Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1995
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: berry blast »

czy jest szansa zakończyć ten potężny offtop o kieckach i wrócić do NIEPOPULARNYCH opinii o życiu? ☺️
Awatar użytkownika
Arzena
Trening tenisa
Posty: 2751
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

Dla mnie duża różnica wieku typu facet i kobieta,ktora moglaby byc jego wnuczka( i w druga strone) to coś jak pdf...ilia.
ciekawy_nowin
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am

Post autor: ciekawy_nowin »

gunernialne pisze: czw lut 26, 2026 3:20 pm Największą motywacją kobiet do zostania trad wife jest ich lenistwo
Ciekawe. A tyle się słyszy o niewynagradzanej pracy kobiet w domach. Zatem chyba nie jest taka ciężka, skoro tradwives chcą nimi być z lenistwa.
Mammia
Tritonotti
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 08, 2022 9:28 pm

Post autor: Mammia »

Pociągnę temat sukienek bo naszło mnie jeszcze na inną refleksje 😅

Uważam, że ubieranie odcieni białego jest trochę w złym guście, tym bardziej jeżeli panna młoda prosi o niezakładanie tego koloru. ALE wymaganie od gości jakiegoś wydumanego koloru, żeby pasować do tematyki wesela to już dla mnie pewna odklejka. Jeżeli posiadam takową kieckę w szafie - spoko, założę ale wolałabym nie wydawać kasy na coś, czego prawdopodobnie więcej nie założę.

Pozostajsc w tematyce slubow, mam wrażenie, że dla czesci kobiet w samym ślubie zawarcie związku małżeńskiego schodzi na drugi plan. Chodzi o to, że ma być jej impreza, raz w życiu może poczuć się jak księżniczka a pan młody to średnio ważny dodatek do tego dnia (który często jeszcze ja wk*wia i tylko stresuje) xd Oczywiście nie tyczy się to wszystkich par, które robią wesela, sądzę, że to mniejszość ale wciaz duża grupa 😅
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3991
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Rzeka.chaosu pisze: czw lut 26, 2026 9:23 am I to jest sedno tego o czym piszę. Takie sprawy normalnie można przecież przegadać, wyjaśnić swoje stanowisko. Zamiast się obrazić lub wyzywać od przewrażliwionych. Dlaczego na tych wszystkich forach, radach nikt nie pisze jak to robić? Nawet głupie ai po wpisaniu podobnego problemu wpisało mi bardzo sensowne rady. Żadna z tych rad nie zakłada konfliktu rodzinnego na lata. Tak naprawdę głębiej każda inteligentna osoba widzi, że nie chodzi tu o kolorki czy stawianie granic, ale o problemy z komunikacją. O stawianie się (nie ważne jaka strona) zamiast komunikacji. W wyboldowanym tekście osoba dziwi się, więc po prostu inaczej interpretuje sprawę. Co za problem jej wytłumaczyć?

Ja nie jestem dobra w przelewaniu swoich myśli na papier / ekran. Nie czuję się już na siłach ciągnąć tematu. :D Także z mojej strony tyle. Mam super niepopularną opinię w odpowiednim wątku. Peace.
Pewnie taki ze ktos nie słucha tlumaczen i uważa ze dobrze zrobił.
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3991
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

GapaGlapa pisze: czw lut 26, 2026 11:31 am Czy tylko ja uważałam, że narzucenie koloru ubioru moim gościom, byłoby chamówą z mojej strony ? Bo najważniejsze było dla mnie żeby po prostu byli

I tak na moim weselu kobitki były ubrane na biało, czarno, kolorowo, byli panowie w dżinsach i serio totalnie mam to gdzies🙈

