Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: PEONIA »

I mam też wrażenie, że 10,15,20 lat temu wbrew pozorom to co się sprzedawało w telewizji było bardziej chamskie niż teraz.

Jak się nieraz obejrzy jakieś urywki z dawnych programów np. mam talent, top model, idola itp. to takie teksty leciały do uczestników, ze dziś to byłby skandal na całą Polskę.

Czy jakieś krzywe akcje np.był jakiś program fryzjerski i jak dziewczyna ma napad paniki a ta druga fryzjerka jej na siłę cięła włosy. Wtedy się walał hejt na tą płaczącą a dziś by tą co Cięła na siłę wynieśli na widłach.

Jeszcze pól biedy jak do osób dorosłych - gorzej jak do nastolatków czy dzieci. Przecież to mogło psychikę rozwalić na długie lata....
Awatar użytkownika
mvxcia
PsychoFanka
Posty: 91
Rejestracja: ndz lip 30, 2023 9:46 pm
Instagram: TwójStart

Post autor: mvxcia »

Ludziom grubo odwala na punkcie psów. Niektórzy naprawdę traktują psy jak ludzi/dzieci. Oczywiste, ze zwierze domowe to „członek rodziny”, o którego się dba i kota, ale zachowania niektórych psiarzy podchodzą pod jakieś zaburzenia już. A będzie jeszcze gorzej
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

iksde12345 pisze: pt sty 30, 2026 4:49 pm Ja jako 25-latka sama wolę rozmawiać ze starszymi osobami :) zabrzmie jak wyjątkowy płatek śniegu, ale ja kompletnie nie umiem się dogadać z ludźmi w swoim wieku i młodszymi od siebie (z wyjątkami)
Jako 23-latka przyznam ci rację, w swojej już byłej pracy rozmawiałam w większości ze starszymi osobami 😊
Moira
PinkParty
Posty: 1876
Rejestracja: sob gru 25, 2021 7:57 pm

Post autor: Moira »

Kylie pisze: pt sty 30, 2026 2:19 pm Dodam jeszcze kilka moich niepopularnych opinii:

- osoby mówiące do swoich zwierząt per "synek/córka" a o sobie "matka" mają odzwierzakowe zapalenie mózgu i nie kupuję tej teorii, że to dla żartów. Nie, po prostu nie, to jest cringe na maksa, skręca mnie jak to słyszę i wcale nie świadczy o jakiejś wyjątkowej relacji z tym zwierzakiem. Nie wiem w czym uwłacza nazywanie siebie panią/opiekunką zamiast tej żenady
- picie alkoholu jest obecnie traktowane jako największe zło a według mnie wpadamy z jednej skrajności w drugą i napicie się wina nawet co weekend nie jest oznaką żadnej patologii jak niektórzy próbują wmówić
- wiele osób podróżuje nie dlatego że sprawia im to przyjemność tylko po to by dobrze wypaść przed innymi a zamiast tego nieraz woleli by zostać w domu albo pojechać tylko gdzieś pod miasto na urlop zamiast gdzieś daleko. W niektórych środowiskach, bardziej ekskluzywnych jak lekarze, prawnicy jest to wręcz źle widziane jeśli ktoś dwa razy w roku nie wyjedzie zagranicę na wakacje i to jest chore
- sto razy bardziej wolę w przestrzeni publicznej słyszeć płacz czy nawet krzyk dziecka niż stać koło kogoś śmierdzącego - i nie mówię niestety tylko o menelach, to mnie dobija, że nie można takiej osoby wyprosić z jakiegoś miejsca mimo że swoją osobą dręczy innych ludzi
- prawo jazdy jest obecnie traktowane jako "must have" do życia, ludzie są wręcz zmuszani do jeżdżenia samochodem a nie powinno tak być, niektórzy nie powinni jeździć bo się do tego nie nadają, nie czują się na siłach i są zagrożeniem na drodze
Rozumiem, że kogoś nazywanie psa/kota w taki sposób może drażnić ale to jest dla żartu w 100% i skoro ludzie mówią, że to dla żartu to czemu im nie wierzyć?

