O rany, tak! Jest spora presja na to, że zainteresowania mają być JAKIEŚ. Jak książki to jakieś mądre, jak podróże to jakieś w dzicz bo we Włoszech już był każdy. Ostatnio się dowiedziałam, że nawet krzyżówek nie można sobie porozwiązywać bez oceniania, bo panoramiczne są ponoć beznadziejne i tylko jakieś super trudne mądre się „liczą”Aleksandra11111 pisze: ↑pt lut 06, 2026 1:16 am Ja się wstydzę jak ktoś spyta jakie masz hobby
Mimo tego, że robię dużo rzeczy są to raczej mikro zainteresowania typu dużo czytam, ale romansidła i obyczajówki, więc nie mówię i tym, bo boję się pytania i książkowe polecajkilubie gotować bardzo, ale korzystam z termomixa
, gram w planszowki, ale nie są to żadne gry rpg ani wielogodzinne, wymagające strategii sesję i tak to się kręci
![]()
Rzeczy które wstyd wam robić a są normalne
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Rzeczy które wstyd wam robić a są normalne
Tak jest we wszystkim, powiesz komuś że lubisz słuchać jakiegoś zespołu to zaraz jest "taaak? To wymien 10 piosenek!!!111", powiesz że interesujesz się włosingiem/skincare i nie znaj niszowej marki kosmetyku z Korei za 500zł od sztuki produktu to zaraz jest "I widzisz, nic się nie znasz, ahh te sezonówy, ja to testowalam cały kosmetyczny świat".mariaow pisze: ↑pt lut 06, 2026 11:34 am O rany, tak! Jest spora presja na to, że zainteresowania mają być JAKIEŚ. Jak książki to jakieś mądre, jak podróże to jakieś w dzicz bo we Włoszech już był każdy. Ostatnio się dowiedziałam, że nawet krzyżówek nie można sobie porozwiązywać bez oceniania, bo panoramiczne są ponoć beznadziejne i tylko jakieś super trudne mądre się „liczą”![]()
Serialu też nie można żadnego lubić jeśli nie znasz imion, wieku, miejsca zamieszkania wszystkich bohaterów xD
Mam to samo. Na imprezach szczegolnie w pracy to wstydze sie nakladac sobie na talerz przy znajomych I prawie nic NIE jem, a Potem w domu sobie odbijam albo w drodze na Mcdrive.
- sosczosnkowy
- Currently:Dubaj
- Posty: 1983
- Rejestracja: wt cze 03, 2025 11:19 am
wstydzę sie wyłącznie patrzeć na witryny u jubilera.
-
dziwnerzeczy
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 155
- Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm
Jeśli w pracy zapadnie cisza to nie odezwę się pierwsza. Ktoś inny musi zacząć rozmowę. :D
- katarzynarmong
- ZdalnaFanka
- Posty: 488
- Rejestracja: pn paź 07, 2024 4:10 pm
Jak ja nie lubię takich ludzi BożeELLI3 pisze: ↑wt lut 10, 2026 4:17 pm Tak jest we wszystkim, powiesz komuś że lubisz słuchać jakiegoś zespołu to zaraz jest "taaak? To wymien 10 piosenek!!!111", powiesz że interesujesz się włosingiem/skincare i nie znaj niszowej marki kosmetyku z Korei za 500zł od sztuki produktu to zaraz jest "I widzisz, nic się nie znasz, ahh te sezonówy, ja to testowalam cały kosmetyczny świat".
Serialu też nie można żadnego lubić jeśli nie znasz imion, wieku, miejsca zamieszkania wszystkich bohaterów xD
It's a moo point. Like a cows opinion...it just doesn't matter...
It's moo.
It's moo.
- katarzynarmong
- ZdalnaFanka
- Posty: 488
- Rejestracja: pn paź 07, 2024 4:10 pm
Wstydzę się kupować papier toaletowy. Mieszkam na wsi, trzy osoby. Do sklepiku w miejscowosci chodzę tylko po jakieś drobne zakupy, jak czegoś zabraknie itd, bo na większe zakupy jadę do biedronki, żeby było taniej. No i tak wychodzi, że idę do tego wioskowego sklepu raz w tygodniu i zawsze biorę papier toaletowy. Głupio mi, że ktoś uzna, że ciągle sramy hahaha
Zamówiłam zapas na allegro - wyszło taniej i się nie wstydzę
Wstydzę się kupować słodycze, przekąski, niezdrowe rzeczy - jestem trochę przy kości i wstydzę się kupować cokolwiek, nawet nie dla mnie, bo ktoś pomyśli "no jak tak żresz to tak wyglądasz"...
