Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
astronautka123

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: astronautka123 »

PEONIA pisze: ndz sty 18, 2026 5:06 pm No właśnie o to mi chodziło - mój wiek biologiczny zmierzony przez dietetyka to 16 lat. Już dawno nie mam 16 lat i nie wyglądam. Siwiec też ma 16 lat biologicznie ale też nie wyglada tylko na swój wiek.
Te śmieszne pomiary i wyliczenie wieku na podstawie wagi i zawartości tłuszczu w ciele są mało wiarygodne. Trzeba by zbadać też serce, cholesterol, stan kości , stawów, zębow, kondycję fizyczną, czy się rozciągniesz, mozg, ilość włosow na głowie i pewnie wiele innych rzeczy.
Ostatnio zmieniony pn sty 19, 2026 12:45 pm przez astronautka123, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gunernialne
Currently:Dominicana
Posty: 1725
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Jaki znowu wiek biologiczny? Czego to ludzie nie wymyślą, żeby uciec od przyjęcia, że są już lekko podstarzali xd
Oczywiście mówię to trochę żartobliwie... a trochę nie xD
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Leopatra
Królowa Vlogmasów
Posty: 5318
Rejestracja: pt gru 01, 2023 9:18 am

Post autor: Leopatra »

gunernialne pisze: pn sty 19, 2026 12:43 pm Jaki znowu wiek biologiczny? Czego to ludzie nie wymyślą, żeby uciec od przyjęcia, że są już lekko podstarzali xd
Oczywiście mówię to trochę żartobliwie... a trochę nie xD
Też mnie to dziwi. Mam lat 40 a mój wiek biologiczny to 29 lat. Mam lat 50, a biologicznie to 37.

Zamiast powiedzieć - jestem w dobrej kondycji bo regularnie cwicze, odżywiam się zdrowo, wiec nie skacze mi cholesterol i dbam o skóre, nawilżam, natłuszczam, chronie od słońca - więc nie ma,m pryszczy, przebarwień i wielu zmarszczek.

Nie, masz 40 lat to masz 40 lat, ale masz dobrakondycje i stan zdrowia bo cwiczysz i masz zdrową diete, a nie, że tak naprawde masz 25 lat.
Awatar użytkownika
gunernialne
Currently:Dominicana
Posty: 1725
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Leopatra pisze: pn sty 19, 2026 12:59 pm Też mnie to dziwi. Mam lat 40 a mój wiek biologiczny to 29 lat. Mam lat 50, a biologicznie to 37.

Zamiast powiedzieć - jestem w dobrej kondycji bo regularnie cwicze, odżywiam się zdrowo, wiec nie skacze mi cholesterol i dbam o skóre, nawilżam, natłuszczam, chronie od słońca - więc nie ma,m pryszczy, przebarwień i wielu zmarszczek.

Nie, masz 40 lat to masz 40 lat, ale masz dobrakondycje i stan zdrowia bo cwiczysz i masz zdrową diete, a nie, że tak naprawde masz 25 lat.
Dokładnie. Dobrze, że wiek psi nie jest tak łaskawy dla ludzi bo jeszcze bym tu czytała, że któraś ma 40 lat, ale fizycznie to jak jej 5 letni jamnik xd
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Welociraptor1
RoyalBaby
Posty: 26
Rejestracja: pt sie 01, 2025 11:31 am

Post autor: Welociraptor1 »

Rzeka.chaosu pisze: ndz sty 18, 2026 10:46 pm Odnośnie stylu. Mnie ciekawi, czy wróci moda na grzeczne kiecki w kwiatki (nie hippie), naturalne włosy, makijaż typu podkład i tusz. Albo a'la uczniowskie "brytyjskie" mundurki. Widzę sporo tego w ciuchach dla dzieci. Ostatnio widziałam też reklamę domu mody w tym stylu. Powrót do europejskich korzeni. Coś czuję, że będziemy się odcinać od wszystkiego, co związane z USA. :)