Zaprowadzają te "dzieci" do szkoły i uczą je czytać? 🤪
irissibirica
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: sob lip 23, 2022 6:11 pm

Post autor: irissibirica »

Dorzucam kilka moich:

1. Jeżeli ktoś co roku nie pamięta o moich urodzinach i imieninach a wiem, że je obchodzi, to urywam z nim kontakt. Jeśli nie pamięta o mnie w takim dniu jak ten (urodziny to jest dla mnie dosyć istotna sprawa), to sorry, ale nie chcę żeby pamiętał o mnie kiedykolwiek indziej i nie przemawia do mnie tłumaczenie ,,a bo ja zapomniałem/am”. Jeśli znamy się 20 lat to było wystarczająco czasu żeby to zapamiętać albo gdzieś zapisać.

2. Nie uważam że bycie rodziną jest powodem, dla którego muszę utrzymywać kontakt z danymi osobami. Jeśli ktoś nigdy się mną nie interesował albo świadomie wyrządzał mi krzywdę psychiczną lub fizyczną to nie zadziała na mnie ,,ale to jest twoja/twój x, jak tak można z rodziną nie rozmawiać”.

3. Społeczeństwo z dnia na dzień robi się coraz głupsze. Opieram tą wypowiedź na gen z bo z nimi mam najwięcej kontaktu - dostaną maila, i tak na grupie studenckiej zapytają co w nim było. Wykładowca wyśle prezentację - i tak zapytają czy ktoś wie co będzie na kolosie. W planie jest podana godzina i sala zajęć, i tak ktoś zapyta gdzie i kiedy wykład. Ja się zastanawiam jak Ci ludzie funkcjonują poza studiami? Czy zamiast sprawdzić kiedy odjeżdża autobus piszą do kogoś i się pytają? Czy jak idą na zakupy to nie czytają ceny, tylko z każdym produktem lecą do pracownika zapytać? I nie chodzi o to, że ludzie tam chodzą tylko po dyplom, bo to nie jest moja sprawa po co komu studia, tylko jak można być takim (za przeproszeniem) -🙈

4. Resocjalizacja jest nieskuteczna; w polskim systemie prawa nie ma szans na to, żeby zresocjalizować sprawców czynów związanych z brutalnością. Jeżeli dowody są jednoznaczne - kara śmierci.
GapaGlapa
ZdalnaFanka
Posty: 495
Rejestracja: pt gru 13, 2024 10:01 pm

Post autor: GapaGlapa »

Uważam, że teraz wszystko tłumaczy swoim własnym komfortem, dobrostanem itp.

Chamiejemy jako społeczeństwo w imię nowej mody, że tylko JA , mój komfort i moje potrzeby

Pracuje w handlu od 25 lat, od 10 mam do czynienia z tzw. Klientem premium. "Dzień dobry " na wejściu mówi może jakieś 10%. Z racji standardów obsługi to my musimy powitać klienta, na moje " dzień dobry" odpowie może połowa

Najgorzej w tym temacie prezentują sie o dziwo klienci starsi - tak po 60-tce oraz młodzież do 20 roku życia przychodząca z rodzicami

A z racji tego, że jestem matką nastolatków i mam do czynienia z ich kolegami, tak jak ktoś pisał wcześniej, te dzieci chyba boją sie żywych ludzi, bo ani me, ani be

Przez to tłukę moim dzieciom do głowy o tym dzień dobry aż po porzygu ;)
irissibirica
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: sob lip 23, 2022 6:11 pm

Post autor: irissibirica »

irissibirica pisze: sob sty 31, 2026 10:38 am Dorzucam kilka moich:

1. Jeżeli ktoś co roku nie pamięta o moich urodzinach i imieninach a wiem, że je obchodzi, to urywam z nim kontakt. Jeśli nie pamięta o mnie w takim dniu jak ten (urodziny to jest dla mnie dosyć istotna sprawa), to sorry, ale nie chcę żeby pamiętał o mnie kiedykolwiek indziej i nie przemawia do mnie tłumaczenie ,,a bo ja zapomniałem/am”. Jeśli znamy się 20 lat to było wystarczająco czasu żeby to zapamiętać albo gdzieś zapisać.

2. Nie uważam że bycie rodziną jest powodem, dla którego muszę utrzymywać kontakt z danymi osobami. Jeśli ktoś nigdy się mną nie interesował albo świadomie wyrządzał mi krzywdę psychiczną lub fizyczną to nie zadziała na mnie ,,ale to jest twoja/twój x, jak tak można z rodziną nie rozmawiać”.

