / dlaczego ktoś się na takiej imprezie nie pojawił. Dziewczyny wyżej pisały dlaczego nie chodzą. Czyli dokładnie jak piszesz - dlaczego ktoś nie przyszedł. I już reszta wtedy faktycznie nikogo nie obchodzi.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Rzeka.chaosu pisze: śr sty 28, 2026 11:28 pm Jeszcze raz w temacie tych prezentów. Widziałam wywiad z wedding plannerką i pamiętam, że prezenty też można właśnie wylistować... konkretne oferty produktów z sieci lub sugestie. Mówiła, że to dobry zwyczaj, szczególnie gdy dominują goście z kręgów biznesowych czy towarzyskich. Wtedy goście wybierają sobie z listy anonimowo.
Też o tym słyszałam, jest to popularny sposób m.in w Stanach (oni to chyba na każdą okazję robią takie listy X.D). Ale może to być praktyczne, zwłaszcza jeśli lista zawiera rzeczy z różnych przedziałów cenowych - aby każdy z gości mógł wybrać coś pod siebie
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 11:34 pm Też o tym słyszałam, jest to popularny sposób m.in w Stanach (oni to chyba na każdą okazję robią takie listy X.D). Ale może to być praktyczne, zwłaszcza jeśli lista zawiera rzeczy z różnych przedziałów cenowych - aby każdy z gości mógł wybrać coś pod siebie
Tak, tak ten wywiad też właśnie po angielsku. Rzeczy typu: od winka z Australii po jakiś sprzęt czy bon.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Jennifer pisze: śr sty 28, 2026 10:52 pm To, że ty osobiście byś wolała otrzymać to czy tamto nie zmienia faktu, że w wiekszości przypadków jest lepiej podarować pieniądze w kopercie, bo młodzi sami lepiej wiedzą, czego potrzebują. No chyba że w zaproszeniu zaznaczą inaczej. Moi rodzice brali ślub na początku lat 90., które tak lubi się tutaj romantyzować, i do tej pory po piwnicy walają się nigdy nie otwierane komplety sztućców czy pościeli. Znajomi napisali w zaproszeniu, że życzą sobie książki z takiego i takiego gatunku - otrzymali chyba po pięć takich samych tytułów. Zgodzę się z tym, co napisałaś pod koniec, że jeśli jesteś z kimś blisko i wiesz, czego dana osoba może sobie życzyć, to wtedy zamiast koperty jej to kupujesz. Ja nie wyobrażam sobie zaprosić 50 osób na wesele i wrócić z niego z toną śmieci, których nigdy nie użyję (komu potrzebne 20 kompletów pościeli czy zastawy stołowej?). Możecie uważać, że kasa w kopercie to pójście na łatwiznę, ale prawda jest taka, że właśnie większość współczesnych par młodych właśnie tego potrzebuje.

Też racja dlatego najbezpieczniejsza opcją jest napisanie tego wszystkiego, bądź powiedzenie.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Co do tego wesela to jeszcze moja niepopularna opinia czy zachcianka jest taka, że chciałabym mieć czarną suknię do ołtarza. Nietypowe, bo zazwyczaj są białe, natomiast ja marzę o czarnej. Nie lubię jasnych kolorów, nie pasują mi, więc nie będę na siłę się zmuszać. 🤷🏻‍♀️😌
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

ballerinacappuccina pisze: śr sty 28, 2026 10:16 am Najwięcej takich komentarzy pojawia się pod postami na IG, gdzie ludzie pokazują, jak podróżują po różnych egzotycznych krajach. I zaraz "ale wiesz, że z dzieckiem też możesz podróżować?", "a ja właśnie wróciłam z podróży z moją Dżesiką i bawiłam się świetnie". Żałosne są te próby udowodnienia bezdzietnym, że dziecko niczego nie zmienia.
Gadając z normalnymli ludźmi, każdy przyznał, że wyjazd z roczniakiem to była porażka. Ulewanie się w samolocie itp. Tylko w necie ludzie lubią się chwalić.
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3990
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Juliaturczyniak pisze: śr sty 28, 2026 10:05 pm Odnośnie mieszkań, to aktualnie jak już wspomniałam jest strasznie słaba sytuacja na rynku mieszkaniowym. Poniżej wysyłam linki odnośnie tego oraz program razem,który popieram, nie wiem czy inne partie mają taki program bądź się wypowiadały na temat tego problemu,ale wg mnie to jest bardzo ważna kwestia i spory problem.