Moja chyba niepopularna opinia: mam dosyć wzorców kulturowych z USA i ich problemów społecznych rozdmuchiwanych u nas. Lubię stamtąd tylko naukę i organizację.
Był jakiś czas temu mikeotrend na skromność (modesty chyba się to nazywało), w Polsce najbardziej znana taka marka to Marie Zelie. Obserwuję sobie francuskie marki (np. Sezane i Rouje) i to jest ten styl. Problem jest taki, że trochę nie przystaje do naszego polskiego ducha - te skromne sweterki i bluzki są takie, hm, niewidoczne, skromne, trudno je skomponować, żeby był efekt wow, a w dodatku kosztują krocie, bo stawiają na jakościowe materiały.

Co do opinii o USA, to oczywiście pełna zgoda.
Awatar użytkownika
Brida
MiamiBicz
Posty: 378
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Wiele patologii dałoby się wyplenić, gdyby ludzie z najbliższego otoczenia byli mniej pobłażliwi. Ktoś siada za kierownicę po pijaku, jeździ na polowania, ma przemocowe usposobienie i co, dla najbliższych to jest ok? Ja nie siadam do stołu z takimi ludźmi i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego, nawet jeżeli byłaby to najbliższa rodzina.
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

Moja niepopularna opinia na dziś: aneksy kuchenne są beznadziejne. Chcę oddzielną kuchnię.
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 748
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Mishka0987 pisze: pn sty 19, 2026 12:11 pm To ja mam podobnie, tylko z dymem z kominów 😂 Wiem, że nie jest to dobre dla środowiska i też zależy kto czym pali, bo czasami smród jest nieznośny, ale ogólnie lubię przejść się na wieczorny spacer jesienią lub zimą i wdychać to zadymione powietrze. Chociaż może to dlatego, że mieszkam we wschodniej Polsce i tu jakość powietrza nie jest tragiczna nawet mimo palenia.

Jeszcze co do moich niepopularnych opinii (albo może preferencji) to nie cierpię musli, granoli, otrębów, owsianek i innych tego typu rzeczy. Nie lubię ich smaku, tekstury i tego strzelania w zębach podczas jedzenia. Nie lubię też jajecznicy, nawet jej 'zapachu' (chociaż dla mnie to bardziej smród), zawsze miałam po niej odruch wymiotny. Tak samo jajka w wersji z płynnym żółtkiem, nie przemogę się, żeby to zjeść. Dla mnie jedyne jadalne jajka to te na twardo. Z innych rzeczy to jeszcze mam tak z kiełbasą, gołąbkami, mielonymi czy salcesonem i czasami zastanawiam się jak ludzie mogą to jeść, ale każdy ma inny gust. Ogólnie jak trafię w mięsie na jakąś chrząstkę czy żyłkę to już nie jestem w stanie więcej tego jeść 😅
To ja jestem calkowitym przeciwienstwem (oprocz ostatniego zdania). Nienawidzę Polski zimą, obrzydza mnie smog i palenie czym popadnie. Po kazdym wyjściu z domu czuje się brudna, szorstka z zapachem wędzonki na ubraniach. Jakbym mogła to bym prała kurtki dzień w dzień xd
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2271
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

astronautka123 pisze: pn sty 19, 2026 2:34 pm Moja niepopularna opinia na dziś: aneksy kuchenne są beznadziejne. Chcę oddzielną kuchnię.
Po stokroć tak. Koncept otwartych przestrzeni w domu jest chory. Sprawdzi się może ewentualnie w domu minimum 300 mkw powierzchni użytkowej, ale i tak uważam go za poroniony. Osobne pomieszczenia to więcej ścian do zawieszenia półek, lepiej odseparowane dźwięki, zapachy, ewentualny bałagan życia codziennego. Aneksy w salonie to wieczne sprzątanie albo wieczny brud/bajzel, a do tego brak miejsca do przechowywania - za mało ścian na szafki i szuflady. Takie rozwiązania sprawdzają się w tanich apartamentach na wynajem, nie do codziennego życia. Niestety deweloperzy uwielbiają tworzyć jak najmniej przydatne do życia przestrzenie, więc budują jak najmniej ścian i drzwi, okraszając te nietrafione decyzje pseudo mądrościami i zachwytami nad „otwarciem na całą rodzinę” i innymi kocopołami. Strasznie ciężko znaleźć normalne mieszkanie, z pokojami (ścianami i drzwiami), kuchnią, a nie aneksem i normalnej wielkości łazienką z wanną, tak cieżko, że aż ten zwyczajny, 5/10 standard, wydaje się wielkim luksusem.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