3. Społeczeństwo z dnia na dzień robi się coraz głupsze. Opieram tą wypowiedź na gen z bo z nimi mam najwięcej kontaktu - dostaną maila, i tak na grupie studenckiej zapytają co w nim było. Wykładowca wyśle prezentację - i tak zapytają czy ktoś wie co będzie na kolosie. W planie jest podana godzina i sala zajęć, i tak ktoś zapyta gdzie i kiedy wykład. Ja się zastanawiam jak Ci ludzie funkcjonują poza studiami? Czy zamiast sprawdzić kiedy odjeżdża autobus piszą do kogoś i się pytają? Czy jak idą na zakupy to nie czytają ceny, tylko z każdym produktem lecą do pracownika zapytać? I nie chodzi o to, że ludzie tam chodzą tylko po dyplom, bo to nie jest moja sprawa po co komu studia, tylko jak można być takim (za przeproszeniem) -🙈

4. Resocjalizacja jest nieskuteczna; w polskim systemie prawa nie ma szans na to, żeby zresocjalizować sprawców czynów związanych z brutalnością. Jeżeli dowody są jednoznaczne - kara śmierci.

Aha, i jak ktoś jeszcze raz wejdzie we mnie bo idzie złą stroną wpatrzony w telefon albo wepchnie mnie na ścianę bo on MUSI iść pod prąd (ew. popchnie mnie w drzwiach bo nie wie, że najpierw się wychodzi) to usłyszycie o mnie w telewizji 🫠
Awatar użytkownika
glottalstop
TrampekLV
Posty: 630
Rejestracja: wt lip 04, 2023 10:16 pm

Post autor: glottalstop »

irissibirica pisze: sob sty 31, 2026 10:50 am Aha, i jak ktoś jeszcze raz wejdzie we mnie bo idzie złą stroną wpatrzony w telefon albo wepchnie mnie na ścianę bo on MUSI iść pod prąd (ew. popchnie mnie w drzwiach bo nie wie, że najpierw się wychodzi) to usłyszycie o mnie w telewizji 🫠
Jezu, to jakaś plaga z ludźmi chodzącymi pod prąd… i to przeważnie uparte jednostki, które nie zejdą mimo, że idą na czołówkę z kimś idącymi po dobrej stronie. Ciekawe czy samochodem też tak jeżdżą
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

glottalstop pisze: sob sty 31, 2026 11:08 am Jezu, to jakaś plaga z ludźmi chodzącymi pod prąd… i to przeważnie uparte jednostki, które nie zejdą mimo, że idą na czołówkę z kimś idącymi po dobrej stronie. Ciekawe czy samochodem też tak jeżdżą
Tak albo jeszcze gatunek idący środkiem chodnika jak po czerwonym dywanie i ani przejść z lewej ani z prawej....
Awatar użytkownika
glottalstop
TrampekLV
Posty: 630
Rejestracja: wt lip 04, 2023 10:16 pm

Post autor: glottalstop »

PEONIA pisze: sob sty 31, 2026 11:11 am Tak albo jeszcze gatunek idący środkiem chodnika jak po czerwonym dywanie i ani przejść z lewej ani z prawej....
Szczególnie denerwuje na ledwo odśnieżonym chodniku
g_girl
SushiRoll
Posty: 232
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

irissibirica pisze: sob sty 31, 2026 10:38 am Dorzucam kilka moich:

1. Jeżeli ktoś co roku nie pamięta o moich urodzinach i imieninach a wiem, że je obchodzi, to urywam z nim kontakt. Jeśli nie pamięta o mnie w takim dniu jak ten (urodziny to jest dla mnie dosyć istotna sprawa), to sorry, ale nie chcę żeby pamiętał o mnie kiedykolwiek indziej i nie przemawia do mnie tłumaczenie ,,a bo ja zapomniałem/am”. Jeśli znamy się 20 lat to było wystarczająco czasu żeby to zapamiętać albo gdzieś zapisać.

2. Nie uważam że bycie rodziną jest powodem, dla którego muszę utrzymywać kontakt z danymi osobami. Jeśli ktoś nigdy się mną nie interesował albo świadomie wyrządzał mi krzywdę psychiczną lub fizyczną to nie zadziała na mnie ,,ale to jest twoja/twój x, jak tak można z rodziną nie rozmawiać”.

