Dlaczego zero? A wspólnota majątkowa małżonków? Przecież żona ma opłacane składki, podobnie jak matka na macierzyńskim i wychowawczym.malloryknox pisze: ↑pt lut 06, 2026 11:18 am Ale ty mówisz o samotnej mamie, a to jest zupełnie coś innego. Bo twoja mama nie miała innego wyjścia - nie mogła brać udział w ww wydarzeniach, bo musiała zarabiać pieniądze. A my mówimy o sytuacjach, w których jest dwoje rodziców, a matka rezygnuje z pracy, bo wygodniej jest jej siedzieć w domu. Nie oszukujmy się, większości naiwnych kobiet tak jest po prostu wygodniej - po co mają zasuwać w robocie, skoro dostają kasę od męża. Ciekawi mnie, jak życie takich kobiet będzie wyglądało na stare lata, kiedy z emerytury będą miały okrągłe 0, bo w życiu nie skalały sobie rączek pracą.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Ja to widzę trochę inaczej. Dla mnie samo wyjście do pracy już dużo daje, choćby przez to, że codziennie masz kontakt z ludźmi innymi niż domownicy. Zderzasz się z innymi opiniami, doświadczeniami, tematami. Nie wiem jak w waszych pracach, ale u mnie rozmowy przy lunchowym stole to jest miks wszystkiego. Od tego, co piszą w gazetach i co się dzieje na świecie, przez jakieś nowinki technologiczne, sprzęty, które ktoś testuje, aż po takie zwykłe rzeczy jak nowy przepis na obiad. I to też poszerza horyzonty, nawet jeśli to są drobne tematy. Nawet jeśli nie jest super rozwojowa, siłą rzeczy daje więcej bodźców z zewnątrz, więcej perspektyw i więcej okazji do wyjścia poza swoją codzienną bańkę.Aleksandra11111 pisze: ↑pt lut 06, 2026 11:13 am Dodatkowo będąc na etacie te kobiety też „głupieją” idąc tym tropem. Praca, dom i tak w kółko. Takie kobiety totalnie nie mają czasu na rozwój a już zwłaszcza jeśli pracują w zawodzie, w którym możliwości nauki i rozwoju są ograniczone
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
U mnie podobnie. Dla mnie wyjście do ludzi to rodzaj higieny psychicznej. Nawet nie muszę sama gadać, ale tak jak piszesz posłuchać, poinspirować się.jenta pisze: ↑pt lut 06, 2026 12:36 pm Ja to widzę trochę inaczej. Dla mnie samo wyjście do pracy już dużo daje, choćby przez to, że codziennie masz kontakt z ludźmi innymi niż domownicy. Zderzasz się z innymi opiniami, doświadczeniami, tematami. Nie wiem jak w waszych pracach, ale u mnie rozmowy przy lunchowym stole to jest miks wszystkiego. Od tego, co piszą w gazetach i co się dzieje na świecie, przez jakieś nowinki technologiczne, sprzęty, które ktoś testuje, aż po takie zwykłe rzeczy jak nowy przepis na obiad. I to też poszerza horyzonty, nawet jeśli to są drobne tematy. Nawet jeśli nie jest super rozwojowa, siłą rzeczy daje więcej bodźców z zewnątrz, więcej perspektyw i więcej okazji do wyjścia poza swoją codzienną bańkę.
Nie powiedziałabym jednak, że każda osoba, która "tylko" pracuje ma mega ciekawe życie pełne pasji. Ludzie raczej żyją z dnia na dzień, siłka, wyjazd, serial. To samo można robić z dzieckiem w domu w otoczeniu rodziny i sąsiadów. Tzn. można z kilka lat, a nie całe życie. :D Bo też sobie nie wyobrażam nie wyjść poza dzieciowo-rodzinny krąg przez 10 lat.