Tutaj odnośnie tego ile pustostanów stoi w Polsce:

https://trojka.polskieradio.pl/artykul/ ... lej-polsce

Tutaj odnośnie sytuacji młodych osób i tego jakie problemy mają odnośnie mieszkań, oczywiście nie tylko młodzi mają ten problem, ale u nich najbardziej widać to zjawisko:

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ponad- ... 90960.html

Tu podobnie jak wyżej względem kupowania mieszkań oraz wynajmu

https://architektura.info/wiadomosci/ak ... a_wsparcie

Tutaj już program RAZEM:

https://partiarazem.pl/stanowiska/2015/ ... mieszkania


A teraz odnośnie mojej wypowiedzi na temat rodzin wielodzietnych 🤯:

1. Nie napisałam, że mieszkania powinny dostawać tylko osoby z dziećmi czy osoby młode,uważam, że każdy kto ma trochę gorszą sytuację bądź nie powinien mieć na to szansę. Napisałam tylko o tym jakby była kolejność i jest to bardzo prawdopodobne, bo nawet aktualnie jest taka sytuacja. Plus "nie od razu Paryż zbudowano". Ja jestem gotowana na takie rozwiązanie,a nie mam dzieci, nawet jeśli bym miała czekać na to dłuższy czas i w końcu dostać również mieszkanie to jestem na to gotowa,nie chcę mieszkać całe życie na walizakch, zmieniać mieszkanie co rok - dwa lub martwić się, że zaraz będę musiała się bawić w szukanie mieszkania, które mi odpowiada, bo jednak właściciel wraca na swoje stare mieszkanie z różnych powodów,do czego oczywiście ma pełnw prawo.

2. Uważam, że przynajmniej jeden rodzic powinien pracować, jak nie matka, to ojciec. Jeśli ktoś jest sprawny i ma zdrowe dzieci to nic nie stoi na przeszkodzie, a życie na koszt państwa również mi się nie podoba, szczególnie jeśli te pieniądze nie trafiają do dzieci. Natomiast jak już ktoś wspomniał to margines. Większości rodzin po wprowadzeniu 500/800+ sytuacja materialna się polepszyła szczególnie tym biedniejszym. Natomiast uważam, że te środki powinny być kontrolowane bardziej bądź powinny być to bony, które są na produkty dziecięce, żywność,ubranka, środki higieniczne i wiele, wiele więcej. Poza alkoholem, używkami, usługami fryzjerskimi i kosmetycznymi, totolotkiem, papierosami i czymś tam jeszcze... Wiadomo taki wgląd, ułatwiłoby to sprawę. 🙄
Mam nadzieje ze nigdy nie wejdzie rozdawnictwo mieszkan. Każdy powinien miec to na co sobie zapracuje. Takie zycie ze nikt nie ma równych szans. Ja tez mogę miec pretensje do losu bo ktos ma lepiej, ktos coś dostał na start ale co z tych pretensji. Chcesz coś miec to trzeba zapierdalać a nie czekac bo państwo mi da.

Problem pustostanów i w ogole pustych mieszkan których właściciel nie chce wynająć mozna łatwo rozwiązać. Nie płacisz to kop w dupe. Teraz przepisy sa smieszne, wieczna ochrona niepłacących lokatorów. Czlowiek zarabia, odklada na mieszkanie a kiedy komus je wynajmie, taka osova nie placi to mozba bujac sie kilka lub nawet kilkanascie lat zanim sie ten problem rozwiaze. Moze warto zaczac od tego a nie od kolejnego rozdawnictwa. W ogole fajnie byłoby gdyby nasi rządzący rozwiązywali jakies problemy a nie rozdawali bo to coś rozwiąże. Nie, nie rozwiąże. Kolejne dej- tym razem dej mieszkanie. Szczerze mam nadzieje ze tego nie dożyje.
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3990
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 11:31 pm Wątek dotyczy niepopularnych opinii więc logiczne, że będą tu podejmowane różne tematy X.D
I nikt tutaj bezpośrednio nie krytykuje konkretnych wyborów, tylko dyskusja dotyczy tego, że tak naprawdę żaden gość nie musi dawać niczego do koperty
Tak naprawdę to tez jak idziesz do kogoś na urodziny czy na swieta to tez nic nie musisz nic mu dawać ale jakos zwyczaj jest inny.
Jak tak sie ogolnie pomysli to w ogole nic nie musisz tylko możesz ale jakos te zwyczaje obowiązują i jest to po coś.
Niech kazdy daje co chce i jak chce. Niektórzy tez przychodzą na wesele i dają puste koperty. I to jest normalne bo przecież żaden gość nie musi dawać niczego do koperty? No chyba nie
Hops_Hops
SushiRoll
Posty: 248
Rejestracja: ndz maja 12, 2024 10:03 pm