Mysle, że i tak wszyscy wiedzieli kto tu jest panną młodą😂😂😂
Właśnie o to chodzi ze ty sie cieszysz bo panowie sa w dżinsach a inna osoba tego nie chce. Ktos ma te wesele raz w życiu, zwyczaj normalnie mówi i prosi aby ktos nie zakładał jakiegoś koloru wiec w czym właściwie problem tak naprawdę?
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3991
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Anastazja_smietana pisze: czw lut 26, 2026 11:57 am Jejku strach ubrać się po swojemu bo ludzie obgadajo że pasujesz jak kwiatek do kożucha :'(
Rozumiem że biała kreacja może nie być mile widziana, ale z niektórych wpisów naprawdę przebija małostkowość. Nie chciałabym żeby panna młoda narzuciła mi i 10 innym dziewczynom ten sam kolor i kreację, jak jakieś klony. A już zwłaszcza źle bym się czuła przebrana w jakieś satynowe zielenie i niebieskości. Żadna kobieta nie chce pojawiać się na imprezie w takiej samej kreacji jak reszta. Kiedyś wesela były imprezą dla gości i najważniejsze było dobre żarcie, a teraz nie wiem... foty na insta?
Teraz najważniejsze oprocz gości jest tez samopoczucie pary młodej ktorej wesele to uwaga ich swieto i ich dzien.
Ja kiedy ktos mnie o cos prosi to nie mam problemu tego zrobić i tyle bo ktos moze miec inne zdanie niz ja. Ślub i wesele to święto pary młodej i oni sa najważniejsi a nie zarcie
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1718
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

GapaGlapa pisze: czw lut 26, 2026 11:31 am Czy tylko ja uważałam, że narzucenie koloru ubioru moim gościom, byłoby chamówą z mojej strony ? Bo najważniejsze było dla mnie żeby po prostu byli

I tak na moim weselu kobitki były ubrane na biało, czarno, kolorowo, byli panowie w dżinsach i serio totalnie mam to gdzies🙈

Mysle, że i tak wszyscy wiedzieli kto tu jest panną młodą😂😂😂
<3
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1718
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

gunernialne pisze: czw lut 26, 2026 3:20 pm Największą motywacją kobiet do zostania trad wife jest ich lenistwo
Wychodzi na to, że popularna opinia. ☺️ Myślę, że może tak być, ale na pewno są też inne powody.

Ja uważam, że wiele kobiet boi się "normalnego" rynku pracy, starania się o nią. Nawet w kobiecym gronie dziewczyny mówią wprost, że wolą niewymagające posady, nawet gdy są po studiach. Lub cgciałyby dostać coś z polecenia, w firmie wujka, itp. Każdy, kto przechodził przez rekrutacje na wyższe lub trudniejsze stanowiska, wie że to nie zawsze jest komfortowe i nie musi być miło i łatwo. Nie każdy chce walczyć, dojeżdżać i konfrontować się z ludźmi. I pewnie dlatego też część wybiera siedzenie w domu na utrzymaniu lub pracę o którą łatwo, oby była.
Rea89
RoyalBaby
Posty: 15
Rejestracja: pt sty 16, 2026 3:36 pm

Post autor: Rea89 »

Ja wychodzę z założenia, że jeśli ktoś poinformował gości o czymś, to jest dla niego ważne. Jeśli młodzi mają swoje pomysły, to po prostu dostosowuję się. Chyba uraziłam niektórych swoją obserwacją w temacie odstawania strojem od innych gości na imprezie. :) Nie uważam, aby założenie sukienki w określonym kolorze na jeden dzień było dużym poświęceniem, bo każdy kolor ma tysiące odcieni. Może to jest moja niepopularna opinia. :)
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2718
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

To ja powiem z innej strony, moim zdaniem takie uparte założenie przez teściową sukni w odcieni bieli, gdy panna młoda prosiła aby tego nie robić, może być czymś więcej niż nieszkodliwym nietaktem. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale panna młoda zwykle wyczuje kiedy to jej dotyczy, a kiedy teściowa ogólnie jest kochana, ale coś nie pykło z sukienką i trudno.

Kobiety sobie nie dają po mordach. U kobiet często wojenka toczy się właśnie na poziomie szpileczek. A sukienka na ślub to doskonała okazja do wbicia szpilki. Tak samo kwestie kuchni, sprzątania, tego jak wychowujesz dziecko. Ja tego kiedyś nie rozumiałam i teściowa mi grała na nosie jak chciała, bo wydawało mi się, że to nic takiego. Dla mnie to było nic. Dla niej nie. Kobieta jak jest w związku i trafi na teściową strzygę, to szybko się przekona, że nawet niewinny obiad to dla niej szachy 3D jak tu pokazać swoje niezadowolenie albo wyższość. Oczywiście zawsze z uśmiechem, zawsze w białych rękawiczkach żebyś nie mogła nic powiedzieć.
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1995
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

lalisa pisze: czw lut 26, 2026 6:53 pm To ja powiem z innej strony, moim zdaniem takie uparte założenie przez teściową sukni w odcieni bieli, gdy panna młoda prosiła aby tego nie robić, może być czymś więcej niż nieszkodliwym nietaktem. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale panna młoda zwykle wyczuje kiedy to jej dotyczy, a kiedy teściowa ogólnie jest kochana, ale coś nie pykło z sukienką i trudno.

