i denerwuje mnie, jak ktoś zaczyna maila od "drodzy"
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- berry blast
- Currently:Dubaj
- Posty: 1995
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
zaczynam maile od "witam" chociaż to podobno niegrzeczne 
i denerwuje mnie, jak ktoś zaczyna maila od "drodzy"
i denerwuje mnie, jak ktoś zaczyna maila od "drodzy"
-
chleb_ze_smalcem
- LouiBag
- Posty: 321
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Uważam, że wybieranie Triss na partnerkę Geralta to grube nieporozumienie. Nie wiem co mają w głowach ludzie którzy są team Triss.
- berry blast
- Currently:Dubaj
- Posty: 1995
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
ale bym zjadła chleb ze smalcem i z ogórkiemchleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz lut 08, 2026 12:03 am Uważam, że wybieranie Triss na partnerkę Geralta to grube nieporozumienie. Nie wiem co mają w głowach ludzie którzy są team Triss.
-
chleb_ze_smalcem
- LouiBag
- Posty: 321
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Spoko. Też bym zjadła.berry blast pisze: ↑ndz lut 08, 2026 12:06 am ale bym zjadła chleb ze smalcem i z ogórkiemprzepraszam za offtop
![]()
-
chleb_ze_smalcem
- LouiBag
- Posty: 321
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Malowanie solidnych drewnianych mebli powinno być nielegalne. Nie widziałam ani jednej rzeczy której to wyszłoby na dobre.
-
chleb_ze_smalcem
- LouiBag
- Posty: 321
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Większość niskobudżetowych DIYów wstawianych w internet wyglada po prostu źle. Spaliłabym się ze wstydu jakbym takie coś odwaliła ludzie chwalą się tym i zachwycają jak „profesjonalnie” wygląda.
Najgorzej wyglądają pomalowane blaty i płytki. Nikt się nie nabierze, że farba lub papier kontaktowy wygląda jak marmur. Większość z tych projektów wygląda tanio, chociaż jak policzyć koszt materiałów i godziny pracy spędzonej nad tym, to taniej wyjdzie uzbierać na tańszy blat i go wymienić. Zdecydowanie lepiej wygląda tańszy kwarc niż podrabiany marmur.
Najgorzej wyglądają pomalowane blaty i płytki. Nikt się nie nabierze, że farba lub papier kontaktowy wygląda jak marmur. Większość z tych projektów wygląda tanio, chociaż jak policzyć koszt materiałów i godziny pracy spędzonej nad tym, to taniej wyjdzie uzbierać na tańszy blat i go wymienić. Zdecydowanie lepiej wygląda tańszy kwarc niż podrabiany marmur.
Co do mężczyzn to Polacy wyjątkowo nie starają się wyglądać hot. W Warszawie jest ok, ale w mniejszych miastach dramat. Nawet jak facet ma potencjał, czyli fajny wzrost, spoko twarz to nie wykorzystuje tego i jest zapuszczony. No i dobrze wolno mu. Ale z drugiej strony ci faceci mają wymagania wobec "kobietek". Chcą sobie jak to mówią popatrzeć. Ale sami są okopani na swoich pozycjach. Bo im tak wygodnie, bo co to ciebie obchodzi. Kobiety idą w jakieś szaleństwo i kładą się pod nóż, żeby mieć idealne nosy, piersi, brzuchy. A z drugiej strony panom się nawet nie chce ruszyć dupy do lekarza, żeby zbadać dlaczego w wieku 26 lat robią im się zakola i czy da się cos z tym zrobić. A zakola bardzo szpecą.iksde12345 pisze: ↑sob lut 07, 2026 2:44 pm A ja mam to w d.. i będę dalej się seksi ubierać po 40odwalmy się już od kobiet, mądrze ktoś powyżej napisał, że od mężczyzn się wymaga za mało, a od kobiet za dużo
Heh tutaj taka obserwacja mojej znajomej, Hiszpanki, która czasem przyjeżdża do PL ze względu na pracę męża. Oni oboje ogólnie dużo podróżują i powiedziała, że w żadnym innym kraju nie widziała takiego rozdźwięku pomiędzy atrakcyjnością kobiet a atrakcyjnością mężczyzn :Dlalisa pisze: ↑ndz lut 08, 2026 12:40 am Co do mężczyzn to Polacy wyjątkowo nie starają się wyglądać hot. W Warszawie jest ok, ale w mniejszych miastach dramat. Nawet jak facet ma potencjał, czyli fajny wzrost, spoko twarz to nie wykorzystuje tego i jest zapuszczony. No i dobrze wolno mu. Ale z drugiej strony ci faceci mają wymagania wobec "kobietek". Chcą sobie jak to mówią popatrzeć. Ale sami są okopani na swoich pozycjach. Bo im tak wygodnie, bo co to ciebie obchodzi. Kobiety idą w jakieś szaleństwo i kładą się pod nóż, żeby mieć idealne nosy, piersi, brzuchy. A z drugiej strony panom się nawet nie chce ruszyć dupy do lekarza, żeby zbadać dlaczego w wieku 26 lat robią im się zakola i czy da się cos z tym zrobić. A zakola bardzo szpecą.