joalla pisze: pn sty 19, 2026 3:11 pm Po stokroć tak. Koncept otwartych przestrzeni w domu jest chory. Sprawdzi się może ewentualnie w domu minimum 300 mkw powierzchni użytkowej, ale i tak uważam go za poroniony. Osobne pomieszczenia to więcej ścian do zawieszenia półek, lepiej odseparowane dźwięki, zapachy, ewentualny bałagan życia codziennego. Aneksy w salonie to wieczne sprzątanie albo wieczny brud/bajzel, a do tego brak miejsca do przechowywania - za mało ścian na szafki i szuflady. Takie rozwiązania sprawdzają się w tanich apartamentach na wynajem, nie do codziennego życia. Niestety deweloperzy uwielbiają tworzyć jak najmniej przydatne do życia przestrzenie, więc budują jak najmniej ścian i drzwi, okraszając te nietrafione decyzje pseudo mądrościami i zachwytami nad „otwarciem na całą rodzinę” i innymi kocopołami. Strasznie ciężko znaleźć normalne mieszkanie, z pokojami (ścianami i drzwiami) i normalnej wielkości łazienką z wanną, tak cieżko, że aż ten zwyczajny, 5/10 standard, wydaje się wielkim luksusem.
Tak ten boom na otwarte kuchnie wybuchł jakoś w 2012/2013 i dopiero teraz ludzie się zaczęli opamiętywać, ze te rozwiazanie jest fatalne. W moim domu/mieszkaniu tylko zamknięta. Niestety przez tę głupią modę ogrom ludzi wyburzył ściany w kuchni i przynajmniej w Warszawie (może w innym miastach inaczej) znalezienie mieszkania bez otwartej kuchni w standardzie wyższym niż "kanapa z lat 70 na której się babka rozłożyła" graniczy z cudem.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

PEONIA pisze: pn sty 19, 2026 3:14 pm Tak ten boom na otwarte kuchnie wybuchł jakoś w 2012/2013 i dopiero teraz ludzie się zaczęli opamiętywać, ze te rozwiazanie jest fatalne. W moim domu/mieszkaniu tylko zamknięta. Niestety przez tę głupią modę ogrom ludzi wyburzył ściany w kuchni i przynajmniej w Warszawie (może w innym miastach inaczej) znalezienie mieszkania bez otwartej kuchni w standardzie wyższym niż "kanapa z lat 70 na której się babka rozłożyła" graniczy z cudem.
Dodam jeszcze, że wkurza mnie to, ze przez ten "standard" otwartej kuchni w ogromie mieszkań nie ma instalacji gazowej (nie możesz mieć gazu według prawa budowlanego jeśli masz otwartą kuchnię) przez co skazany jest człowiek na indukcję lub płytę elektryczną,

A ja marzę o gazie. Na prądzie tak nie smakuje jedzenie jak z gazu i nie zrobisz lepiej...
Awatar użytkownika
FigGa
Milion subskrypcji
Posty: 4266
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

astronautka123 pisze: pn sty 19, 2026 2:34 pm Moja niepopularna opinia na dziś: aneksy kuchenne są beznadziejne. Chcę oddzielną kuchnię.
Nie wiem czy taka niepopularna. Przynajmniej w moim otoczeniu 😅
Każdy woli kuchnie oddzielnie.
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