Kobiety sobie nie dają po mordach. U kobiet często wojenka toczy się właśnie na poziomie szpileczek. A sukienka na ślub to doskonała okazja do wbicia szpilki. Tak samo kwestie kuchni, sprzątania, tego jak wychowujesz dziecko. Ja tego kiedyś nie rozumiałam i teściowa mi grała na nosie jak chciała, bo wydawało mi się, że to nic takiego. Dla mnie to było nic. Dla niej nie. Kobieta jak jest w związku i trafi na teściową strzygę, to szybko się przekona, że nawet niewinny obiad to dla niej szachy 3D jak tu pokazać swoje niezadowolenie albo wyższość. Oczywiście zawsze z uśmiechem, zawsze w białych rękawiczkach żebyś nie mogła nic powiedzieć.
a ja czytając piątą stronę o teściowej w kolorze ecru mam przed oczami film Sposób na teściową i scenę jak się lały po mordzie Fonda i Lopez xD
chleb_ze_smalcem
LouiBag
Posty: 321
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

berry blast pisze: czw lut 26, 2026 6:56 pm a ja czytając piątą stronę o teściowej w kolorze ecru mam przed oczami film Sposób na teściową i scenę jak się lały po mordzie Fonda i Lopez xD
Dobre, muszę sobie obejrzeć.
chleb_ze_smalcem
LouiBag
Posty: 321
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

lalisa pisze: czw lut 26, 2026 6:53 pm To ja powiem z innej strony, moim zdaniem takie uparte założenie przez teściową sukni w odcieni bieli, gdy panna młoda prosiła aby tego nie robić, może być czymś więcej niż nieszkodliwym nietaktem. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale panna młoda zwykle wyczuje kiedy to jej dotyczy, a kiedy teściowa ogólnie jest kochana, ale coś nie pykło z sukienką i trudno.

Kobiety sobie nie dają po mordach. U kobiet często wojenka toczy się właśnie na poziomie szpileczek. A sukienka na ślub to doskonała okazja do wbicia szpilki. Tak samo kwestie kuchni, sprzątania, tego jak wychowujesz dziecko. Ja tego kiedyś nie rozumiałam i teściowa mi grała na nosie jak chciała, bo wydawało mi się, że to nic takiego. Dla mnie to było nic. Dla niej nie. Kobieta jak jest w związku i trafi na teściową strzygę, to szybko się przekona, że nawet niewinny obiad to dla niej szachy 3D jak tu pokazać swoje niezadowolenie albo wyższość. Oczywiście zawsze z uśmiechem, zawsze w białych rękawiczkach żebyś nie mogła nic powiedzieć.
Dokładnie tak bywa, tzn ja mam akurat obecnie teściową ok, bo na odległość ale bywało różnie z matkami ex. I z otoczenia, opowieści, to nie jest wcale takie rzadkie, że teściowa jest piekła rodem.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
SkrzydełkaZhooters
Posty: 209
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

