Wykorzystana przez koleżanki
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
morticiaamorticia
- Siatkarka
- Posty: 2
- Rejestracja: czw mar 19, 2026 8:08 pm
Wykorzystana przez koleżanki
Miałam znajomych z pracy. Te osoby były z zagranicy, mówią bardzo bardzo słabo po polsku, ale ja znam biegle ich język. Nie, to nie nasi sąsiedzi
tak się złożyło, że ja i jedna koleżanka zaszłyśmy w ciążę w tym samym czasie. Zapraszała mnie nie raz do siebie do domu, ale coraz częściej zauważałam, że nie jest to bezinteresowne. Kilka razy zapytała czy zawiozę ją do lekarza i pomogę jako tłumacz. Robiłam to bez wahania. Ale nigdy nie zaproponowała, że zapłaci za benzynę/parking, mimo, że widziała że to przy niej robiłam. W między czasie wspólni znajomi z pracy też zaczęli do mnie pisać, ale tylko wtedy gdy czegoś potrzebowali. Raz jedna osoba poprosiła żeby po wypadku pomóc jej na sor i później wypełnić dokumenty o odszkodowanie. Nie usłyszałam nawet dziękuję. Tak samo z rozliczeniem PIT inna osoba. Wracając do koleżanki, zaczęła się odzywać co raz mniej. Kilka dni temu ni stąd ni zowąd zaprosiła mnie na baby shower. Zastanawiam się czy pójść. Co myślicie? Jestem głupia i naiwna w tej sytuacji, jak uważa mój mąż?
-
123wiosna123
- Collagen z chlorellą
- Posty: 3990
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Ktoś ci nie zapłacił za benzynę to powiedziałaś zeby zaplacil czy ktos mial sie domyślić? Nie umiesz sie odezwać to tak jest i tyle. Wszyscy zobacz sa źli i podli a ty dobra. No daje sie wykorzystywać to tak jest i bedzie dalej.morticiaamorticia pisze: ↑czw mar 19, 2026 8:17 pm Miałam znajomych z pracy. Te osoby były z zagranicy, mówią bardzo bardzo słabo po polsku, ale ja znam biegle ich język. Nie, to nie nasi sąsiedzitak się złożyło, że ja i jedna koleżanka zaszłyśmy w ciążę w tym samym czasie. Zapraszała mnie nie raz do siebie do domu, ale coraz częściej zauważałam, że nie jest to bezinteresowne. Kilka razy zapytała czy zawiozę ją do lekarza i pomogę jako tłumacz. Robiłam to bez wahania. Ale nigdy nie zaproponowała, że zapłaci za benzynę/parking, mimo, że widziała że to przy niej robiłam. W między czasie wspólni znajomi z pracy też zaczęli do mnie pisać, ale tylko wtedy gdy czegoś potrzebowali. Raz jedna osoba poprosiła żeby po wypadku pomóc jej na sor i później wypełnić dokumenty o odszkodowanie. Nie usłyszałam nawet dziękuję. Tak samo z rozliczeniem PIT inna osoba. Wracając do koleżanki, zaczęła się odzywać co raz mniej. Kilka dni temu ni stąd ni zowąd zaprosiła mnie na baby shower. Zastanawiam się czy pójść. Co myślicie? Jestem głupia i naiwna w tej sytuacji, jak uważa mój mąż?
-
Rzeka.chaosu
- SweetsGallery
- Posty: 1719
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Tylko, że powiedzieć to powinna przed przyjęciem propozycji, a nie po fakcie. Na zasadzie - podwiozę cię, ale paliwo jest drogie i chciałabym, żebyś zwróciła za nie. Po fakcie jest to oczywiście po stronie korzystającego z pomocy. Jej nie wypada, a nawet wypada odmówić skoro od razu tego nie ustaliła. Proste zasady działające między ludźmi od lat.123wiosna123 pisze: ↑pt mar 20, 2026 6:21 am Ktoś ci nie zapłacił za benzynę to powiedziałaś zeby zaplacil czy ktos mial sie domyślić? Nie umiesz sie odezwać to tak jest i tyle. Wszyscy zobacz sa źli i podli a ty dobra. No daje sie wykorzystywać to tak jest i bedzie dalej.