-
PrincessKitty
- Mokra Włoszka
- Posty: 61
- Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm
Jeżeli kobieta "pomaga" mężczyźnie w prowadzeniu działalności, to pracuje i powinna dostawać za to wynagrodzenie. Inaczej jest po prostu frajerką, a mężowi jest wygodniej mieć pomoc za free aniżeli zatrudnić kogoś do pomocy nawet na ćwierć etatu.Aleksandra11111 pisze: ↑pt lut 06, 2026 11:10 am Pewnie jest jakaś część takich kobiet, ale są w życiu też rzeczy ważniejsze niż dobra materialne. Budowanie rodziny, relacji, wychowywanie dziecka, jasne, że to świetnie robią też kobiety na etacie, ba! Kobiety na 1.5 etatu również są świetnymi mamami, ale są też dużo bardziej zmęczone i jednak nie dbają o siebie tak jak kobieta, która ma ten komfort i może zostać w domu. Nie mówię o dbaniu o siebie w sensie estetycznym, mówię o dbaniu o swoją psychikę, o lepszy mentalny komfort życia. Jeśli są kobiety, które ten czas „marnują” na pepco, sinsay czy kawki z koleżanką to jest ich wybór, ale uwierz mi, że jest całe mnóstwo kobiet w domu, które poza życiem tradycyjnym pomagają mężczyznom w prowadzeniu działalności np. „dwie drogi, wspólny cel ;)”
Uwierz mi, że ja jako dziecko wychowane przez samotna mamę pracująca na pełen etat było mi okrutnie przykro jako maluch kiedy mama nigdy nie mogła zwolnić się z pracy, żeby zobaczyć mój występ w szkole czy przedszkolu, na dzień mamy mojej nigdy nie było, bo musiała pracować aby utrzymać mnie i brata. To dla dorosłej osoby może być pierdola, Ale ja pamiętam płacz jak każde dziecko przytulało mamę i składało jej życzenia a ja siedziałam z panią pry biurku. Więc rozumiem kobiety, które chcą zostać w domu, w życiu liczy się coś więcej niż pieniądze a jeśli taką kobietę zostawi facet, zostanie bez oszczędności itd to uwierz mi, że większość dobrze sobie poradzi. Te kobiety nie są głupie wbrew temu co mówisz, twoje ocenianie jest bardzo krzywdzące i trochę przykre jest to, że życie widzisz tylko w takim kontekście materialnym
Ciekawe, czy w razie rozwodu taka kobieta miałaby jakiekolwiek prawa do firmy czy otrzymania zapłaty za swoją pracę- bo rozumiem, że w ceidg/krs występuje tylko pan mąż, prawda? A umowy z żoną żadnej nie ma ;) Mąż wyparłby się, że żona przecież nie pracowała.
-
Aleksandra11111
- Tritonotti
- Posty: 172
- Rejestracja: śr lip 10, 2024 2:54 pm
Spokojnie, nie takie rzeczy idzie udowodnić w sądziePrincessKitty pisze: ↑pt lut 06, 2026 12:42 pm Jeżeli kobieta "pomaga" mężczyźnie w prowadzeniu działalności, to pracuje i powinna dostawać za to wynagrodzenie. Inaczej jest po prostu frajerką, a mężowi jest wygodniej mieć pomoc za free aniżeli zatrudnić kogoś do pomocy nawet na ćwierć etatu.
Ciekawe, czy w razie rozwodu taka kobieta miałaby jakiekolwiek prawa do firmy czy otrzymania zapłaty za swoją pracę- bo rozumiem, że w ceidg/krs występuje tylko pan mąż, prawda? A umowy z żoną żadnej nie ma ;) Mąż wyparłby się, że żona przecież nie pracowała.
-
stonkabiedry
- Bagietka z szarlott
- Posty: 169
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Szkoda, że nie można dodawać komentarzy pod postem jak na fb czy innych tego typu, to by sobie kazdy rozwijał ten wątek który go interesujeagbmrctorakwin pisze: ↑czw lut 05, 2026 8:39 pm Znajdując ten wątek byłam pewna, że jego głównym celem jest właśnie dyskusja na temat tych niepopularnych opinii. Uważam, że byłoby bez sensu korzystanie z samych reakcji. Poza tym z tego co widziałam to sama odpowiadasz na niektóre wpisy w tym wątku
-
Myzaree
Uważam, ze wszyscy powinni zarabiać tyle samo, niezależnie od profesji. Oczywiście na poziomie zapewniającym możliwość utrzymania się i zaoszczędzenia. Byłoby dużo mniej zepsucia na tym świecie.
-
PrincessKitty
- Mokra Włoszka
- Posty: 61
- Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm
Ciekawe, z czego kobieta miałaby sfinansować dobrego adwokata, skoro mężowi "pomagała", nie dostawała za to wynagrodzenia ani nie pracowała gdziekolwiek indziej.Aleksandra11111 pisze: ↑pt lut 06, 2026 1:17 pm Spokojnie, nie takie rzeczy idzie udowodnić w sądziepoza tym mąż może być właścicielem, ale jeśli istnieje wspólnota majątkowa i żona nie zostaje z niczym nigdy. Nawet jak mieszka w mieszkaniu męża, które on kupił przed ślubem to w przypadku rozwodu również może domagać się pieniędzy za udowodnienie dokładania się do dbania o mieszkanie - finansowo i nie tylko. Dobry adwokat to 80% sukcesu spraw rozwodowych
Bycie częstym/długoterminowym nieodpłatnym wyrobnikiem w prscy męża/żony/partnera/partnerki to jest frajerstwo, które najgorzej świadczy o korzystającym/ej z tej "pomocy".