Wstydzę się wycierać nos przy ludziach, podrapac się chociażby po głowie, bo ktoś pomyśli, że mam wszy XDDDD
Zamówiłam zapas na allegro - wyszło taniej i się nie wstydzę
Wstydzę się kupować słodycze, przekąski, niezdrowe rzeczy - jestem trochę przy kości i wstydzę się kupować cokolwiek, nawet nie dla mnie, bo ktoś pomyśli "no jak tak żresz to tak wyglądasz"...
Wstydzę się wycierać nos przy ludziach, podrapac się chociażby po głowie, bo ktoś pomyśli, że mam wszy XDDDD
It's a moo point. Like a cows opinion...it just doesn't matter...
It's moo.
It's moo.
akurat wstydzić wycierać się nos powinien każdy, kto robi to publicznie - nawet savoir vivre mówi, że smarka się w toalecie albo należy wyjść z pokoju xd Także nie tylko Ty się wstydzisz, ja tak samo, staram się wyjść zawszekatarzynarmong pisze: ↑czw lut 19, 2026 9:18 pm Wstydzę się kupować papier toaletowy. Mieszkam na wsi, trzy osoby. Do sklepiku w miejscowosci chodzę tylko po jakieś drobne zakupy, jak czegoś zabraknie itd, bo na większe zakupy jadę do biedronki, żeby było taniej. No i tak wychodzi, że idę do tego wioskowego sklepu raz w tygodniu i zawsze biorę papier toaletowy. Głupio mi, że ktoś uzna, że ciągle sramy hahaha
Zamówiłam zapas na allegro - wyszło taniej i się nie wstydzę
Wstydzę się kupować słodycze, przekąski, niezdrowe rzeczy - jestem trochę przy kości i wstydzę się kupować cokolwiek, nawet nie dla mnie, bo ktoś pomyśli "no jak tak żresz to tak wyglądasz"...
Wstydzę się wycierać nos przy ludziach, podrapac się chociażby po głowie, bo ktoś pomyśli, że mam wszy XDDDD
Powiedz to tym którzy idąc ulicą wysmarkują zawartość nosa bezpośrednio na chodnik... No najgorzej...
- CzarnyPigularz
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 81
- Rejestracja: pt lut 20, 2026 1:10 pm
Jak jestem w robocie i sram w kiblu, a ktoś przyjdzie do kabiny obok to przestaję srać aż ta osoba sobie nie pójdzie. Jakoś nie wiem... Nie umiem strzelić z dupy jak obok w kabinie mam sąsiada i wiem że to chłop, ale i tak jakoś dziwnie. Natomiast jak jestem w kiblu a obok w kabinie jest kumpel to nie mam żadnych zahamowań i idą takie petardy że dziwne że mi jeszcze dupy nie urwało
Czarna piguła wyzwala i przywraca światło niszcząc czerwoną zarazę 
- katarzynarmong
- ZdalnaFanka
- Posty: 488
- Rejestracja: pn paź 07, 2024 4:10 pm
A co jeśli jest trzecią kabina i w tej trzeciej jest obcy?CzarnyPigularz pisze: ↑pt lut 20, 2026 1:27 pm Jak jestem w robocie i sram w kiblu, a ktoś przyjdzie do kabiny obok to przestaję srać aż ta osoba sobie nie pójdzie. Jakoś nie wiem... Nie umiem strzelić z dupy jak obok w kabinie mam sąsiada i wiem że to chłop, ale i tak jakoś dziwnie. Natomiast jak jestem w kiblu a obok w kabinie jest kumpel to nie mam żadnych zahamowań i idą takie petardy że dziwne że mi jeszcze dupy nie urwało![]()
It's a moo point. Like a cows opinion...it just doesn't matter...
It's moo.
It's moo.
- CzarnyPigularz
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 81
- Rejestracja: pt lut 20, 2026 1:10 pm
To już w ogóle masakra. Wtedy lece do innego kibla. Akurat są takie pojedyncze kabiny i tam lutuhę wiplerakatarzynarmong pisze: ↑sob lut 21, 2026 5:03 pm A co jeśli jest trzecią kabina i w tej trzeciej jest obcy?![]()
Czarna piguła wyzwala i przywraca światło niszcząc czerwoną zarazę 
Ja nie jestem przy kości, ale też wstydzę się kupować słodyczy, gotowej pizzy i innych przekąsek. Wielokrotnie czytałam komentarze internautów, że „ludzie są chorzy i otyli, bo kupują syf. Widzę co wkładają do koszyka w sklepie.” Jakoś tak się wstydzę gdy mam podejrzenie, że ktoś w sklepie skanuje zawartość mojego koszyka zakupowego.katarzynarmong pisze: ↑czw lut 19, 2026 9:18 pm Wstydzę się kupować papier toaletowy. Mieszkam na wsi, trzy osoby. Do sklepiku w miejscowosci chodzę tylko po jakieś drobne zakupy, jak czegoś zabraknie itd, bo na większe zakupy jadę do biedronki, żeby było taniej. No i tak wychodzi, że idę do tego wioskowego sklepu raz w tygodniu i zawsze biorę papier toaletowy. Głupio mi, że ktoś uzna, że ciągle sramy hahaha
Zamówiłam zapas na allegro - wyszło taniej i się nie wstydzę
Wstydzę się kupować słodycze, przekąski, niezdrowe rzeczy - jestem trochę przy kości i wstydzę się kupować cokolwiek, nawet nie dla mnie, bo ktoś pomyśli "no jak tak żresz to tak wyglądasz"...