Wcześniej o tym nie myślałam za bardzo, ale rzeczywiście, coś w tym jest
This^
Jakby nie było dialogu, tylko każda dyskusja musiała być walką.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
- KagemaneNoJutsu
- Koczkodan
- Posty: 105
- Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm
Moje niepopularne opinie: życie nie ma sensu cokolwiek byście nie robili. Świat zmierza do zagłady, do której doprowadzą ludzie. Na świecie dzieje się więcej zła niż dobra, a ludzie żyjąc we własnych z pozoru szczęśliwych bańkach nie chcą tego zła nawet zauważać. Jedynie w momentach takich jak obecnie niektórzy z tych baniek na chwilę wychodzą.
I może bardziej teoria spiskowa niż opinia: czas przyspieszył lub ktoś go przyspieszył.
I może bardziej teoria spiskowa niż opinia: czas przyspieszył lub ktoś go przyspieszył.

- agbmrctorakwin
- MoetGlass
- Posty: 250
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Denerwuje mnie aktualny przemysł serialowy - jest pełno serwisów streamingowych, które co chwilę coś wypuszczają, a coraz trudniej trafić na coś NAPRAWDĘ dobrego.
Kiedyś wychodziły seriale, które miały około 20 odcinków w sezonie, a sezony wychodziły rok po roku. Za to teraz dostajemy sezony mające często po 8/10 odcinków i w dodatku trzeba na to czekać kilka lat - jeszcze gdyby to szło w parze z jakąś jakością, ale nie zawsze.
Oczywiście nie uważam, że wszystkie nowe seriale to dno i wodorosty, można trafić nadal na dobre produkcje ale jest znacznie więcej tych słabych albo średnich niż było kiedyś. I mimo, że technologia cały czas idzie do przodu to te seriale często wyglądają gorzej niż te sprzed 15 lat, najbardziej denerwują mnie te przesycone kolory (zwłaszcza na netflixie), rezygnowanie z efektów praktycznych i charakteryzacji na rzecz CGI.
Irytuje mnie jeszcze sposób kreowania postaci nieheteronormatywnych przy czym nie mam tu na myśli żadnej wyimaginowanej poprawnej polityczności, bo w pełni popieram obecność mniejszości na ekranie ale chodzi mi o samą jakość pisania tych postaci. Często w nowych serialach osoby homoseksualne są konstruowane tak płytko, że ich jedyną cechą charakterystyczną staje się orientacja, co prowadzi do powielania męczących stereotypów. W starszych serialach orientacja była tylko jedną z wielu cech bohatera, a nie jego jedynym zajęciem, bo takie postacie miały normalne życie, problemy, backstory itd. A jak już przedstawiano jakieś stereotypowe zachowania to było to zamierzone jak np. W sitcomie Modern Family.
*Mówiąc o starszych serialach mam na myśli 2000-2015 - np. Breaking Bad, the walking dead, Dexter, Greys Anatomy (oczywiście z wyłączeniem tych nowych sezonów), Lost i wiele innych.*
Kiedyś wychodziły seriale, które miały około 20 odcinków w sezonie, a sezony wychodziły rok po roku. Za to teraz dostajemy sezony mające często po 8/10 odcinków i w dodatku trzeba na to czekać kilka lat - jeszcze gdyby to szło w parze z jakąś jakością, ale nie zawsze.