Post autor: Hops_Hops »

Juliaturczyniak pisze: śr sty 28, 2026 9:48 pm Ja osobiście bym wolała dostać pościel, odkurzacz,zestaw sztućców i talerzy, jakieś fajne gadżety itp. coś użytkowego. Tak tez fajnie jest dostać pieniądze,ale wg mnie pieniądze na każdą okazję to nie jest zbyt dobry pomysł. Myślę, że teraz ludzie zrobili sobie z tego taki trend + traktują to jak rozwiązanie kiedy nie chce im się myśleć albo nie mają pomysłu z prezentem no i okej. Tylko jednak jak jesteś blisko z kimś to fajnie pomyśleć na temat prezentu, fajnie jest też pójść do sklepu i później to podarować,kupić coś z myślą o kimś. Wg mnie większa satysfakcja i radość obu stron.🥴
No niby fajnie, ale gusta są różne - mi się bardzo podoba komplet sztućców, które dostali moi rodzice 40 lat temu, a nowe mi się nie podobają. Pościele mają różne rozmiary. Teraz ciężej jednak trafić z takimi rzeczami (a kiedyś to było niejako wyposażenie na nową drogę życia, nie było łatwo dostać coś od ręki).
Hops_Hops
SushiRoll
Posty: 248
Rejestracja: ndz maja 12, 2024 10:03 pm

Post autor: Hops_Hops »

agbmrctorakwin pisze: śr sty 28, 2026 11:23 pm Nie zgadzam się. Uważam, że nawet z city breaków można coś wyciągnąć, a to że coś jest popularną destynacją nie oznacza, że traci na wartości. Bardzo dobrze że podróżowanie stało się bardziej powszechne i osiągalne dla ludzi nie tylko z wyższej klasy społecznej.
Co do ostatniego zdania to uważam, że wycieczki na all inclusive gdzie nie wychodzi się z kurortu/hotelu mogą należeć do takich które nie wzbogacają za bardzo, ale celem takich wyjazdów jest głównie odpoczynek więc jeśli komuś to pasuje to jego sprawa
Jasne, że można z city breaków coś wyciągnąć, tylko potem pojawia się problem, że te miasta są zatłoczone, wszyscy walą w "instagramowe" miejsca, a połowa to pewnie nawet nie jest zainteresowana niczym więcej niż zdjęciem.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Hops_Hops pisze: czw sty 29, 2026 7:57 am No niby fajnie, ale gusta są różne - mi się bardzo podoba komplet sztućców, które dostali moi rodzice 40 lat temu, a nowe mi się nie podobają. Pościele mają różne rozmiary. Teraz ciężej jednak trafić z takimi rzeczami (a kiedyś to było niejako wyposażenie na nową drogę życia, nie było łatwo dostać coś od ręki).
To fakt. W moim rodzinnym domu są piękne proste białe uniwersalne zastawy. Półmiski, o które co jakiś czas goście (kobiety) pytają gdzie kupione. Piękne sztućce, których dziś nie kupi się za mniej niż 1000. Tak naprawdę można tylko zmieniać dodatki, kwiaty i robić elegancki i na czasie obiad. Takie rzeczy dawano na śluby. Na co dzień używali raczej prostych sztućców i talerzy typu Włocławek w kwiatuszki. Jakbym chciała skompmetować taką zastawę np. na 12 osób to wydałabym z kilka tysięcy.
Awatar użytkownika
velikanka
Mokra Włoszka
Posty: 59
Rejestracja: pn sty 11, 2021 11:19 pm

Post autor: velikanka »

