Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Rzeczy czy zdania które zrozumieliście dopiero z czasem

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
OlgaM
PółWłoszka
Posty: 1932
Rejestracja: śr lip 17, 2024 2:28 pm

Re: Rzeczy czy zdania które zrozumieliście dopiero z czasem

Post autor: OlgaM »

Sedulis pisze: ndz mar 15, 2026 10:34 pm 1. Czas na szukanie miłości to czas na studiach, albo pierwsza praca. Potem - szczególnie jak się awansuje - jest ciężko znaleźć kogoś. Albo są zajęci, albo są Piotrusiami Panami. W przypadku mojej pracy - dużo kontaktów z ludźmi, wysoki poziom zaufania - w wolnej chwili chcę mieć spokój od ludzi, a nie słuchać kolejnych historii.

2. Są zawody, na które nie ma nawet szans bez studiów. Są one formalnym wymogiem rozpoczęcia pierwszych praktyce zawodowych. A potem i tak się zdaje egzaminy dopuszczające do zawodu.

3. Pewność siebie po 30. Jedno z najcudowniejszych uczuć: stabilizacja, brak tej presji bycia fajną dla wszystkich, osadzone priorytety.

4. Dom i środowisko, z jakiego się pochodzi, ma ogromne znaczenie. Dorośli wychowani w domach inteligenckich od razu siebie rozpoznają. To brzmi okropnie, bo zajeżdża klasizmem, ale jak poznaję człowieka, to potrafię, po krótkiej rozmowie, określić, z jakiego domu pochodzi - choć czasem się mylę, ale jednak rzadko.
Co do 3 totalnie się zgadzam. Gdy byłam nastolatką bardzo mi zależało żeby znajomi mnie lubili, akceptowali, teraz to mi zupełnie nie zależy, jakie zdanie o mnie mają. Mam jedną dobrą koleżankę i trochę znajomych
koparka_walec
RoyalBaby
Posty: 22
Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm

Post autor: koparka_walec »

Miłość nie zawsze trwa wiecznie.
Jeśli dwie osoby wyznały sobie, że już zawsze będą się kochać, to to niekoniecznie będzie prawdą.
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2718
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Kiedyś usłyszałam zdanie "umowy pisze się na złe czasy" i bardzo mi się to nie podobało w kontekście relacji z ludźmi. Jednak jest to sama prawda i dobrze, że mi to ktoś kładł do głowy i nie wtopiłam tak bardzo jak mogłabym. Póki jest miłość i uczucia, to nikt o tym nie myśli, ale jak dojdzie do rozstania, to można tylko mieć nadzieję, że druga strona zachowa się w porządku. Ja jeszcze 5 lat temu byłam taka naiwna, że bym najchętniej zapisała MęŻcZyŹnIe ŻyCiA majątek wart miliony i jeszcze się cieszyła. Jeszcze weź więcej kochanie, weź wszystko. Dobrze, że gówno wtedy miałam. xd
ululare
Currently:Greece
Posty: 1298
Rejestracja: wt lis 01, 2022 2:58 pm

Post autor: ululare »

Sedulis pisze: ndz mar 15, 2026 10:34 pm
4. Dom i środowisko, z jakiego się pochodzi, ma ogromne znaczenie. Dorośli wychowani w domach inteligenckich od razu siebie rozpoznają. To brzmi okropnie, bo zajeżdża klasizmem, ale jak poznaję człowieka, to potrafię, po krótkiej rozmowie, określić, z jakiego domu pochodzi - choć czasem się mylę, ale jednak rzadko.
Uświadomiłam sobie to bardzo późno w zyciu. Sama nie pochodzę z inteligenckiego domu, więc pewnie dlatego.
Co w krótkiej wypowowiedzi "zdradza" kogoś za brak pochodzenia twojm zdaniem??
Mualla
SushiRoll
Posty: 225
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