Oczywiście nie uważam, że wszystkie nowe seriale to dno i wodorosty, można trafić nadal na dobre produkcje ale jest znacznie więcej tych słabych albo średnich niż było kiedyś. I mimo, że technologia cały czas idzie do przodu to te seriale często wyglądają gorzej niż te sprzed 15 lat, najbardziej denerwują mnie te przesycone kolory (zwłaszcza na netflixie), rezygnowanie z efektów praktycznych i charakteryzacji na rzecz CGI.
Irytuje mnie jeszcze sposób kreowania postaci nieheteronormatywnych przy czym nie mam tu na myśli żadnej wyimaginowanej poprawnej polityczności, bo w pełni popieram obecność mniejszości na ekranie ale chodzi mi o samą jakość pisania tych postaci. Często w nowych serialach osoby homoseksualne są konstruowane tak płytko, że ich jedyną cechą charakterystyczną staje się orientacja, co prowadzi do powielania męczących stereotypów. W starszych serialach orientacja była tylko jedną z wielu cech bohatera, a nie jego jedynym zajęciem, bo takie postacie miały normalne życie, problemy, backstory itd. A jak już przedstawiano jakieś stereotypowe zachowania to było to zamierzone jak np. W sitcomie Modern Family.
*Mówiąc o starszych serialach mam na myśli 2000-2015 - np. Breaking Bad, the walking dead, Dexter, Greys Anatomy (oczywiście z wyłączeniem tych nowych sezonów), Lost i wiele innych.*
Ma to sens- życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową ;)KagemaneNoJutsu pisze: ↑ndz lut 08, 2026 1:46 am Moje niepopularne opinie: życie nie ma sensu cokolwiek byście nie robili. Świat zmierza do zagłady, do której doprowadzą ludzie. Na świecie dzieje się więcej zła niż dobra, a ludzie żyjąc we własnych z pozoru szczęśliwych bańkach nie chcą tego zła nawet zauważać. Jedynie w momentach takich jak obecnie niektórzy z tych baniek na chwilę wychodzą.
I może bardziej teoria spiskowa niż opinia: czas przyspieszył lub ktoś go przyspieszył.
Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, a w związku z powyższym dodam, że gatunek ludzki jest najgorszym, który chodzi po tej planecie. Nie mam odklejki. Twardo stąpam po ziemi, ale zachowanie ludzi na każdym kroku mnie przeraża, bo ich egoizm, egocentryzm i konsumpcjonizm tylko się pogłębia. Ludzie myślą, że ziemia jest ich i to oni mają do niej pierwszeństwo. Dlaczego gatunek ludzki określany jest jako naczelny? Bo ludzie mają rozum, a zwierzęta tylko instynkty. Z mojego punktu widzenia ludzie mają tylko możliwość rozumowania, ale i tak żyją jak zwierzęta, bo kierują się tylko pierwotnymi instynktami. Nie lubię ludzi, coraz ciężej się z nimi rozmawia- tu nie chodzi o rozmowy o pogodzie i jak minął dzień. Ludzie nie potrafią wytłumaczyć, dlaczego coś robią, co ich napędza do działania. W ogóle nie mają pojęcia, o co chodzi w życiu. A przede wszystkim jako jedyny gatunek niszczą siebie wzajemnie kompletnie bez powodu. Żeby nie było tak pesymistycznie, jestem szczęśliwym człowiekiem, ale chyba za wrażliwym i rzecz nie w tym, że tak intensywnie współodczuwam los innych. Odwrotnie. Moja empatia wobec człowieka kończy się tam, gdzie kończy się mój interes z samopoczuciem innych związany. Nie potrafię się użalać, nie ruszają mnie śmierci, wypadki i dramaty innych, bo wiem, że innych mój los również nie obchodzi. Natomiast autentycznie miażdży mnie los zwierząt i niszczenie natury.
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1719
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Jesteśmy z tego samego teamu.chleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz lut 08, 2026 12:22 am Większość niskobudżetowych DIYów wstawianych w internet wyglada po prostu źle. Spaliłabym się ze wstydu jakbym takie coś odwaliła ludzie chwalą się tym i zachwycają jak „profesjonalnie” wygląda.
Najgorzej wyglądają pomalowane blaty i płytki. Nikt się nie nabierze, że farba lub papier kontaktowy wygląda jak marmur. Większość z tych projektów wygląda tanio, chociaż jak policzyć koszt materiałów i godziny pracy spędzonej nad tym, to taniej wyjdzie uzbierać na tańszy blat i go wymienić. Zdecydowanie lepiej wygląda tańszy kwarc niż podrabiany marmur.