-
stonkabiedry
- Bagietka z szarlott
- Posty: 169
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
Widzę, że komuś tu blisko do idei komunistycznych
Jeszcze moze dorzućmy do tego sztywno określone ceny i kartki na jedzenie to będzie idealny zestaw
-
staratwoja
- Koczkodan
- Posty: 105
- Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm
Podoba mi się to że dla wielu osób stwierdzenie OLABOGA KOMUNIS wystarczy żeby zakończyć jakąkolwiek wymianę zdań, retoryka 10/10stonkabiedry pisze: ↑pt lut 06, 2026 1:54 pm Widzę, że komuś tu blisko do idei komunistycznych
Jeszcze moze dorzućmy do tego sztywno określone ceny i kartki na jedzenie to będzie idealny zestaw
Wtedy nikt nie chciałby wykonywać zawodów trudnych, z dużą odpowiedzialnością, wymagających lat nauki i przygotowań. Chyba, że wymyślisz inny sposób motywowania ich ;)
Może dochód gwarantowany byłby dobrym pomysłem, np gdyby pracy na rynku było bardzo mało, bo nastąpiła taka automatyzacja.
-
Aleksandra11111
- Tritonotti
- Posty: 172
- Rejestracja: śr lip 10, 2024 2:54 pm
Uwazam, ze ludzkość powinna wycofać się z produkcji ubrań fastfashion i zmieniających się trendów modowych/kosmetycznych. Uwazam tez, ze tik tok zrobil dużo złego w tym obszarze
-
stonkabiedry
- Bagietka z szarlott
- Posty: 169
- Rejestracja: pn paź 14, 2024 10:20 am
To nie chodzi akturat o magiczne hasło "komunizm"staratwoja pisze: ↑pt lut 06, 2026 2:15 pm Podoba mi się to że dla wielu osób stwierdzenie OLABOGA KOMUNIS wystarczy żeby zakończyć jakąkolwiek wymianę zdań, retoryka 10/10
Analogicznie - jak powiem że uważam, że powinien być obowiązek posiadania min 2 dzieci żeby zapewnić zastępowalność pokoleń to chyba nie będziesz z tym dyskutowała merytorycznie tylko uznasz za tak absurdalne na wielu płaszczyznach i co najwyżej obrócisz w żart?
Przynajmniej dla mnie taka jest naturalna reakcja i dlatego napisałam taki komentarz na pomysł z tym samym wynagrodzeniem dla wszystkich
Rzeczywiście dość kontrowersyjne, by osoby wykonujące zawód wysokiej odpowiedzialności, wymagający lat przygotowań, zarabiały tyle samo, co sprzedawca kebaba, czy kasjerka w sephorze. Z założenia wyższe wynagrodzenie jest nagrodą za wyższe kompetencje, większą odpowiedzialność, bogate doświadczenie i odpowiednie wykształcenie (w niektórych zawodach wykształcenie jest niezbędne), Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek sprawiedliwością społeczną i doprowadziłoby do sytuacji, w której mało kto chciałby wykonywać zawody trudne, więc wykonywałaby je głównie osoby z wielkimi majątkami nagromadzonymi na przestrzeni pokoleń, które miałby zwyczajną chęć robić coś trudniejszego za kiepski pieniądz. Ewentualnie te osoby bogate byłoby po prostu stać na poświęcenie x lat na naukę trudnego zawodu (zazwyczaj nie da się tego połączyć z zarobkowaniem), a potem zawody trudne byłyby obsadzone tylko przez nich i zatoczylibyśmy koło w dostępności wejścia do prac “prestiżowych”, na których bogaci, gdy tylko by osiedli, zaczęliby zarabiać pieniądze niezgodne z ustaleniami, zgodnie z zasadą, że są “ponad prawem”. Fajnie jest wierzyć w tego typu równość ekonomiczną, ale nawet idealiści często niszczą się od pieniądza i działacze społeczni, gdy tylko powąchają skarbiec Sknerusa McKwacza, stają się nagle przyjacielami skostniałych elit finansowych, nie uczciwie pracujących ludzi. To rozwiązanie jest kiepskie na wielu poziomach.