Moja niepopularna opinia- większość „niepopularnych” opinii w tym wątku dotyczących wesela i kopert (tych negatywnie nastawionych do pewnych zachowań czy to par młodych czy gości weselnych) jest tak naprawdę bardzo popularnych i stereotypowych. Zewsząd spotykam się z krytykanctwem tego wszystkiego, co tu wypisaliście.
Wbiję kij w mrowisko i polecę naprawdę niepopularnym stwierdzeniem. W moich kręgach powszechne są bardzo duże koperty na wesela i nikt kogo znam nie uważa tego za nic złego. Zwłaszcza od bliskiej rodziny. Nikt nikogo nie przymusza, nikt na nikogo krzywo nie patrzy, nikt nie ma „oczekiwań”, ale tak po prostu jest i nie słyszałam jeszcze żeby ktokolwiek narzekał, że „musi” to zrobić, bo jest to oczywisty koszt wliczony w wesele (podkreślam, w moich kręgach). Ma to być wyraz realnego wsparcia dla młodych w wejściu w życie dorosłe /nowy start i naprawdę takim jest, w obliczu tego co się w Polsce dzieje na rynku począwszy od mieszkaniowego na pracy skończywszy. Nie traktuję tego jako standard, nie oceniam tych, którzy to skrytykują, dla których to irracjonalne. Jedynie przedstawiam być może niepopularną „drugą stronę”.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

astronautka123 pisze: czw sty 29, 2026 5:13 am Gadając z normalnymli ludźmi, każdy przyznał, że wyjazd z roczniakiem to była porażka. Ulewanie się w samolocie itp. Tylko w necie ludzie lubią się chwalić.
Wakacje z dzieckiem to bardziej atrakcja dla tego dziecka niż dla rodziców,którzy muszą non stop pilnować swojego bombelka
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Hops_Hops pisze: czw sty 29, 2026 8:03 am Jasne, że można z city breaków coś wyciągnąć, tylko potem pojawia się problem, że te miasta są zatłoczone, wszyscy walą w "instagramowe" miejsca, a połowa to pewnie nawet nie jest zainteresowana niczym więcej niż zdjęciem.
Czasem po prostu, żeby coś zobaczyć, trzeba jechać do miasta, bo historyczne i fajne miejsca są w mieście. My mamy taką zasadę, że próbujemy jeść tam gdzie lokalsi, żeby poczuć klimat. Unikamy sklepów, ale robimy sobie dzień lub czas zakupowy.
No i zawsze można jechać w mniej popularnym terminie o ile to możliwe.

Ogólnie, w moim odczuciu, w większości popularnych kierunków dominują wizualnie turyści. Może dlatego część osób tego nie lubi. Nawet Warszawa ostatnio bardzo się zmieniła. Pamiętam, że kiedyś już od jesieni np. na starówce nie bylo prawie wcale turystów. Można było iść na pizzę czy do kawiarni, było spokojnie i klimatycznie. Teraz są cały czas, z mocnym natężeniem w okolicy świąt. Do restauracji, nawet droższych są kolejki. I mimo tego, że lubię to miejsce i mam blisko, to bywamy rzadko.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

velikanka pisze: czw sty 29, 2026 8:31 am Moja niepopularna opinia- większość „niepopularnych” opinii w tym wątku dotyczących wesela i kopert (tych negatywnie nastawionych do pewnych zachowań czy to par młodych czy gości weselnych) jest tak naprawdę bardzo popularnych i stereotypowych. Zewsząd spotykam się z krytykanctwem tego wszystkiego, co tu wypisaliście.
Wbiję kij w mrowisko i polecę naprawdę niepopularnym stwierdzeniem. W moich kręgach powszechne są bardzo duże koperty na wesela i nikt kogo znam nie uważa tego za nic złego. Zwłaszcza od bliskiej rodziny. Nikt nikogo nie przymusza, nikt na nikogo krzywo nie patrzy, nikt nie ma „oczekiwań”, ale tak po prostu jest i nie słyszałam jeszcze żeby ktokolwiek narzekał, że „musi” to zrobić, bo jest to oczywisty koszt wliczony w wesele (podkreślam, w moich kręgach). Ma to być wyraz realnego wsparcia dla młodych w wejściu w życie dorosłe /nowy start i naprawdę takim jest, w obliczu tego co się w Polsce dzieje na rynku począwszy od mieszkaniowego na pracy skończywszy. Nie traktuję tego jako standard, nie oceniam tych, którzy to skrytykują, dla których to irracjonalne. Jedynie przedstawiam być może niepopularną „drugą stronę”.
W moim kręgu i wśród mojej rodziny również to popularne, dlatego mam przesyt. U mnie w rodzinie ludzie uważają nawet, że to rodzice zbijają się na wesele i na ślub pary młodej chociaż po połowie lub w jakimś %.