Czasem widzę, że ktoś ma piękny podniszczony blat stołu i zamiast go zeszlifować (najtańsza szlifierka i krążki z 200 zł plus olej) zalewa żywicą, która 1. jest droższa, też 2. wymaga polerowania rysuje się / źle starzeje 3. wygląda tandetnie. To samo potrafią zrobić z ładną lampą, podlogą, itp.
Jedyne pocieszenie, jeśli komuś naprawdę się to podoba - jego sprawa. Gorzej jak po miesiącu się rozmyśli, bo pomysł okaże się niepraktyczny / brzydki / tandetny. No i mebel na śmietnik.
-
dziwnerzeczy
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 155
- Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm
Przez chwilę bałam się, że zostanę wpisana do Notatnika Śmierci...
Chyba ani razu w swojej wypowiedzi nie włączyłaś samej siebie do grupy tych okropnych ludzi. Tam jest tylko "oni", "ich", "nie wiedzą".
A dlaczego nie "my", "nasz" i "nie wiemy"? Jesteś przecież tego częścią.
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3991
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Odechciewa mi sie kontaktu z osobami, ktore ciagle mnie poprawiają. Miałam kiedys taka koleżankę, ktora potrafiła mnie poprawiać bo zle zaakcentowałam jakies polskie słowo. Albo jesteśmy na fajnym spotkaniu, śmiejemy sie, jest super a ona poprawia bo ktos zle powiedzial jakies słowo. Strasznie wkurzające.
Identyczna sytuacja z innym kolega. Zdarzyło mi sie zle odmienić w rozmowie z nim nazwę miejscowości a on tutaj komentuje ze według niego tak mówią tylko wieśniaki. A później pyta dlaczego nie mam ochoty z nim rozmawiać.
Staram sie mowic i pisać poprawnie ale wiadomo ze sie zdarza, przynajmniej mi coś zle powiedzieć a takie komentarze tylko sprawiają ze w ogole nie mam ochoty z tymi osobami gadac. Nie mam kontaktu juz z tym kolega ani koleżanka i jakos zyje sie lżej
Identyczna sytuacja z innym kolega. Zdarzyło mi sie zle odmienić w rozmowie z nim nazwę miejscowości a on tutaj komentuje ze według niego tak mówią tylko wieśniaki. A później pyta dlaczego nie mam ochoty z nim rozmawiać.
Staram sie mowic i pisać poprawnie ale wiadomo ze sie zdarza, przynajmniej mi coś zle powiedzieć a takie komentarze tylko sprawiają ze w ogole nie mam ochoty z tymi osobami gadac. Nie mam kontaktu juz z tym kolega ani koleżanka i jakos zyje sie lżej
Słuszna uwaga. I dlatego jest mi wstyd za nas wszystkich. Rzeczywiście wybrzmiało z mojej wypowiedzi, że mam się za lepszą. Nie, absolutnie nie. Natomiast naprawdę staram się minimalizować straty wynikające z życia na tej planeciedziwnerzeczy pisze: ↑ndz lut 08, 2026 9:29 am Przez chwilę bałam się, że zostanę wpisana do Notatnika Śmierci...
Chyba ani razu w swojej wypowiedzi nie włączyłaś samej siebie do grupy tych okropnych ludzi. Tam jest tylko "oni", "ich", "nie wiedzą".
A dlaczego nie "my", "nasz" i "nie wiemy"? Jesteś przecież tego częścią.
- Juliaturczyniak
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2326
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Nienawidzę jak ktoś wolno gada i jeszcze się rozpowiada i wypowiedź, która mogłaby trwać 5 minut z wątkami pobocznymi trwa dobre pół godziny. 
Taak, dokładnie. + ostatnio był ten trend na zabudowę Billy bookcase jako taką customową zabudowę z łukami. Najpierw doklejanie jakichś płyt, a potem wszystko malowane zwykłą farbą do ścian, bez żadnego przygotowania mebla, zero szlifowania, podkładu, czegokolwiek. Pewnie przez pierwszy tydzień wyglądało to nawet ładnie na zdjęciach, ale jak zacznie się to łuszczyć i farba zdrapywać przy każdym dotknięciu, to już tego nikt nie pokazujechleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz lut 08, 2026 12:22 am Większość niskobudżetowych DIYów wstawianych w internet wyglada po prostu źle. Spaliłabym się ze wstydu jakbym takie coś odwaliła ludzie chwalą się tym i zachwycają jak „profesjonalnie” wygląda.