FigGa pisze: pn sty 19, 2026 3:34 pm Nie wiem czy taka niepopularna. Przynajmniej w moim otoczeniu 😅
Każdy woli kuchnie oddzielnie.
Niepopularna wśród deweloperów B)
Laura.Palmer
Srebrna Kropeczka
Posty: 151
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

PEONIA pisze: pn sty 19, 2026 3:25 pm Dodam jeszcze, że wkurza mnie to, ze przez ten "standard" otwartej kuchni w ogromie mieszkań nie ma instalacji gazowej (nie możesz mieć gazu według prawa budowlanego jeśli masz otwartą kuchnię) przez co skazany jest człowiek na indukcję lub płytę elektryczną,

A ja marzę o gazie. Na prądzie tak nie smakuje jedzenie jak z gazu i nie zrobisz lepiej...
A ja się nie zgodzę; mieszkam na zachodzie gdzie odchodzi się od gazu i lubię płytę indukcyjną (gotuję prawie w ogóle), szybko się czyści, estetyczniej, nie dostaje świra czy zakręciłam kurek czy nie bo nawet jak zapomnę to mniejsze ryzyko. Powietrze też czyściutkie w okolicy.
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2271
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

astronautka123 pisze: pn sty 19, 2026 4:09 pm Niepopularna wśród deweloperów B)
Wśród deweloperów niepopularnych jest zadziwiająco wiele rzeczy spotykanych masowo na co dzień: intelekt sensownego poziomu, zdrowy rozsądek, planowanie (u dewów w wersji przestrzennej), myślenie o ekologii, dbanie o najwyższą jakość używanych materiałów… Można wymieniać bez końca.
Pagotta
GreckieWakacje
Posty: 281
Rejestracja: pn sie 18, 2025 2:02 pm

Post autor: Pagotta »

astronautka123 pisze: pn sty 19, 2026 12:40 pm Te śmieszne pomiary i wyliczenie wieku na podstawie wagi i zawartości tłuszczu w ciele są mało wiarygodne. Trzeba by zbadać też serce, cholesterol, stan kości , stawów, zębow, kondycję fizyczną, czy się rozciągniesz, mozg, ilość włosow na głowie i pewnie wiele innych rzeczy.
Ja miałam w projekcie badawczym, co prawda komercyjnym ale było EKG wysiłkowe, echo serca, scyntygrafie, testy poznawcze, czas reakcji i nie wiem co jeszcze na pewno włosy i zęby nie

I też mi wyszedł wynik dużo niższy niż wiek a nie wyglądam na młodszą
Malutka84
Koczkodan
Posty: 112
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

astronautka123 pisze: pn sty 19, 2026 2:34 pm Moja niepopularna opinia na dziś: aneksy kuchenne są beznadziejne. Chcę oddzielną kuchnię.
O jezu tak! Ludzie stawiają kanapę glamur obok kuchenki i mówią, że to styl, dramat (czesc z nich nawet specjalnie po to sciany burzy) 😂 Ogolnie wypoczywanie w kuchni to dla mnie jakis dziwny koncept ostatnich 15 lat. Co jest zlego w oddzieleniu brudnych garnków scianką i cieszenie się odpoczynkiem bez dzwieku zmywarki pod uchem?
EmEm
MolieraDress
Posty: 1163
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Uważam że sesje ciążowe są obrzydliwe 🫣
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

EmEm pisze: pn sty 19, 2026 5:04 pm Uważam że sesje ciążowe są obrzydliwe 🫣
większość noworodkowych też - te biedne maluchy w koszach, garnkach, owinięte tymi kocami jak mumie.

Najgorszą jaką widziałam to sesja świąteczna gdzie niby maluch miał siedzieć w gorącej czekoladzie pod choinką . Włożyli dzieciaka do wielkiej filiżanki z wodą zabarwioną brązowym barwnikiem i piankami. Jeszcze tego barwnika było dość mało i woda była dość przezroczysta. Wyglądało to jakby ten dzieciak zrobił w wodę kupę.....
EmEm
MolieraDress
Posty: 1163
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

PEONIA pisze: pn sty 19, 2026 5:10 pm większość noworodkowych też - te biedne maluchy w koszach, garnkach, owinięte tymi kocami jak mumie.