chleb_ze_smalcem pisze: czw lut 26, 2026 12:53 pm To jest chyba zwyczaj z Ameryki, te sukienki w jednym kolorze do zdjęcia. Jak młoda je wypożycza, to nie mam z tym najmniejszego problemu, bo odpada szukanie kreacji i kupowanie czegoś co ubiorę raz. Gdybym miała płacić sama za jakąś drogą wyszukaną suknie w danym kolorze, bo bym pewnie nie poszła, bo mam inne wydatki. Ale na pewno nie złamałabym schematu kolorystyczny wesela i wyglądając jak - oby tylko postawić na swoim.
Przy odrobinie złej woli, można powiedzieć, że podejście do wesel które opisałaś jako „kiedyś to było” jest tak samo małostkowe. Argument, że żadna kobieta nie chce założyć takiej samej kreacji - to mogłoby być uznane za jakieś przewrażliwienie, bo korona ci z głowy nie spadnie jak dostosujesz się do prośby gospodyni imprezy i raz założysz coś na w innym kolorze. Przecież wszystkie mają mieć tą sama lub ten sam kolor, to nie będzie tak, że jedna jakaś kobieta akurat założy to samo. Oby tylko przyjść - wiadomo obecność jaśnie gościa to już zaszczyt, poflexowac się strojem jakiego nie ma nikt inny - niech wiedzą, że mnie stać i napchać twarz dobrym żarciem. Bardzo to jest egocentryczne, próżne i płytkie.
Wesele jest dla gosci, owszem. Ale przede wszystkim to jest dzień młodych i oni powinni być w tym dniu najważniejsi. Jak gdzieś idę jako gość, to mam pewne oczekiwania ale też znam swoje miejsce, bo ludzie są różni. Niektóre panny młode mają wywalone na to co goście założą, oby przyszli. Są takie które mają prośby co do konkretnych rzeczy - jak to żeby nie zakładać tego nieszczęsnego białego i pochodnych. A są tez takie które mają absolutnego bzika na punkcie tego dnia, wyobrażają go sobie całe życie, planują. Osobiście czułabym się jak ostatni cham wiedząc, że zrobiłam przykrość osobie dla której tyle ten dzień znaczy, w końcu wesele jest z założeniem, że to jedyny taki dzień w życiu. A dla mnie jako szeregowego gościa to jest tylko impreza, to nie jest MÓJ dzień. Są inne imprezy gdzie można poszpanować sukienka i makijażem, wesele nie jest od tego.

I raczej nie tylko o zdjęcia na tego złego instagrama chodzi, ta moda była przed insta, na fakt na pamiątkowej z sesji lepiej wyglądają sukienki w palecie wesela niż każda inna. I dla jasności, nie jestem „ta” panna młoda, nie kazałabym ludziom ubierać tych samych sukienek na moje wesele xd
Jak gość chce założyć to w czym się czuje dobrze i komfortowo to jest płytkie, próżne i egoistyczne? Lol
Próżna, płytka i egoistyczna jest panna młoda nakazująca zakładać innym wybrane przez siebie sukienki. Jak dla mnie to atencjuszki chcące na sobie skupić 100% uwagi. Naprawdę w dniu ślubu warto głowę zająć ważniejszymi sprawami typu hmmm nowy mąż??? Nie założyłabym wypożyczonej kiecki.
Byłam kiedyś panną młodą, totalnie nie pamiętam w czym przyszli goście, miałam ciekawsze rzeczy na głowie. Mam jednak nadzieję że się wszyscy dobrze bawili.
Awatar użytkownika
Fjoki
WążNaTshircie
Posty: 1584
Rejestracja: wt lis 04, 2025 9:01 pm

Post autor: Fjoki »

1. Gardzę vintedziankami które nie potwierdzają otrzymania paczki od razu po jej odebraniu i sprawdzeniu oraz nie wystawiają komentarzy, tylko czekają aż się wystawi automatycznie. To buractwo.
2. Absolutnie wszystkie te numerowane zamienniki perfum śmierdzą i nie jestem w stanie pojąć, że ludzie tego nie czują. Zazwyczaj ich producenci używają niskiej jakości półproduktów i dlatego to śmierdzi (zupełnie tu pomijam kwestię podobieństwa do oryginału). I wiem co mówię, bo przetestowałam niemal wszystkie dostępne na polskim rynku zamienniki, zarówno te tańsze jak i droższe. Werdykt: wszystkie śmierdzą. Jeśli ktoś nie chce bądź nie może wydawać na perfumy dużo, to na rynku jest naprawdę duży wybór zapachów oryginalnych z niższej półki cenowej, które pachną pięknie (zarówno klasyki jak i te bardziej nowoczesne kompozycje) a których jakość jest znacznie lepsza.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
chleb_ze_smalcem
LouiBag
Posty: 321
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Anastazja_smietana pisze: czw lut 26, 2026 7:21 pm Jak gość chce założyć to w czym się czuje dobrze i komfortowo to jest płytkie, próżne i egoistyczne? Lol
Próżna, płytka i egoistyczna jest panna młoda nakazująca zakładać innym wybrane przez siebie sukienki. Jak dla mnie to atencjuszki chcące na sobie skupić 100% uwagi. Naprawdę w dniu ślubu warto głowę zająć ważniejszymi sprawami typu hmmm nowy mąż??? Nie założyłabym wypożyczonej kiecki.
Byłam kiedyś panną młodą, totalnie nie pamiętam w czym przyszli goście, miałam ciekawsze rzeczy na głowie. Mam jednak nadzieję że się wszyscy dobrze bawili.
Nie umiera się i korona z głowy nie spada od założenia czegoś na kilka godzin, nawet jak jest wypożyczone lol. Oni piorą te rzeczy. I czym niby różni się komfort od założenia swojej sukienki, ją praktycznie każda elegancka sukienka jest niewygodna. To samo można powiedzieć o kimś kto musi postawić na swoim i przyjść w czymś co łamie dress code, że jest atencjuszem.

