Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
123wiosna123
Collagen z chlorellą
Posty: 3991
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: 123wiosna123 »

berry blast pisze: czw lut 19, 2026 10:36 pm moim zdaniem skóra twarzy nie lubi nadmiaru kosmetyków. podstawą jest DOKŁADNY demakijaż, nawilżenie, raz na jakiś czas tonik antybakteryjny oraz peeling. ale taki normalny, dla ludzi a nie enzymatyczny. to wsio.
A co jest złego w peelingu enzymatycznym?
agrafka00
Beżowa
Posty: 614
Rejestracja: śr lut 19, 2025 11:27 pm

Post autor: agrafka00 »

123wiosna123 pisze: pt lut 20, 2026 8:03 am A co jest złego w peelingu enzymatycznym?
Nie wydaje mi się, żeby było coś złego. Ja używam i bardzo sobie chwalę, jak Tobie też pasuje to czemu by nie?
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1995
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

123wiosna123 pisze: pt lut 20, 2026 8:03 am A co jest złego w peelingu enzymatycznym?
nie ma nic złego, po prostu mi osobiście nie daje efektu jakiego oczekuję od peelingu.
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 554
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

maildonewsletterow pisze: pt lut 20, 2026 6:30 am Ja to w ogole sie dziwie, ze ludzie ufaja influencerom i kupuja cos z ich polecenia. Przeciez to logiczne, ze ten influ robi po prostu blok reklamowy niczym w tv, bo taka "praca" a zaslepieni ludzie to lykaja.
Też zawsze to mówię. Ale wiele ludzi wypiera fakt, że influencerstwo to też praca.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

maildonewsletterow pisze: pt lut 20, 2026 6:30 am Ja to w ogole sie dziwie, ze ludzie ufaja influencerom i kupuja cos z ich polecenia. Przeciez to logiczne, ze ten influ robi po prostu blok reklamowy niczym w tv, bo taka "praca" a zaslepieni ludzie to lykaja.
Kiedyś robiłam ze znajomymi "licytację" kto przewalił na polecane przez influencerów produkty największy hajs. Dziewczyny tak skromnie - jakieś kosmetyki, drippery, max telefon. A jeden kolega pod wpływem influ w covidzie urządził sobie warsztat czy stolarnię za naprawdę grube pieniądze. Nie jest stolarzem, nie jest to jego hobby. Chwilowa zajawka covidowa. Oczywiście nie odsprzeda wszystkiego za nawet połowę tego za ile kupił. Nie ma za dużo czasu, żeby coś robić z tym sprzętem.

U mnie zdecydowanie najgłupszy zakup pod wpływem influ to droga torebka, którą nawet nie za bardzo miałam gdzie nosić. Udało mi się ją na szczęście odsprzedać (wtedy była modna). Wyrzuty sumienia do dziś mnie pieką. ;D
Awatar użytkownika
Jynna
MiamiBicz
Posty: 388
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

To jak w innych sieciówkach ze sprzętem rtv/agd. Jeśli próbują Ci to usilnie sprzedać, lepiej się zastanów czy aby tego potrzebujesz.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Jynna pisze: pt lut 20, 2026 4:32 pm To jak w innych sieciówkach ze sprzętem rtv/agd. Jeśli próbują Ci to usilnie sprzedać, lepiej się zastanów czy aby tego potrzebujesz.
W ogóle to jest straszne, ze teraz musisz się na wszystkim dosłownie znać bo zaraz Ci byle g wcisną....
Awatar użytkownika
Jynna
MiamiBicz
Posty: 388
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Marketing to granie na potrzebach i emocjach.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
SkrzydełkaZhooters
Posty: 209
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 4:28 pm Kiedyś robiłam ze znajomymi "licytację" kto przewalił na polecane przez influencerów produkty największy hajs. Dziewczyny tak skromnie - jakieś kosmetyki, drippery, max telefon. A jeden kolega pod wpływem influ w covidzie urządził sobie warsztat czy stolarnię za naprawdę grube pieniądze. Nie jest stolarzem, nie jest to jego hobby. Chwilowa zajawka covidowa. Oczywiście nie odsprzeda wszystkiego za nawet połowę tego za ile kupił. Nie ma za dużo czasu, żeby coś robić z tym sprzętem.

