O widzę po raz pierwszy w życiu pokrewną duszę w temacie kwiatkówAnastazja_smietana pisze: ↑sob lut 07, 2026 9:34 am W ogóle nie lubię dostawać kwiatów. Jeszcze jeśli kupione są bez okazji, np. Przy okazji zakupów w markecie i mąż poprostu pomyślał o mnie i nie robi z tego big deal to ok. Ale jeśli ktoś na każdą ważną okazję kupuje starter pack czerwone róże+bombonierka to dla mnie jest to kiczowate i czuję się potraktowana szablonowo. Plus są wielkie oczekiwania z drugiej strony bo przecież złamał kod do gier i dał kwiatki. W tej cenie można kupić srebrne kolczyki, dobrą kawę, pachnącą świeczkę itd. Ale to trzeba się już wysilić.
Tylko ja w ogóle nie lubię ich dostawać od nikogo . Wolę wlanie świeczkę, herbatę, nawet zwykłą czekoladę. Szkoda pieniędzy na coś, co za dwa dni wyrzucę do śmieci, bo jak to ja zapomnę, że wodę trzeba wymieniać