3. Społeczeństwo z dnia na dzień robi się coraz głupsze. Opieram tą wypowiedź na gen z bo z nimi mam najwięcej kontaktu - dostaną maila, i tak na grupie studenckiej zapytają co w nim było. Wykładowca wyśle prezentację - i tak zapytają czy ktoś wie co będzie na kolosie. W planie jest podana godzina i sala zajęć, i tak ktoś zapyta gdzie i kiedy wykład. Ja się zastanawiam jak Ci ludzie funkcjonują poza studiami? Czy zamiast sprawdzić kiedy odjeżdża autobus piszą do kogoś i się pytają? Czy jak idą na zakupy to nie czytają ceny, tylko z każdym produktem lecą do pracownika zapytać? I nie chodzi o to, że ludzie tam chodzą tylko po dyplom, bo to nie jest moja sprawa po co komu studia, tylko jak można być takim (za przeproszeniem) -🙈

4. Resocjalizacja jest nieskuteczna; w polskim systemie prawa nie ma szans na to, żeby zresocjalizować sprawców czynów związanych z brutalnością. Jeżeli dowody są jednoznaczne - kara śmierci.
Zgadzam się ze wszystkim oprócz 1), staram się pamiętać o urodzinach, ale dla mnie osobiście są średnio ważne, więc jeśli sama nie świętuje i nie zapraszam innych do tego świętowania to rozumiem, że może im to umknąć, albo np kojarzą w okolicach jakiej daty mam urodziny, ale nie dokładnie. Sama często nie wiem jaki jest dzień kalendarzowy. 😅 Ale rozumiem że przy 20-letniej znajomości jeśli dana osoba zna ciebie i twoje potrzeby, wypadałoby ustawić sobie jakieś przypomnienie.
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

PEONIA pisze: sob sty 31, 2026 11:11 am Tak albo jeszcze gatunek idący środkiem chodnika jak po czerwonym dywanie i ani przejść z lewej ani z prawej....
Ja już nigdy nie ustępuję, idę po takim człowieku. Koniec tego dobrego. Kiedyś zawsze ustępowałam.
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

irissibirica pisze: sob sty 31, 2026 10:38 am Dorzucam kilka moich:

1. Jeżeli ktoś co roku nie pamięta o moich urodzinach i imieninach a wiem, że je obchodzi, to urywam z nim kontakt. Jeśli nie pamięta o mnie w takim dniu jak ten (urodziny to jest dla mnie dosyć istotna sprawa), to sorry, ale nie chcę żeby pamiętał o mnie kiedykolwiek indziej i nie przemawia do mnie tłumaczenie ,,a bo ja zapomniałem/am”. Jeśli znamy się 20 lat to było wystarczająco czasu żeby to zapamiętać albo gdzieś zapisać.

2. Nie uważam że bycie rodziną jest powodem, dla którego muszę utrzymywać kontakt z danymi osobami. Jeśli ktoś nigdy się mną nie interesował albo świadomie wyrządzał mi krzywdę psychiczną lub fizyczną to nie zadziała na mnie ,,ale to jest twoja/twój x, jak tak można z rodziną nie rozmawiać”.

3. Społeczeństwo z dnia na dzień robi się coraz głupsze. Opieram tą wypowiedź na gen z bo z nimi mam najwięcej kontaktu - dostaną maila, i tak na grupie studenckiej zapytają co w nim było. Wykładowca wyśle prezentację - i tak zapytają czy ktoś wie co będzie na kolosie. W planie jest podana godzina i sala zajęć, i tak ktoś zapyta gdzie i kiedy wykład. Ja się zastanawiam jak Ci ludzie funkcjonują poza studiami? Czy zamiast sprawdzić kiedy odjeżdża autobus piszą do kogoś i się pytają? Czy jak idą na zakupy to nie czytają ceny, tylko z każdym produktem lecą do pracownika zapytać? I nie chodzi o to, że ludzie tam chodzą tylko po dyplom, bo to nie jest moja sprawa po co komu studia, tylko jak można być takim (za przeproszeniem) -🙈

4. Resocjalizacja jest nieskuteczna; w polskim systemie prawa nie ma szans na to, żeby zresocjalizować sprawców czynów związanych z brutalnością. Jeżeli dowody są jednoznaczne - kara śmierci.
Pkt 3 to wynika z tego, że ludzie nie są w już czytać dłuższych treści, tik tok zrył beret - mózg się denerwuje, jak trzeba na coś dłużej czekać (informacje ukryte w środku).
jaskana
ZdalnaFanka
Posty: 459
Rejestracja: ndz mar 06, 2022 11:10 am

Post autor: jaskana »

co do witania się na szlaku - rozmawiałam jakiś czas temu z babcią spotkaną na szlaku w tatrach i była przeszczęśliwa, że nasza grupa się z nią przywitała. chociażby dla takich momentów warto się do tego stosować:)
irissibirica
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: sob lip 23, 2022 6:11 pm