U mnie zdecydowanie najgłupszy zakup pod wpływem influ to droga torebka, którą nawet nie za bardzo miałam gdzie nosić. Udało mi się ją na szczęście odsprzedać (wtedy była modna). Wyrzuty sumienia do dziś mnie pieką. ;D
Jakieś kilkanaście lat temu pod wpływem red lipstick monster kupiłam lakier do paznokci z golden rose i korektor pod oczy. Lakier był bardzo fajny, po korektorze łzawiły mi oczy. Koszt inwestycji wyniósł pewnie maks 15 zł więc jej wybaczam :D

Konkretnych produktów już nie kupuję z polecenia, ale fakt że mają u mnie wpływ na nakręcanie konsumpcji, bo "inspirują" mnie do szukania podobnych rzeczy.
Awatar użytkownika
Jynna
MiamiBicz
Posty: 388
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Moja niepopularna opinia jest taka, że coraz częściej popadamy w pułapkę, gdzie musisz lub próbujesz znać się na wszystkim, /prawo/marketing/zdrowie/psychologia/cokolwiek.

A jednoczesnie rozliczając np. z pracy zwyklego PIT- a , klikasz"rozlicz/wyślij". I nawet nie wiesz co i jak to zostalo rozliczone i czy na pewno dobrze.

Z jednej strony przesycenie informacjami/przebodźcowanie, a z drugiej strony pójście na totalną łatwiznę i tumiwisizm.
I zastanawiam się, w ktorym kierunku idziemy.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3979
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Jynna pisze: pt lut 20, 2026 4:45 pm Moja niepopularna opinia jest taka, że coraz częściej popadamy w pułapkę, gdzie musisz lub próbujesz znać się na wszystkim, /prawo/marketing/zdrowie/psychologia/cokolwiek.

A jednoczesnie rozliczając np. z pracy zwyklego PIT- a , klikasz"rozlicz/wyślij". I nawet nie wiesz co i jak to zostalo rozliczone i czy na pewno dobrze.

Z jednej strony przesycenie informacjami/przebodźcowanie, a z drugiej strony pójście na totalną łatwiznę i tumiwisizm.
I zastanawiam się, w ktorym kierunku idziemy.
Prawda ale często jest tak, ze jak się nie znasz to zaraz Cie oyebią - i u prawnika i u lekarza i u mechanika. Wyżej wspomniany sprzedawca z Media Expert czy Pani w sephoprze wciśnie Ci ostatnie g jeśli jest na to plan sprzedażowy. Wieszosc kosmetyczek wciśnie zabiegi, których nie potrzebujesz by zarobić.

I jeszcze zamiast z tym walczyć to jeszcze "obwiniamy" te osoby, które dały się oszukać/ naciągnąć a najbardziej mnie to irytuje w temaatch zawodów zauwafania publicznego typu lekarz czy prawnik. Ile osób znam wpuszczonych w maliny przez prawników, notariuszy czy lekarzy to nie pytajcie.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Anastazja_smietana pisze: pt lut 20, 2026 4:42 pm Jakieś kilkanaście lat temu pod wpływem red lipstick monster kupiłam lakier do paznokci z golden rose i korektor pod oczy. Lakier był bardzo fajny, po korektorze łzawiły mi oczy. Koszt inwestycji wyniósł pewnie maks 15 zł więc jej wybaczam :D

Konkretnych produktów już nie kupuję z polecenia, ale fakt że mają u mnie wpływ na nakręcanie konsumpcji, bo "inspirują" mnie do szukania podobnych rzeczy.
U mnie właśnie to nakręcanie konsumpcji. Bo tak z linka czy z polecania typu "kupujcie, bo zaraz nie będzie" to faktycznie nie kupowałam za dużo. Teraz zdecydowanie mam mniej czasu na influ i mniej "inspiracji". Ostatnio kupiłam bubel z polecenia influ makijażowej i już szybko nie skuszę się na słuchanie jej.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Jynna pisze: pt lut 20, 2026 4:45 pm Moja niepopularna opinia jest taka, że coraz częściej popadamy w pułapkę, gdzie musisz lub próbujesz znać się na wszystkim, /prawo/marketing/zdrowie/psychologia/cokolwiek.

A jednoczesnie rozliczając np. z pracy zwyklego PIT- a , klikasz"rozlicz/wyślij". I nawet nie wiesz co i jak to zostalo rozliczone i czy na pewno dobrze.