- agbmrctorakwin
- MoetGlass
- Posty: 250
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
W Polsce powinny zostać wprowadzone podatki progresywne i podatek katastralny dla osób mających trzy mieszkania lub więcej. I nie rozumiem dlaczego zwykli ludzie dają się wciągać w obronę interesów bogoli
Jakie składki? Ma, chociaż nie zawsze, bo może być zarejestrowana w PUP'ie, chociaż po co, skoro pracy nie szuka, odprowadzaną składkę zdrowotną i to tyle składek. Chyba, że małżonek jest zamożny, lojalny i niegłupi, więc zakłada żonie jakiś fundusz, ale ilu jest takich facetów? Garstka. Wspólnota może być, ale nie musi, bo może być intercyza, ale jeżeli jest wspólnota to też ,,co z tego''. Rozwód, podział majątku, który delikwentka przeje raz dwa. Nawet, jeżeli dostanie mieszkanie i samochód, to z czego to utrzyma, skoro nie wie, co to znaczy zarabiać pieniądze. Nie mówimy o matkach małych dzieci, które robią przerwę na kilka lat od ,,kariery'', ale o kobietach, które nie chcą pracować, bo nie muszą.Rzeka.chaosu pisze: ↑pt lut 06, 2026 11:40 am Dlaczego zero? A wspólnota majątkowa małżonków? Przecież żona ma opłacane składki, podobnie jak matka na macierzyńskim i wychowawczym.
- gunernialne
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Czas trochę odejść od Waszych poważnych opinii.
Zeszyty w kropki to wynalazek szatana. Osobiście wolę linie czy kratkę... kropki dają wrażenie chaosu, nieporządku.. może do rysowania się nadają, ale na pewno nie do pisania
Zeszyty w kropki to wynalazek szatana. Osobiście wolę linie czy kratkę... kropki dają wrażenie chaosu, nieporządku.. może do rysowania się nadają, ale na pewno nie do pisania
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
- iksde12345
- GreckieWakacje
- Posty: 278
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Powiążę to z kobietami, bo nie spotkałam się jeszcze by do facetów kierowano przekaz typu "bądź silny i niezależny!" Itd. A więc tak: dobrze, że coraz więcej się mówi, że kobiety mają być asertywne, nie być "grzeczne", nie być uległą, itd. tylko szkoda, że wiele dziewczyn myli bycie silną babą z byciem toksyczną, wredną pi..dą, z którą nie idzie wytrzymać i jest dumna z tego, że truje życie innym
- gunernialne
- SweetsGallery
- Posty: 1718
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Ekskjumi? Naprawdę? xDiksde12345 pisze: ↑pt lut 06, 2026 11:07 pm Powiążę to z kobietami, bo nie spotkałam się jeszcze by do facetów kierowano przekaz typu "bądź silny i niezależny!" Itd. A więc tak: dobrze, że coraz więcej się mówi, że kobiety mają być asertywne, nie być "grzeczne", nie być uległą, itd. tylko szkoda, że wiele dziewczyn myli bycie silną babą z byciem toksyczną, wredną pi..dą, z którą nie idzie wytrzymać i jest dumna z tego, że truje życie innym
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Faceci, którzy dają kobiecie kwiaty z marketu to największa żenada. Nie liczy się to ile na nie wydasz, tylko liczy się to ile włożysz w to wysiłku. Wolałbym dostać jedną różę z kwiaciarni niż bukiet z biedronki pod blokiem. Ot, taka moja odklejka.
- Juliaturczyniak
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2326
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Tylko kratka..a zeszytu w kropki nie wiedziałam,ale moja nerwica by dostała nerwicygunernialne pisze: ↑pt lut 06, 2026 4:56 pm Czas trochę odejść od Waszych poważnych opinii.
Zeszyty w kropki to wynalazek szatana. Osobiście wolę linie czy kratkę... kropki dają wrażenie chaosu, nieporządku.. może do rysowania się nadają, ale na pewno nie do pisania
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3988
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Czym różni sie wysiłek w pójściu do kwiaciarni i kupieniu kwiatka a wysiłek w pójściu do marketu i kupieniu kwiatka? Serio nie widzę jakiejkolwiek różnicy i właściwie w obu przypadkach to zero jakiegokolwiek wysiłku. To jest pojscie do kwiaciarni lub sklepu. Naprawde to żaden wysiłek
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3988
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Wbrew temu co ktos tutaj pisal, super ze od tych opinii o zyciu zaczynają sie dyskusje i wymiana poglądów. Bardzo mi sie to podoba bo bardzo lubię dyskutować
- Anastazja_smietana
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 209
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
W ogóle nie lubię dostawać kwiatów. Jeszcze jeśli kupione są bez okazji, np. Przy okazji zakupów w markecie i mąż poprostu pomyślał o mnie i nie robi z tego big deal to ok. Ale jeśli ktoś na każdą ważną okazję kupuje starter pack czerwone róże+bombonierka to dla mnie jest to kiczowate i czuję się potraktowana szablonowo. Plus są wielkie oczekiwania z drugiej strony bo przecież złamał kod do gier i dał kwiatki. W tej cenie można kupić srebrne kolczyki, dobrą kawę, pachnącą świeczkę itd. Ale to trzeba się już wysilić.