Ty nie pamiętasz w co byli ubrani goście, ja też nie ale są tacy co będą pamiętać, przeżywać to w nieskończoność i zależy im żeby ten dzień był taki a nie inny. Po co komplikować im życie, dokładać stresu czy robić przykrość, to nie wiem.
Mnie też nie obchodzilo czym przyszli goście, tzn pewnie zdziwiłoby mnie gdyby ktoś zdecydował się na ubranie sportowe albo niechlujne ale nie wiem nawet czy poprosiłabym go o zmianę garderoby, czy bym miała wywalone. Jednak nie miałam takiej sytuacji, że ktoś założył biały strój lub pochodny białego. Nawet teściowe xd
Ale świat się nie kończy na nas, są osoby którym zależy na takich szczegółach i należy się dostosować albo wypadałoby zakomunikować, że nie można z powodu takiego i takiego ale na pewno nie ignorować prośbę. Szczególnie jak się jest teściową, matka, ogolnie bliska osoba dla młodej. Ale to moje pokolenie jest izolującymi się dzikusami i nie umie w relacje społeczne 🤣
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2718
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Anastazja_smietana pisze: czw lut 26, 2026 7:21 pm Jak gość chce założyć to w czym się czuje dobrze i komfortowo to jest płytkie, próżne i egoistyczne? Lol
Próżna, płytka i egoistyczna jest panna młoda nakazująca zakładać innym wybrane przez siebie sukienki. Jak dla mnie to atencjuszki chcące na sobie skupić 100% uwagi. Naprawdę w dniu ślubu warto głowę zająć ważniejszymi sprawami typu hmmm nowy mąż??? Nie założyłabym wypożyczonej kiecki.
Byłam kiedyś panną młodą, totalnie nie pamiętam w czym przyszli goście, miałam ciekawsze rzeczy na głowie. Mam jednak nadzieję że się wszyscy dobrze bawili.
Atencjuszka chcąca skupić na sobie 100% uwagi to jest baba przychodząca w białej sukni na czyjś ślub. To nie jest tylko kwestia życzenia panny młodej, ale też tradycji i dla niektórych to ważne. Dziecinada ze wszystkich możliwych kolorów na świecie wybrać akurat biel i przyjść tak na czyjś ślub, bo mogę! Bo się zesram jak przyjdę inaczej. Tak samo kiedyś widziałam foty ze ślubu chyba jakiejś celebrytki i jedna baba przyszła dosłownie z cycami wywalonymi na wierzch. Nie normalny nawet duży dekolt, ale wulgarny strój jak do klubu ze striptizem. Nie wiem jak można się tak ubrać. To źle świadczy o tej osobie.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
MoetGlass
Posty: 250
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Nie wiem czy to taka niepopularna opinia, ale denerwują mnie osoby, które przy dyskusji na jakiś temat nagle wyjeżdżają z tekstem "Czy tylko ja *i tutaj opinia którą podziela jakieś pół społeczeństwa*". I nie mówię tego w kontekście tylko tego forum ale ogólnie - w komentarzach na Instagramie, na tiktoku, na Facebooku. Zawsze muszą znaleźć się jakieś "płatki śniegu". Przykład: jakaś dyskusja na temat feminatywów, ludzie dyskutują, starają się argumentować sensownie i nagle pojawia się ten wyczekiwany komentarz "Czy tylko ja uważam, że te feminatywy to wymysł dzisiejszych czasów i są kompletnie bez sensu???🤣🤣🤣" Ma to dla mnie klimat tej jednej irytującej osoby ze szkoły/pracy, która zawsze musiała rzucić jakimś banałem pozując przy tym na jedyną oświeconą w towarzystwie (a jej tekst, dosłownie nic nie wnosił do dyskusji). To takie desperackie szukanie atencji przez robienie z siebie "głosu rozsądku”, podczas gdy w rzeczywistości powtarza się to, co mówi połowa społeczeństwa
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 748
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Uważam, że taki głęboki dekolt i gorsetowe sukienki przy dużym biuście, które najczęściej w trakcie wesela się łamią a piersi się z niego wylewają, są niesmaczne
Załączniki
fw_1772138043754.jpg
fw_1772138043754.jpg (111.94 KiB) Przejrzano 949 razy
Awatar użytkownika
lkjhg
PsychoFanka
Posty: 93
Rejestracja: czw sie 22, 2024 2:50 pm

