Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Mam 26 lat i nigdy nie miałam chłopaka

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
BlackSwan@1
ZdalnaFanka
Posty: 480
Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm

Re: Mam 26 lat i nigdy nie miałam chłopaka

Post autor: BlackSwan@1 »

blue moon pisze: śr mar 25, 2026 3:50 pm A co mamy sądzić ? Nie są ani gorsze ani lepsze. Różnie się w życiu układa, różne są tego powody i nigdy nie wiadomo co się czai za rogiem. Może niespodziewanie coś fajnego :P
Broń Boże nie chciałam, żeby to zabrzmiało, że jakoś źle oceniam te osoby, bo sama długo miałam ten ,,problem". A wszędzie ludzie dookoła wchodzili w jakieś relacje i im jakoś przychodziło to tak łatwo, a ja ciągle zastanawiałam się co jest ze mną ,, nie tak". Potem w końcu pojawiła się relacją, która też dobra ani przyszłościowa nie była.
blue moon
RóżowePolo
Posty: 13
Rejestracja: pn mar 23, 2026 4:00 pm

Post autor: blue moon »

26 lat to fajny wiek :) . Tak to juz jest , jedni łatwiej nawiązują relacje inni mają trudniej. Trzeba być dobrej myśli. Zycie jest nieprzewidywalne.
Mam takiego kolegę (od dziecka) - w relacjach damsko męskich poruszał się jak słoń w składzie porcelany, po jego akcjach znajomym szczęki opadały (jednym ze śmiechu innym przeciwnie). Dużo by o tym pisać. Po studiach (leśnictwo) zaszył się gdzieś w jakimś nadleśnictwie i zaczął się wręcz izolować od normalnego życia. Raz na 3 tygodnie przyjeżdżał na weekend do domu - oglądał TV i czytał książki. Pewnej soboty w karnawale z moją dziewczyną wyciągnęliśmy wręcz za uszy kolesia na imprezę. Pół godziny mu tłukłem do głowy ze nie ma innej opcji- musi z nami iść :') . I spotkał tam dziewczynę którą też koleżanka namówiła. W lipcu już we dwójkę pojechali na wakacje do Grecji, a jesienią pobrali się. Mają teraz fajną rodzinę, córka już dorasta. Gdyby nie mój upór nigdy by tej dziewczyny nie spotkał (zerowe szanse w prawie milionowym mieście). Może poznałby kogoś innego, kto wie ? Może też byłby szczęśliwy ? nie wiadomo. Samo życie <3
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1718
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

BlackSwan@1 pisze: śr mar 25, 2026 12:28 am A co sądzicie o osobach, które w podobnym wieku nie były nawet w tych situation shipach? Po prostu nigdy nie miały żadnej bliskości i takiego obcowania z facetem innego niż koleżeńskie?
Ja już tu pisałam. Bliskość i przytulanie miałam od koleżanek i to długo. Męsko-damskie rozmowy z kolegami. Z przyjaciółką przytulamy się do teraz. Moim zdaniem lepiej poszukać sensownego faceta niż lądować w dziwnych układach. Takie układy blokują szukanie normalnej relacji.

Odpowiadając na pytanie - dobrze o kimś świadczy, że nie godzi się na układziki i byle co. "Tania" i byle jaka bliskość wcale nie jest fajna. Dowartościujesz się na krótko, a potem zostaje pustka albo wyrzuty sumienia.