Z jednej strony przesycenie informacjami/przebodźcowanie, a z drugiej strony pójście na totalną łatwiznę i tumiwisizm.
I zastanawiam się, w ktorym kierunku idziemy.
Tak. I jest trochę taka presja, że jak zainteresujesz się X, to zawsze znajdzie się osoba, która przepyta cię ze wszystkiego o X o stwierdzi, że się nie znasz. A jak się nie znasz, ale lubisz coś robić, to uważają to za świętokradztwo. Ja miałam mini fazę na rękodzieło. Lubię sobie podłubać. Tak dla siebie. I mega żałuję, że wspomniałam o tym publicznie. Od razu było "a pokaż co robisz" - pokazałam. Komentarze "Tylko tyle? Łeeee zerknij sobie jak iksińska to robi". I tak cała przyjemność z poznawania i uczenia się czegiś mi odpada. Bo oczywiście chcę robić wg moich potrzeb i możliwości, a nie tak jak iksińska. :D To samo z książkami. Czasem chcę poczytać dla przyjemności i nie interesuje mnie wnikanie w to, czy autorka jest prawicowa, więc jej książkę koniecznie trzeba interpretować przez tę prawicowość.
Awatar użytkownika
Jennifer
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Anastazja_smietana pisze: pt lut 20, 2026 4:42 pm Jakieś kilkanaście lat temu pod wpływem red lipstick monster kupiłam lakier do paznokci z golden rose i korektor pod oczy. Lakier był bardzo fajny, po korektorze łzawiły mi oczy. Koszt inwestycji wyniósł pewnie maks 15 zł więc jej wybaczam :D

Konkretnych produktów już nie kupuję z polecenia, ale fakt że mają u mnie wpływ na nakręcanie konsumpcji, bo "inspirują" mnie do szukania podobnych rzeczy.
Też trzeba patrzeć na to zdroworozsądkowo, to, że łzawiły ci oczy po korektorze mogło być spowodowane np. alergią lub nadwrażliwością na dany składnik. Swojego czasu popularna była baza pod makijaż unicorn tears, wszystkie influencerki ją polecały, ja sama ją też kupiłam i bum! - czerwona twarz, pieczenie, swędzenie, ból. Okazało się, że mam uczulenie na pewien składnik, ale czy poszłam obsmarowywać produkt w sieci? Nie, bo alergie niestety istnieją i to nie jest odpowiedzialność influ czy producenta, że ktoś nie doczytał. Dlatego bardzo nie lubię, kiedy ktoś wystawia negatywną recenzję (nie mówię tu akurat o tobie), pisząc, że produkt uczula. Jak mam nietolerancję laktozy, nie będę pisała w internecie je*ać mleko tylko po prostu nie będę go kupować.
i am a god
Awatar użytkownika
Brida
MiamiBicz
Posty: 376
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

PEONIA pisze: czw lut 19, 2026 9:18 pm Tak w ogóle idź do gabinetu to zaraz wyjdziesz z 50 kompleksami i 1000 defektami o których nie miałaś pojęcia . Ciężko jest znaleźć rzetelna babkę, która nie nawciska Ci zabiegów i kosmetyków by jak najwięcej zarobić.......
Kasa to jedno, ale czas!!! Nie korzystam z branży beauty oprócz fryzjera (ale tu też bez szaleństw, zwykły osiedlowy,bo blisko 😉), ale jak się dowiedziałam ile trwa zrobienie paznokci to tylko bardziej mnie utwierdziło w tym, że raczej nigdy po takich salonach biegać nie będę. Dajcie spokój 😅
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1995
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Brida pisze: pt lut 20, 2026 6:22 pm Kasa to jedno, ale czas!!! Nie korzystam z branży beauty oprócz fryzjera (ale tu też bez szaleństw, zwykły osiedlowy,bo blisko 😉), ale jak się dowiedziałam ile trwa zrobienie paznokci to tylko bardziej mnie utwierdziło w tym, że raczej nigdy po takich salonach biegać nie będę. Dajcie spokój 😅
a ile trwa?
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 554
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 5:11 pm Tak. I jest trochę taka presja, że jak zainteresujesz się X, to zawsze znajdzie się osoba, która przepyta cię ze wszystkiego o X o stwierdzi, że się nie znasz. A jak się nie znasz, ale lubisz coś robić, to uważają to za świętokradztwo. Ja miałam mini fazę na rękodzieło. Lubię sobie podłubać. Tak dla siebie. I mega żałuję, że wspomniałam o tym publicznie. Od razu było "a pokaż co robisz" - pokazałam. Komentarze "Tylko tyle? Łeeee zerknij sobie jak iksińska to robi". I tak cała przyjemność z poznawania i uczenia się czegiś mi odpada. Bo oczywiście chcę robić wg moich potrzeb i możliwości, a nie tak jak iksińska. :D To samo z książkami. Czasem chcę poczytać dla przyjemności i nie interesuje mnie wnikanie w to, czy autorka jest prawicowa, więc jej książkę koniecznie trzeba interpretować przez tę prawicowość.
Ale w książce będzie przebijać ta prawicowość / lewicowość / jeszcze coś innego, od tego się nie da uciec, czyjeś poglądy często manifestują się tam, gdzie się ich nie spodziewamy. Ale ja też zakładam, że każdy może mieć coś wartościowego do powiedzenia, nawet osoby z zupełnie przeciwnej opcji politycznej.
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 748
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