Wstydzę się wycierać nos przy ludziach, podrapac się chociażby po głowie, bo ktoś pomyśli, że mam wszy XDDDD
-
dziwnerzeczy
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 155
- Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm
Do mnie kiedyś przyszła z "plotami" koleżanka z pracy i powiedziała, że widziała inną koleżankę w sklepie i tamta miała zupki chińskie i gotowe danie w koszyku i, że to bardzo niezdrowe.Hunde pisze: ↑ndz lut 22, 2026 9:34 am Ja nie jestem przy kości, ale też wstydzę się kupować słodyczy, gotowej pizzy i innych przekąsek. Wielokrotnie czytałam komentarze internautów, że „ludzie są chorzy i otyli, bo kupują syf. Widzę co wkładają do koszyka w sklepie.” Jakoś tak się wstydzę gdy mam podejrzenie, że ktoś w sklepie skanuje zawartość mojego koszyka zakupowego.
Sama też się spotkałam z tym, że spotkana w sklepie znajoma osoba skomentowała zawartość mojego koszyka.
Też niestety muszę się do tego dołożyć, wprawdzie nie w sklepie ale często chodzę do apteki dla takiej starszej sąsiadki która jest mocno schorowana. Nie raz słyszałam za plecami "o Boże taka młoda i tyle leków wykupuje" I to wcale nie współczującym tonem tylko pogardliwym, bo jak to tak można. Także to uzasadniony strach, ludzie się serio wpierdalają innym w koszykdziwnerzeczy pisze: ↑ndz lut 22, 2026 12:54 pm Do mnie kiedyś przyszła z "plotami" koleżanka z pracy i powiedziała, że widziała inną koleżankę w sklepie i tamta miała zupki chińskie i gotowe danie w koszyku i, że to bardzo niezdrowe.
Sama też się spotkałam z tym, że spotkana w sklepie znajoma osoba skomentowała zawartość mojego koszyka.
-
Aleksandra_18
- Mokra Włoszka
- Posty: 62
- Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm
W marketach typu Lidl, Biedronka itd czy osiedlowych sklepikach w mniejszych miejscowościach/na małych osiedlach w dużym mieście pewnie komentują (jak nie na głos, to w myślach), ale nie w Żabce xd. Tam większość ludzi chodzi po alkohol, papierosy, słodycze albo gotowce, koszyk pełen przekąsek raczej na nikim tam wrażenia nie zrobi. W zasadzie to odwrotnie, pewnie byłoby lekkie poruszenie gdyby ktoś w Żabce podszedł do kasy z koszem pełnym warzyw i owoców xDELLI3 pisze: ↑ndz lut 22, 2026 6:14 pm Też niestety muszę się do tego dołożyć, wprawdzie nie w sklepie ale często chodzę do apteki dla takiej starszej sąsiadki która jest mocno schorowana. Nie raz słyszałam za plecami "o Boże taka młoda i tyle leków wykupuje" I to wcale nie współczującym tonem tylko pogardliwym, bo jak to tak można. Także to uzasadniony strach, ludzie się serio wpierdalają innym w koszyk
-
kasakasakasakasakasa
- Tritonotti
- Posty: 176
- Rejestracja: pn maja 13, 2024 8:28 am
Jestem dorosłym chłopem i mam to samo hah, czasami sobie śpiewam w słuchawkach i myślę, że mam głos jak Edyta Górniak, czy inna Steczkowska, a potem jak zdejmę słuchawki to jest takie rozczarowaniepehedi2616 pisze: ↑pn lut 02, 2026 1:00 pm Normalne to raczej nie jest, ale mimo że jestem od dawna dorosłą babą, to nadal podczas słuchania muzyki wyobrażam sobie, że to ja śpiewam i mam taki super głos xD Mam tak od podstawówki xD
Wstyd czy nie wstyd, ja takiej umiejętności "zapomnienia się" szczerze zazdroszczę, a uważam, że jest super ją posiadać!kasakasakasakasakasa pisze: ↑wt mar 17, 2026 10:46 am Jestem dorosłym chłopem i mam to samo hah, czasami sobie śpiewam w słuchawkach i myślę, że mam głos jak Edyta Górniak, czy inna Steczkowska, a potem jak zdejmę słuchawki to jest takie rozczarowaniePlus zdarza mi się na bieżni w obecności innych ludzi sobie coś zanucić, czy podspiewać pod nosem, to jest dopiero wstyd