Post autor: lkjhg »

jenta pisze: czw lut 26, 2026 9:37 pm Uważam, że taki głęboki dekolt i gorsetowe sukienki przy dużym biuście, które najczęściej w trakcie wesela się łamią a piersi się z niego wylewają, są niesmaczne
To ta słynna sukienka teściowej w kolorze ecru/bieli? ;P
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1995
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

jenta pisze: czw lut 26, 2026 9:37 pm Uważam, że taki głęboki dekolt i gorsetowe sukienki przy dużym biuście, które najczęściej w trakcie wesela się łamią a piersi się z niego wylewają, są niesmaczne
oj tam, wujki z wesela lubią to 🫠
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1995
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

lkjhg pisze: czw lut 26, 2026 9:41 pm To ta słynna sukienka teściowej w kolorze ecru/bieli? ;P
to ta, a na potrzeby postu przywdziała ją na siebię rzeka.chaosu xD
Awatar użytkownika
Jennifer
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

agbmrctorakwin pisze: czw lut 26, 2026 9:27 pm Nie wiem czy to taka niepopularna opinia, ale denerwują mnie osoby, które przy dyskusji na jakiś temat nagle wyjeżdżają z tekstem "Czy tylko ja *i tutaj opinia którą podziela jakieś pół społeczeństwa*". I nie mówię tego w kontekście tylko tego forum ale ogólnie - w komentarzach na Instagramie, na tiktoku, na Facebooku. Zawsze muszą znaleźć się jakieś "płatki śniegu". Przykład: jakaś dyskusja na temat feminatywów, ludzie dyskutują, starają się argumentować sensownie i nagle pojawia się ten wyczekiwany komentarz "Czy tylko ja uważam, że te feminatywy to wymysł dzisiejszych czasów i są kompletnie bez sensu???🤣🤣🤣" Ma to dla mnie klimat tej jednej irytującej osoby ze szkoły/pracy, która zawsze musiała rzucić jakimś banałem pozując przy tym na jedyną oświeconą w towarzystwie (a jej tekst, dosłownie nic nie wnosił do dyskusji). To takie desperackie szukanie atencji przez robienie z siebie "głosu rozsądku”, podczas gdy w rzeczywistości powtarza się to, co mówi połowa społeczeństwa
Jeju tak, albo kiedy jest artykuł o jakimś muzyku z tego młodszego pokolenia, tudzież zapowiedź koncertu i połowa komentarzy brzmi jak czy tylko ja nie wiem, kto to jest? / chyba żyję pod kamieniem, bo nie wiem kto to / kto to w ogóle jest - koniecznie zakończone miliardem roześmianych emotek. Najczęściej takie komentarze piszą boomerzy, tak narzekający na tę niesamodzielną młodzież, a sami nie potrafią użyć google, by wpisać jedno nazwisko.
i am a god
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 86
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

jenta pisze: czw lut 26, 2026 9:37 pm Uważam, że taki głęboki dekolt i gorsetowe sukienki przy dużym biuście, które najczęściej w trakcie wesela się łamią a piersi się z niego wylewają, są niesmaczne
Czy przy małym biuście też uważałabyś, że to niesmaczne?