Post autor: irissibirica »

astronautka123 pisze: sob sty 31, 2026 11:38 am Ja już nigdy nie ustępuję, idę po takim człowieku. Koniec tego dobrego. Kiedyś zawsze ustępowałam.
Ja też miałam taki plan, ale jak na moje 156 cm pcha się facet 180, ważący pewnie ze 3 razy tyle co ja, to nie mam szans 😅 mam wrażenie że Ci ludzie by kogoś zadeptali byle nie iść właściwie. Jeszcze dodając do tego wątku, to ludzie którzy zatrzymują się na środku chodnika centralnie przede mną bez konkretnego powodu. ARRGGhhh
irissibirica
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: sob lip 23, 2022 6:11 pm

Post autor: irissibirica »

g_girl pisze: sob sty 31, 2026 11:24 am Zgadzam się ze wszystkim oprócz 1), staram się pamiętać o urodzinach, ale dla mnie osobiście są średnio ważne, więc jeśli sama nie świętuje i nie zapraszam innych do tego świętowania to rozumiem, że może im to umknąć, albo np kojarzą w okolicach jakiej daty mam urodziny, ale nie dokładnie. Sama często nie wiem jaki jest dzień kalendarzowy. 😅 Ale rozumiem że przy 20-letniej znajomości jeśli dana osoba zna ciebie i twoje potrzeby, wypadałoby ustawić sobie jakieś przypomnienie.
Właśnie dlatego dodałam, że chodzi mi o ludzi którzy obchodzą urodziny ☺️ szanuję to, że dla kogoś to jest dzień jak co dzień i w takiej sytuacji nie mam wymagań
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

Uważam, że UE przesadza w temacie ekologii. Tak trzeba dbać o środowisko,ale już zaczynamy przez to wpadać w skrajności. Tak jak było z tymi słomkami. Plastikowe opakowanie, ale rurka już musi być papierowa. Gdzie reszta świata nawet nie interesuje się tematem ekologii, a jak już to nie na tyle. Kraje,które są najbardziej odpowiedzialne za zatruwanie środowiska,są najbardziej zanieczyszczone i nie tylko, nawet nie pomyślałyby o ograniczeniu tego i się z nas nabijają. 🤔
irissibirica
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: sob lip 23, 2022 6:11 pm

Post autor: irissibirica »

astronautka123 pisze: sob sty 31, 2026 11:40 am Pkt 3 to wynika z tego, że ludzie nie są w już czytać dłuższych treści, tik tok zrył beret - mózg się denerwuje, jak trzeba na coś dłużej czekać (informacje ukryte w środku).
To też jedna z rzeczy - ludzie chcą szybko, dużo i byle się nie narobić. Najbardziej mi się podoba, jak ktoś używa AI do przygotowania notatek i wysyła potem reszcie całkiem bezużyteczne informacje, zazwyczaj niezgodne z materiałem.

Chociaż nie mogę tutaj bić jedynie do zetek, bo właściwie wszyscy polegamy na technologii. Ostatnio widziałam zaproszenie na urodzinki dla dziecka i była tam wstawka o tym, że rodzice są proszeni o wyrażenie zgody na udostępnianie wizerunku dzieci, żeby inni rodzice jak i organizator mogli sobie wrzucić rolki na social media. Za moich czasów pisali, żeby przynieść dobry humor i uśmiech🤷🏻‍♀️ patrząc w jakim kierunku to wszystko idzie, coraz częściej mam ochotę kupić telefon z klawiaturą a swój zakopać głęboko pod ziemią
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Dieta 600 kcal
Posty: 2326
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