![]()
Powiem wam ze nieustannie fascynuje mnie ten wątek jak tak czytam te wpisy ukradkiem bo czuje sie jak jakas bezwstydnica, nic z tego co wypisaliście nie jest dla mnie powodem do wstydu (to sa dosłownie normalne rzeczy jak w temacie wątku xd) I w sumie chętnie dopytam jak myślicie skąd biorą sie takie zahamowania? Skąd bierze się to ze ktoś wstydzi sie kupić papier toaletowy czy zjeść cos czy wejść do sklepu? Bardzo mnie to ciekawi tak pod kątem psychologicznym, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakie wtedy człowiek ma myśli :D wiem ze pewnie większość tych mysli to "ojej a bo co ludzie powiedza" no ale co cie obchodzi co ludzie powiedzą xD także jeśli jesteście chętni pozastanawiqc sie wspólnie skąd biorą sie takie wlasnie hamulce to zapraszam :D
- berry blast
- Currently:Dubaj
- Posty: 1996
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
ale chyba mówi się to w sytuacji gdy się coś przeskrobie, skłamie, ukradnie.
a nie w sytuacji - no co Ty Jasiu?! kupiłeś papier toaletowy?! mójboże co ludzie pomyślą, że kupę robisz, wstydziłbyś się!111
Ej ale ja lubię takie ponoramiczne hahaha. A książki to lubię różne i nie mam problemu powiedzieć, że uwielbiam np Sagę o Ludziach Lodumariaow pisze: ↑pt lut 06, 2026 11:34 am O rany, tak! Jest spora presja na to, że zainteresowania mają być JAKIEŚ. Jak książki to jakieś mądre, jak podróże to jakieś w dzicz bo we Włoszech już był każdy. Ostatnio się dowiedziałam, że nawet krzyżówek nie można sobie porozwiązywać bez oceniania, bo panoramiczne są ponoć beznadziejne i tylko jakieś super trudne mądre się „liczą”![]()
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1719
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Ja mogę wypowiedzieć się za siebie. Pisałam o kosmetykach na twarzy i pocaunkach. Chyba nawet to wyjaśniałam. Po prostu doświadczyłam pewnie smaku podkłady / kremu innej osoby i mnie to odrzuciło.mallam pisze: ↑wt mar 17, 2026 4:51 pm Powiem wam ze nieustannie fascynuje mnie ten wątek jak tak czytam te wpisy ukradkiem bo czuje sie jak jakas bezwstydnica, nic z tego co wypisaliście nie jest dla mnie powodem do wstydu (to sa dosłownie normalne rzeczy jak w temacie wątku xd) I w sumie chętnie dopytam jak myślicie skąd biorą sie takie zahamowania? Skąd bierze się to ze ktoś wstydzi sie kupić papier toaletowy czy zjeść cos czy wejść do sklepu? Bardzo mnie to ciekawi tak pod kątem psychologicznym, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakie wtedy człowiek ma myśli :D wiem ze pewnie większość tych mysli to "ojej a bo co ludzie powiedza" no ale co cie obchodzi co ludzie powiedzą xD także jeśli jesteście chętni pozastanawiqc sie wspólnie skąd biorą sie takie wlasnie hamulce to zapraszam :D
Takie rzeczy jak wychodzenie ze śmieciami czy kontakt w sklepie nie są dla mnie problemem. Może dlatego, że robiłam to milion razy. Śmieci wynoszę regularnie, szczelnie zapakowane, nic nie śmierdzi przesadnie. Normalna czynność. Ale były tu wpisy, które jestem w stanie zrozumiem - czasem nasza sfera prywatności nie pozwala na pewne zachowania publicznie i to jest ok.
Tak! Zgadzam się, że dużą rolę pełni wychowanie w danym miejscu. Np kiedyś przyjechała do mnie koleżanka ze szkoły, która mieszkała na wsi i ona się dziwiła jak mi nie wstyd jeść hod doga na ulicy. Przecież każdy się patrzy. Nie umiałam jej wytłumaczyć, że nikt się nie patrzy i to normalne, że w mieście jemy czasem coś na ulicy tak samo jak by poszła do restauracji.
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.