Najgorzej wyglądają pomalowane blaty i płytki. Nikt się nie nabierze, że farba lub papier kontaktowy wygląda jak marmur. Większość z tych projektów wygląda tanio, chociaż jak policzyć koszt materiałów i godziny pracy spędzonej nad tym, to taniej wyjdzie uzbierać na tańszy blat i go wymienić. Zdecydowanie lepiej wygląda tańszy kwarc niż podrabiany marmur.
A jak pytał, to odpowiadałaś szczerze? Sporo ludzi narzeka na cudze zachowania, ale zamiast to konfrontować i wyjaśnić, ucinają kontakty.123wiosna123 pisze: ↑ndz lut 08, 2026 9:34 am Odechciewa mi sie kontaktu z osobami, ktore ciagle mnie poprawiają. Miałam kiedys taka koleżankę, ktora potrafiła mnie poprawiać bo zle zaakcentowałam jakies polskie słowo. Albo jesteśmy na fajnym spotkaniu, śmiejemy sie, jest super a ona poprawia bo ktos zle powiedzial jakies słowo. Strasznie wkurzające.
Identyczna sytuacja z innym kolega. Zdarzyło mi sie zle odmienić w rozmowie z nim nazwę miejscowości a on tutaj komentuje ze według niego tak mówią tylko wieśniaki. A później pyta dlaczego nie mam ochoty z nim rozmawiać.
Staram sie mowic i pisać poprawnie ale wiadomo ze sie zdarza, przynajmniej mi coś zle powiedzieć a takie komentarze tylko sprawiają ze w ogole nie mam ochoty z tymi osobami gadac. Nie mam kontaktu juz z tym kolega ani koleżanka i jakos zyje sie lżej
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3991
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Nasz kontakt nie zakończył sie z tego powodu ze on mnie poprawiał.
Wielokrotnie mu mowilam ze czym innym jest powiedzenie komus "chyba zle to odmieniles, sluchaj to powiaa naśmiewanie sie z kogoś ze jest wieśniakiem, ze jest głupszy. Zreszta on sie tak zachowywał nie tylko wobec mnie.
-
astronautka123
Nawet jeśli nie ludzie, to Słońce i tak sie zmieni w czerwonego olbrzyma co w zasadzie oznacza koniec Ziemi , także ten ;)KagemaneNoJutsu pisze: ↑ndz lut 08, 2026 1:46 am Moje niepopularne opinie: życie nie ma sensu cokolwiek byście nie robili. Świat zmierza do zagłady, do której doprowadzą ludzie. Na świecie dzieje się więcej zła niż dobra, a ludzie żyjąc we własnych z pozoru szczęśliwych bańkach nie chcą tego zła nawet zauważać. Jedynie w momentach takich jak obecnie niektórzy z tych baniek na chwilę wychodzą.
I może bardziej teoria spiskowa niż opinia: czas przyspieszył lub ktoś go przyspieszył.
-
chleb_ze_smalcem
- LouiBag
- Posty: 321
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Wkurzaja mnie takie komentarze. Ogólnie wkurza mnie normalizowanie chamstwa. A czy byłaś szczera? A może on nie wiedział? A może trzeba było to? A może trzeba było sro?
Sorry, jeśli to brzmi agresywnie, nie takie są moje intencje. Po prostu uważam to za niewłaściwe żeby przekładać jakieś wymagania co do korygowania ewidentnie chamskich zachowań na osoby których to dotyka. To absolutnie nie jest obowiązek autorki posta żeby konfrontować czyjeś chamstwo. Ma absolutne prawo odciąć się bez żadnego wchodzenia w szczegóły. Uważam tak dlatego, że obowiązek wychowawczy wobec tego faceta mieli rodzice. I zawiedli. To nie wina postronnych. Koleś sam powinen sie zastanowić nad tym co papla, bo takie teksty nie są normalne ani powszechnie akceptowalne. Nikt ze znajomych nie jest mu winien uświadamiania i ma prawo odciąć się bez słowa w styuacji kiedy jest nazywany wieśniakiem, bo coś źle powiedział. Już pomijając to, że nie chciałabym kumplować się z kimś kto używa słowa wieśniak jako obelga. Ciężko mi też sobie wyobrazić, że taka osoba w innych sytuacjach jest w porządku.
