Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

wieloletnia przyjaźń a rozwinięcie uczuć

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
sovre77
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: ndz sie 11, 2024 6:03 pm

Heart wieloletnia przyjaźń a rozwinięcie uczuć

Post autor: sovre77 »

Cześć dziewczyny, widziałam że wątek o przyjaźni damsko-męskiej w podobnym tonie istnieje, dlatego chciałam zapytać was o opinię w swojej sprawie. Kwestia o tyle delikatna że nie mam komu ze znajomych się wygadać, bo wszyscy nas znają i nie chcę spalić tej relacji xd

Do rzeczy - mam przyjaciela od liceum, teraz oboje kończymy studia - za nami dobre dziesięć lat przyjaźni. Nigdy to nie był dla mnie nikt ponad to - nie postrzegałam go nijak romantycznie, niespecjalnie mi się podobał (nie że brzydki - nie mój typ wtedy), ale kumpel był z niego top. W tym czasie przewinęły się u mnie różne relacje, związki, randkowania - on wtedy służył mi zawsze wsparciem i radą, zarazem on cały ten okres był singlem, wiem tylko że coś tam randkował, ktoś mu się podobał, ale bez konkretów i niechętnie o tym mówił. Teraz jestem singielką od jakiegoś czasu, a z tym przyjacielem rozmawiam codziennie, głównie piszemy, czasem w coś pogramy ale od dawna nie widzieliśmy się jeden na jeden.

Kilka miesięcy temu wyszliśmy razem ze znajomymi do baru i był to punkt zwrotny dla mnie: złapałam się na tym, że jakoś mi zależy na jego uwadze bardziej niż do tej pory, zrobiłam się trochę "terytorialna" wobec niego i od tamtej pory zastanawiam się, a moje uczucia(?) jakby narastają. Fajny, rozsądny chłopak, mamy podobne ogólne wartości i ma wachlarz cech, których szukam u faceta, a na które kiedyś byłam ślepa, bo musiałam przejść swoje i jakichś toksyków, no i zwyczajnie byliśmy młodsi. Przy okazji własnych rozważań uświadomiłam sobie, że nie wyobrażam sobie mojego życia bez niego tak naprawdę i tu moje pytanie - czy któraś z was doświadczyła takiego emocjonalnego przebudzenia po wielu latach przyjaźni albo czy może macie pomysł jak podejść do takiej delikatnej sprawy? a może ktoś z was był w czymś takim i może okazało się to romantyczną projekcją, bo jesteście samotne xdd? bo coś takiego również biorę pod uwagę. Chętnie wysłucham waszej opinii 😩
Evlka
Tritonotti
Posty: 193
Rejestracja: czw maja 29, 2025 2:50 pm

Post autor: Evlka »

Ja mam analogiczną sytuację, ale przyjaźnimy się dopiero od roku. W ogóle nie brałam go pod uwagę relacyjnie przez pewne dwie sprawy, które automatycznie skreślały w moich oczach mężczyznę. Jednak od jakiegoś czasu, zauważyłam że ja już nie patrzę na niego jak na kumpla. Pierwszy raz w życiu tak mam, a miałam wielu męskich przyjaciół (i mam nadal). Na początku miałam straszny mętlik w głowie, czy to czasem nie hormony, albo jakieś poczucie braku, w związku z tym, że jestem dłużej singielką. Ale z czasem coraz bardziej czuję się zdecydowana. Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji/ nie zrobiłam żadnego kroku, ale coś czuję, że to kwestia czasu.

Myślę, że nie masz co szukać rad u innych, tylko szukaj okazji do wspólnych spotkań i samo się ułoży. Widzę po sobie jak moje rozkminy coraz mniej maja znaczenie, a coraz bardziej czuję przyciąganie.
Awatar użytkownika
Jynna
MiamiBicz
Posty: 393
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Nie będę Cię tutaj zanudzać opowiastkami itp.
Jeśli uświadomiłaś sobie, że chcesz go w swoim życiu, że możesz do niego zadzwonić, czujesz przy nim się pewnie i spokojnie, to jesteś na dobrej drodze.

Dostępność jaką macie dla siebie = przyzwyczajenie. Mózg to nam robi że tworzy wirtualne przywiązanie i bliskość gdy piszesz z kimś, dzieląc się rutyną codzienności.
Dlatego, powtórzę część wypowiedzi powyżej.
Przesuwaj dynamikę relacji. Spontaniczne spotkanie. A może jakaś drobna przysługa On dla Ciebie? Dzięki czemu będziesz mu dłużna wyjście na drinka czy kawę.
Na ten moment, mozesz ocenic czy on zachowuje/ zachowywał się na wspólnych imprezach wobec Ciebie trochę „inaczej” niż wobec innych dziewczyn.
(np. więcej uwagi, opiekuńczość, mini komplementy, nieśmiały flirt? itp.) Z resztą... wydaje mi się, że wiesz co robić i jak działać.
Powodzenia!
rockshoot
ŻonaWitolda
Posty: 1052
Rejestracja: pn mar 18, 2024 8:32 am

Post autor: rockshoot »

Jak dla mnie taka wieloletnia przyjaźń to ogromny fundament dla dobrego związku. Więc go girl, kibicuję Ci :)
arth
Ciastko
Posty: 5
Rejestracja: pt mar 13, 2026 1:02 pm

Post autor: arth »

To nie uczucie a po prostu desperacja, Twoje minione relacje nie wyszły, przerobiłaś mnóstwo bolców, czas ucieka, uroda przemija. On jest bezpieczną opcją jak każdy orbiter aka przyjaciel kobiety. Zyskał na wartości w Twoich oczach bo czytaj powyższe powody.

Nie ma czegoś takiego jak SZCZERA, powtrzam słowo klucz SZCZERA i jeszcze raz literuję S.Z.C.Z.E.RA czyli obustwonna i bezinteresowna przyjaźń damsko-męska. Nasze mózgi nie działają tak by to było możliwe. Zawsze jedna strona ma podświadomie nadzieje, że ta drugą osoba może być kimś więcej. Najczęściej to facet ma ten plan, kobieta ma tylko z tego relację towarzyską.
Gwarantuję, że jak dasz znak, to on odwzajemni.

Ty jesteś wolna, on też, spróbować zawsze można i to polecam, ryzyka nie ma, Wasze drogi rozeszłyby się prędzej czy później, bo wiadomo, że jego przyszła potencjalna partnerka na 1000000% nie zaakceptuje "psiapsi"i nie oszukuj się bo Ty tak samo byś nie pozwoliła jakkolwiek atrakcyjnej kobiecie być blisko własnego faceta. Twój ewentualny facet tez go nie zaakceptuje.

Zawiruj jego śmigłem