ululare pisze: pn mar 30, 2026 4:57 pm Uświadomiłam sobie to bardzo późno w zyciu. Sama nie pochodzę z inteligenckiego domu, więc pewnie dlatego.
Co w krótkiej wypowowiedzi "zdradza" kogoś za brak pochodzenia twojm zdaniem??
Wiem, że to nie pytanie do mnie, ale pierwsze co pomyślałam to „obycie”. Po prostu widzę od razu, że w czyimś domu dbano aby ten ktoś gdzieś był, coś zobaczył, wiedział i doświadczył.
Awatar użytkownika
FashFash
Milion subskrypcji
Posty: 4214
Rejestracja: śr sty 06, 2021 5:02 pm

Post autor: FashFash »

Mualla pisze: czw kwie 02, 2026 9:48 am Wiem, że to nie pytanie do mnie, ale pierwsze co pomyślałam to „obycie”. Po prostu widzę od razu, że w czyimś domu dbano aby ten ktoś gdzieś był, coś zobaczył, wiedział i doświadczył.
Zgadzam się oraz zasób słów
okrutnyTapczan
Ciastko
Posty: 8
Rejestracja: wt paź 29, 2024 1:46 pm

Post autor: okrutnyTapczan »

CzarnyPigularz pisze: pt mar 13, 2026 8:32 am Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Chyba jedno z najczęściej źle interpretowanych powiedzeń
Bo jest źle przetłumaczone. Prościej zrozumieć jego sens, jeśli zapisze się to: "Nie da się wejść 2 razy do tej samej rzeki"
Awatar użytkownika
Piegusek
MieszkankaPowiśla
Posty: 933
Rejestracja: pt sie 09, 2024 10:58 pm

Post autor: Piegusek »

ululare pisze: pn mar 30, 2026 4:57 pm Uświadomiłam sobie to bardzo późno w zyciu. Sama nie pochodzę z inteligenckiego domu, więc pewnie dlatego.
Co w krótkiej wypowowiedzi "zdradza" kogoś za brak pochodzenia twojm zdaniem??
A dla mnie oprócz oczywistej rzeczy którą jest wygląd zewnętrzny, to przede wszystkim bardzo stonowany i elegancki sposób wypowiadania się, spokojne gesty, kontrolowana mimika, nawet sposob siadania, wstawania, otwierania drzwi.
Grzeczność, maniery przy stole, umiejętność prowadzenia eleganckiej, uprzejmej, nienachalnej rozmowy z kimś.
Śmianie się w sposób stonowany, itd...
Ale przede wszystkim sposób artykułowania zdań.
Inaczej wypowiadają się na przykład rodzice Grzegorza Brauna, a inaczej Karyna z Sosnowca z materiału 'Uwagi!" ....
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1718
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Piegusek pisze: pt kwie 03, 2026 1:36 pm A dla mnie oprócz oczywistej rzeczy którą jest wygląd zewnętrzny, to przede wszystkim bardzo stonowany i elegancki sposób wypowiadania się, spokojne gesty, kontrolowana mimika, nawet sposob siadania, wstawania, otwierania drzwi.
Grzeczność, maniery przy stole, umiejętność prowadzenia eleganckiej, uprzejmej, nienachalnej rozmowy z kimś.
Śmianie się w sposób stonowany, itd...
Ale przede wszystkim sposób artykułowania zdań.
Inaczej wypowiadają się na przykład rodzice Grzegorza Brauna, a inaczej Karyna z Sosnowca z materiału 'Uwagi!" ....
Taaak, sposób intonacji wynosi się z domu. Ale przebywając z niepoprawnie mówiącymi ludźmi też łatwo się go wyzbyć. Mnie np. strasznie irytuje, kiedy mój mąż nie intonuje po polsku. On po prostu tego nie słyszy. Czasem łapię się na tym, że zaczełam intonować tak jak on, szczególnie gdy mówię szybko. Za to moja babcia przepięknie mówiła po polsku i nawet w późnej starości, z chrypką i innymi problemami jej polszczyzna brzmiała miło dla ucha.