Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Ślub jednostronny

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Rabarblador
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: sob sie 26, 2023 11:05 pm

Ślub jednostronny

Post autor: Rabarblador »

Jak zacząć organizację takiego ślubu?
Ja jestem wierząca, mój partner nie (ma chrzest i komunię, nie podchodził do bierzmowania i nie chce).
Czy jest szansa na ślub jednostronny? Partner powiedział że nie ma z tym problemu, dopóki to nie będzie ingerować w jego podejście i przekonania (dlatego nie zamierzam go namawiać by ogarnął bierzmowanie).
Od czego zacząć? Od kurii czy od proboszcza? Czy musi złożyć apostazję?

Tyle pytań a w necie tak mało odpowiedzi na ten temat, a znajomi najczęściej brali normalnie kościelny lub cywilny :(
maml
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: pt wrz 29, 2023 12:08 pm

Post autor: maml »

Jakiej apostazji, po co? Skąd taki pomysł w ogóle?
Załatwiasz jak normalny ślub plus zgoda biskupa/załatwiasz w kurii chyba że w Twojej parafii mogą Ci z tym pomóc i tyle.
Nic niezwykłego.
Awatar użytkownika
Rabarblador
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: sob sie 26, 2023 11:05 pm

Post autor: Rabarblador »

maml pisze: czw mar 05, 2026 3:17 pm Jakiej apostazji, po co? Skąd taki pomysł w ogóle?
Załatwiasz jak normalny ślub plus zgoda biskupa/załatwiasz w kurii chyba że w Twojej parafii mogą Ci z tym pomóc i tyle.
Nic niezwykłego.
Napisałam że totalnie się nie znam, i o ile wiem że przy małżeństwach z różnych wiar nie ma problemu, tak nie byłam pewna czy w przypadku kiedy jedna osoba nie ma wszystkich sakramentów nie trzeba robić apostazji.
maml
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: pt wrz 29, 2023 12:08 pm

Post autor: maml »

Rabarblador pisze: czw mar 05, 2026 4:41 pm Napisałam że totalnie się nie znam, i o ile wiem że przy małżeństwach z różnych wiar nie ma problemu, tak nie byłam pewna czy w przypadku kiedy jedna osoba nie ma wszystkich sakramentów nie trzeba robić apostazji.

Nie miałoby to żadnego sensu z punktu widzenia kościoła. Nie ma takiego wymagania.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3977
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Z tego co wiem to jaki ślub jest możliwy tylko wtedy jak jedna z osób nie ma w ogóle sakramentów. Wystarczy, że ma choćby chrzest i już nie można takiego zrobić
fantasmagorie
Gacie z oceanu
Posty: 42
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

PEONIA pisze: sob mar 07, 2026 2:14 pm Z tego co wiem to jaki ślub jest możliwy tylko wtedy jak jedna z osób nie ma w ogóle sakramentów. Wystarczy, że ma choćby chrzest i już nie można takiego zrobić
E nie. Brałam taki ślub pół roku temu, ja mam sakramenty, mąż jest ochrzczony ale niewierzący. Nie było żadnego problemu. Trochę więcej dokumentów do wypełnienia i czekanie na zgodę kurii, ale to formalności, jakoś poszło.

Polecam u zakonników, nie u księży w zwykłej parafii, mają więcej luzu. Autorko, nastaw się tylko, że obydwoje musicie przebrnąć przez nauki przedmałżeńskie i poradnię rodzinną.
Awatar użytkownika
Rabarblador
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: sob sie 26, 2023 11:05 pm

Post autor: Rabarblador »

fantasmagorie pisze: sob mar 07, 2026 9:59 pm E nie. Brałam taki ślub pół roku temu, ja mam sakramenty, mąż jest ochrzczony ale niewierzący. Nie było żadnego problemu. Trochę więcej dokumentów do wypełnienia i czekanie na zgodę kurii, ale to formalności, jakoś poszło.

Polecam u zakonników, nie u księży w zwykłej parafii, mają więcej luzu. Autorko, nastaw się tylko, że obydwoje musicie przebrnąć przez nauki przedmałżeńskie i poradnię rodzinną.
Dziękuję za info! Jestem świadoma że nauki nas nie ominą, rozumiem że narzeczony też musi na nich być? Trochę dziwne :o
fantasmagorie
Gacie z oceanu
Posty: 42
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

Rabarblador pisze: ndz mar 08, 2026 1:19 pm Dziękuję za info! Jestem świadoma że nauki nas nie ominą, rozumiem że narzeczony też musi na nich być? Trochę dziwne :o
Tak, musi. Chodzi o to, że musi też wiedzieć, na co się zgadza a propos wartości chrześcijańskich, dzieci itd. Łącznie z tym, że mimo ślubu jednostronnego u nas zakonnik chciał od narzeczonego zaświadczenia o jego chrzcie :')

Co do samej uroczystości to właściwie ciężko nawet się zorientować będąc gościem, że to ślub jednostronny, bo różni się tylko tym, że podczas przysięgi strona niewierząca nie dodaje "tak mi dopomóż Boże...".
Berry.samba
Currently: planning drama
Posty: 2030
Rejestracja: pn wrz 02, 2024 4:42 pm

Post autor: Berry.samba »

Zaciekawił mnie temat. Jaki jest sens takiego ślubu dla partnera niewierzącego, skoro i tak przechodzi przez cały proces “religijny” jakby był wierzący? Nauki, kościół, przysięganie że dzieci wychowa w religii? Wygląda to, jakby wcale jego wybory nie miały znaczenia. Może nazwa “jednostronny” oznacza, że decyzje jednej strony są ważne (strony religijnej, nie mówię tu osobiście do autorki wątku, jej prawo chcieć, czego chce).
fantasmagorie
Gacie z oceanu
Posty: 42
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

Berry.samba pisze: sob mar 14, 2026 6:49 am Zaciekawił mnie temat. Jaki jest sens takiego ślubu dla partnera niewierzącego, skoro i tak przechodzi przez cały proces “religijny” jakby był wierzący? Nauki, kościół, przysięganie że dzieci wychowa w religii? Wygląda to, jakby wcale jego wybory nie miały znaczenia. Może nazwa “jednostronny” oznacza, że decyzje jednej strony są ważne (strony religijnej, nie mówię tu osobiście do autorki wątku, jej prawo chcieć, czego chce).
Mądry wpis. Rozumiem jak najbardziej ten punkt widzenia. Myślę, że to jest kwestia kompromisu, na który idzie strona niewierząca, żeby strona wierząca mogła się czuć OK ze związkiem, ślubem, rodziną. Dlatego ja jestem ogromnie wdzięczna mojemu mężowi, że się na to zgodził, wiem że nie musiał i na pewno nie było to dla niego komfortowe.