berry blast pisze: pt sty 30, 2026 5:55 pm tak jest na Bawarii, ciągle ktoś do ciebe gada haj haj heloł, a nawet potrafi się przywitać idąc chodnikiem po drugiej stronie ulicy 😳 idę sobie spokojnie zatopiona we własnych myślach a tam jakaś obca baba HELOOŁ 😳 to jest na dłuższą metę męczące
Ja nienawidzę takiego zaczepiania na siłę każdej przypadkowo spotkanej osoby i bycia dla niej miłym, okej rozumiem jak ktoś kogoś skomplementuje czy cokolwiek innego, ale jak idziesz chodnikiem i zaczepiasz każdego, nawet i 20 osób nieraz to coś jest z Tobą ewidentnie nie tak, ewentualnie masz za dużo czasu wolnego i ci się nudzi 🫣 i tak też lubię czasami pogadać z kimś starszym lub w swoim wieku, ale ile można....?!
Awatar użytkownika
Jennifer
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Moira pisze: sob sty 31, 2026 5:03 am Rozumiem, że kogoś nazywanie psa/kota w taki sposób może drażnić ale to jest dla żartu w 100% i skoro ludzie mówią, że to dla żartu to czemu im nie wierzyć?
Zaprowadzają te "dzieci" do szkoły i uczą je czytać? 🤪
No właśnie przecież dokładnie o to chodzi. Najpierw nazywanie synkiem/córeczką, później nauka w szkole, studia, praca, aż w końcu dominacja nad światem.
i am a god
Moira
PinkParty
Posty: 1876
Rejestracja: sob gru 25, 2021 7:57 pm

Post autor: Moira »

Jennifer pisze: sob sty 31, 2026 12:22 pm No właśnie przecież dokładnie o to chodzi. Najpierw nazywanie synkiem/córeczką, później nauka w szkole, studia, praca, aż w końcu dominacja nad światem.
W sumie jak patrzę na mojego kota to coś w tym jest. Tylko ona ominie szkole aby od razu przejąć władze nad światem.
Laura.Palmer
Srebrna Kropeczka
Posty: 151
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

Jednym z powodów dla których czasy COVID były dla mnie rajem to to że ludzie w końcu przestali na mnie włazić, wjeżdżać mi w tyłek wózkiem supermarketowym, ulice były puste i wszystko miało taki apokaliptyczny klimat który bardzo mi pasował ponieważ nie jestem zbytnio pro-ludzka. Moja praca została przeniesiona na tryb zdalny i szczerze mówiąc już sobie nie wyobrażam codziennego chodzenia do biura. Czasem dalej mi szkoda że to już koniec i praktycznie wszystko wróciło do normy i chciałabym jeszcze raz przeżyć pandemię 😷
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Juliaturczyniak pisze: sob sty 31, 2026 12:10 pm Uważam, że UE przesadza w temacie ekologii. Tak trzeba dbać o środowisko,ale już zaczynamy przez to wpadać w skrajności. Tak jak było z tymi słomkami. Plastikowe opakowanie, ale rurka już musi być papierowa. Gdzie reszta świata nawet nie interesuje się tematem ekologii, a jak już to nie na tyle. Kraje,które są najbardziej odpowiedzialne za zatruwanie środowiska,są najbardziej zanieczyszczone i nie tylko, nawet nie pomyślałyby o ograniczeniu tego i się z nas nabijają. 🤔
To ja jestem już na tyle stara, ze widze, ze wiele zmienilo się na plus. Pamietam dzikie wysypiska smieci, puszki, butelki nawet w parkach takich jak Kampinos. Pamiętam, że jako dziecko na sprzątaniu świata wynosiłam te wszystkie śmieci, a tydzień później leżały kolejne. A jak się wyjezdzalo zimą na wieś, to był taki smród z kominów, ze po powrocie praliśmy kurtki, włosy smierdziały - trzeba było myc po powrocie z dworu. Nawet pamiętam jak jeżdżąc na Mazury widziałam jak ludzie palą opony, folię ze szklarni - obok piękne jeziora i turyści. Plaze usiane slomkami, kapslami, itp. No i te stare diesle - trzeba było wstrzymać oddech jak to jechało. Jest zdecydowanie lepiej.
g_girl
SushiRoll
Posty: 232
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

W sumie to przykre, że ludzie zaczęli unikać innych ludzi przez to, że społeczeństwo jest niewychowane(albo nierzadko sfrustrowane). Natomiast rozumiem, sama zostałam kilka razy dosłownie popchnięta stojąc przy półce w sklepie, tak jakby nie dało się powiedzieć przepraszam. A jestem raczej uważną osobą, jak widzę kątem oka, że ktoś będzie przechodził to sama się odsuwam. Raz w Biedronce jakaś babka mnie zwyzywała że stoję za długo wybierając sałatę bo przecież ona chce przejść (a ja przecież nie mam oczu z tyłu głowy więc jej nie widziałam jak stoi za mną nic nie mówiąc). Czasem można się nabawić traumy wychodząc z domu.
Awatar użytkownika
iksde12345
GreckieWakacje
Posty: 279
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

A jak myślicie, co może być przyczyną powszechnego zdziczenia, zaniku kultury i ogółem ogólnopolskiej frustracji?