Ma prawo zrobić co jej w duszy gra, ja tylko spytałam z ciekawości. Nie chodzi mi o edukowanie typa, tylko o to, ze jesli te komentarze czy teksty wkurzają, to powiedzenie wprost „nie podoba mi sie, jak tak mówisz”, „słuchaj, jesteś bucem” czy cokolwiek innego pozwala chociażby wyrzucic z siebie irytację czy co sie tam czuje. Jeśli przy okazji zadziała jak wiadro zimnej wody na gościa (bo może mu tego nikt nigdy nie powiedział i wszyscy zaciskają zęby) to super, jak nie - droga wolna, wtedy można zakończyć relację. Byc moze jest to moja niepopularna opinia, bo wiem, że ucinanie i wygaszanie kontaktów zamiast konfrontacji jest teraz popularne. Tyle.chleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz lut 08, 2026 4:38 pm Wkurzaja mnie takie komentarze. Ogólnie wkurza mnie normalizowanie chamstwa. A czy byłaś szczera? A może on nie wiedział? A może trzeba było to? A może trzeba było sro?
Sorry, jeśli to brzmi agresywnie, nie takie są moje intencje. Po prostu uważam to za niewłaściwe żeby przekładać jakieś wymagania co do korygowania ewidentnie chamskich zachowań na osoby których to dotyka. To absolutnie nie jest obowiązek autorki posta żeby konfrontować czyjeś chamstwo. Ma absolutne prawo odciąć się bez żadnego wchodzenia w szczegóły. Uważam tak dlatego, że obowiązek wychowawczy wobec tego faceta mieli rodzice. I zawiedli. To nie wina postronnych. Koleś sam powinen sie zastanowić nad tym co papla, bo takie teksty nie są normalne ani powszechnie akceptowalne. Nikt ze znajomych nie jest mu winien uświadamiania i ma prawo odciąć się bez słowa w styuacji kiedy jest nazywany wieśniakiem, bo coś źle powiedział. Już pomijając to, że nie chciałabym kumplować się z kimś kto używa słowa wieśniak jako obelga. Ciężko mi też sobie wyobrazić, że taka osoba w innych sytuacjach jest w porządku.
- iksde12345
- GreckieWakacje
- Posty: 279
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Ja uważam, że konfrontacja jest o wiele lepsza niż wycofywanie się cichaczem ze znajomości. Może ten koleś nie jest świadomy tego, że to co mówi jest nie na miejscu i zachowuje się jak buc? A tak to chociaż byłaby oczyszczona atmosfera, może typ by zmienił swoje zachowanie, itd. a jeśli by się obraził to to oznacza, że ta znajomość była g.. warta. Też często takie konfrontacje pozwalają spojrzeć na siebie z drugiej strony (jeśli to ty jesteś strona, która odwala) i się rozwinąć. Ja zdecydowanie wolałabym gdyby ktoś mi powiedział wprost co myśli o mnie i o moim zachowaniu. Może nie byłoby to miłe, bo dla nikogo nie jest, ale zawsze człowiek coś sobie przemyśli
Jak sobie nie zdaje sprawy, ze jest bucem i nie ma żadnej autoreflekcji to jeszcze gorzej, po co trzymać taka znajomość i tracic energię na wyjaśnianie? W mojej opinii bez sensuiksde12345 pisze: ↑ndz lut 08, 2026 4:56 pm Ja uważam, że konfrontacja jest o wiele lepsza niż wycofywanie się cichaczem ze znajomości. Może ten koleś nie jest świadomy tego, że to co mówi jest nie na miejscu i zachowuje się jak buc? A tak to chociaż byłaby oczyszczona atmosfera, może typ by zmienił swoje zachowanie, itd. a jeśli by się obraził to to oznacza, że ta znajomość była g.. warta. Też często takie konfrontacje pozwalają spojrzeć na siebie z drugiej strony (jeśli to ty jesteś strona, która odwala) i się rozwinąć. Ja zdecydowanie wolałabym gdyby ktoś mi powiedział wprost co myśli o mnie i o moim zachowaniu. Może nie byłoby to miłe, bo dla nikogo nie jest, ale zawsze człowiek coś sobie przemyśli
why you care what people think, you don't even like people