Najgorszą jaką widziałam to sesja świąteczna gdzie niby maluch miał siedzieć w gorącej czekoladzie pod choinką . Włożyli dzieciaka do wielkiej filiżanki z wodą zabarwioną brązowym barwnikiem i piankami. Jeszcze tego barwnika było dość mało i woda była dość przezroczysta. Wyglądało to jakby ten dzieciak zrobił w wodę kupę.....
I w tle stoi biedny chłop jak sierota i nie wie co ze sobą zrobić 😆
Leopatra
Królowa Vlogmasów
Posty: 5318
Rejestracja: pt gru 01, 2023 9:18 am

Post autor: Leopatra »

EmEm pisze: pn sty 19, 2026 5:13 pm I w tle stoi biedny chłop jak sierota i nie wie co ze sobą zrobić 😆
Chlop to ma akurat malo do powiedzenia. Te sesje z brzuszkiem, to tez pomysly kobiet. Mam na mysli, nie jakies zwykłe zdjecia, gdy para chce miec pamiatke i po prostu robia sobie zdjecie gdzies na tle fajnego budynku w miescie, czy w ogrodzie, czy w czasie spaceru. Mam na mysli te udziwnione typu on kleczy i caluje brzuch albo stoi za nią i na brzuchu robia z dloni serce, wodac, ze to sztuczne, pozowane, ona fuul makeup i potem jeszcze filtr i retusz u fotografa. Niektorzy wychodza potem na zdjeciach , po tych przerobkach niepodobni do siebie.
Nie powiecie, ze to pomysly facetow. Z reszta te wszystkie noworodki w garnkach, wiklinowych koszach czy ulozone w dziwaczne pozy -to wymysl kobiet.
Ostatnio zmieniony pn sty 19, 2026 5:20 pm przez Leopatra, łącznie zmieniany 1 raz.
ajmegerl
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: pn mar 27, 2023 4:40 pm

Post autor: ajmegerl »

Uważam, że depresja, psychoterapia i chodzenie do psychiatry to powód do wstydu. Nikomu o tym nie mówię, a jak ktoś mnie odwiedza to chowam leki.
EmEm
MolieraDress
Posty: 1163
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Leopatra pisze: pn sty 19, 2026 5:19 pm Chlop to ma akurat malo do powiedzenia.

Nie powiecie, ze to pomysly facetow. Z reszta te wszystkie noworodki w garnkach, wiklinowych koszach czy ulozone w dziwaczne pozy -to wymysl kobiet.
Tak, o to chodziło. Przyszedł bo kobita mu kazała i stoi i sie kreci jak pręt w karuzeli nie wie co ze sobą zrobić 😉
Leopatra
Królowa Vlogmasów
Posty: 5318
Rejestracja: pt gru 01, 2023 9:18 am

Post autor: Leopatra »

ajmegerl pisze: pn sty 19, 2026 5:20 pm Uważam, że depresja, psychoterapia i chodzenie do psychiatry to powód do wstydu. Nikomu o tym nie mówię, a jak ktoś mnie odwiedza to chowam leki.
Naduzywanie alkoholu to powod do wstydu a ludzie jakos nie chowaja butelek wrecz uwazaja, ze jak jest alkohol to jest dobra impreza.
Osoba nie pijaca jest uwazana za dziwaka albo cos jest podejrzane, moze w ciazy, moze na antybiotyku albo ma problem i leczy sie w AA.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Leopatra pisze: pn sty 19, 2026 5:19 pm , ona fuul makeup i potem jeszcze filtr i retusz u fotografa.
Tak naśmieszniejsze jest to, ze zazwyczaj wygląda to tak:
Ona - full makeup, kreacja długa z falbanami, cekinami, zwiewny tren generalnie jak na oscary, włosy z toną lakieru układane 2 godziny,
obok On - koszulka, jeansy i sportowe buty