berry blast pisze: pt lut 20, 2026 6:28 pm a ile trwa?
Mi dziewczyna robi w 1,5 h 🙈
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 554
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Jennifer pisze: pt lut 20, 2026 5:54 pm Też trzeba patrzeć na to zdroworozsądkowo, to, że łzawiły ci oczy po korektorze mogło być spowodowane np. alergią lub nadwrażliwością na dany składnik. Swojego czasu popularna była baza pod makijaż unicorn tears, wszystkie influencerki ją polecały, ja sama ją też kupiłam i bum! - czerwona twarz, pieczenie, swędzenie, ból. Okazało się, że mam uczulenie na pewien składnik, ale czy poszłam obsmarowywać produkt w sieci? Nie, bo alergie niestety istnieją i to nie jest odpowiedzialność influ czy producenta, że ktoś nie doczytał. Dlatego bardzo nie lubię, kiedy ktoś wystawia negatywną recenzję (nie mówię tu akurat o tobie), pisząc, że produkt uczula. Jak mam nietolerancję laktozy, nie będę pisała w internecie je*ać mleko tylko po prostu nie będę go kupować.
O właśnie. Ja mam wrażenie, że większość ludzi w ogóle nie myśli, jak chodzi o te sprawy, włącznie z tymi influ. To że im się coś nie sprawdza, nie znaczy, że produkt jest zły. Może nawet tak być, że teraz się nie sprawdza, ale za jakiś czas jest ok (albo na odwrót), bo to jest kwestia wielu czynników, które wpływają na to, jak nasza skóra w danym momencie odbiera dany produkt.
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dubaj
Posty: 1995
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

jenta pisze: pt lut 20, 2026 6:41 pm Mi dziewczyna robi w 1,5 h 🙈
mi w godzinę i 10 minut chyba że mam jakieś widzimisię typu hallowenowe dynie. więc to nie jest jakoś długo zwłaszcza, że to raz na trzy tygodnie.
Rzeka.chaosu
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Verbena95 pisze: pt lut 20, 2026 6:39 pm Ale w książce będzie przebijać ta prawicowość / lewicowość / jeszcze coś innego, od tego się nie da uciec, czyjeś poglądy często manifestują się tam, gdzie się ich nie spodziewamy. Ale ja też zakładam, że każdy może mieć coś wartościowego do powiedzenia, nawet osoby z zupełnie przeciwnej opcji politycznej.
Nie no. Bo po pierwsze to czy ktoś jest "prawicowy" to opinia mojego rozmówcy, szufladkowanie na podstawie jakiejś tam wypowiedzi. Po drugie w książce tematy społeczne czy polityczne wcale nie muszą być poruszane lub mogą być przedstawione wielowarstwowo z każdej strony. Po prostu lubimy szufladkować i nie widzę powodu, żeby narzucać swoje kalki myślenia innym. Ja nie muszę mieć takich kalek, jak osoba, z którą rozmawiam o książce i interpretuję książkę po swonemu.
Verbena95
Bransoletka50k
Posty: 554
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 6:44 pm Nie no. Bo po pierwsze to czy ktoś jest "prawicowy" to opinia mojego rozmówcy, szufladkowanie na podstawie jakiejś tam wypowiedzi. Po drugie w książce tematy społeczne czy polityczne wcale nie muszą być poruszane lub mogą być przedstawione wielowarstwowo z każdej strony. Po prostu lubimy szufladkować i nie widzę powodu, żeby narzucać swoje kalki myślenia innym. Ja nie muszę mieć takich kalek, jak osoba, z którą rozmawiam o książce i interpretuję książkę po swonemu.
Pewnie zależy, co to konkretnie są za książki, fajnie jeśli ktoś przedstawia w nich te kwestie w bardziej zniuansowany sposób. A jeśli opcja polityczna to czyjaś opinia, a nie że ty wiesz, że ktoś jest za tą opcją polityczną, to już w ogóle nie ma się czym sugerować. Można po prostu przeczytać czyjąś książkę bez rozmyślania nad opcją polityczną autora.
Awatar użytkownika
jenta
ToTylkoHermes
Posty: 748
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Na mnie większy influens miały dziewczyny z forum Wizażu niż obecne tiktokerki. Nawet kilku kosmetyków, które polecały tam 17 lat temu, używam do dziś
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
SkrzydełkaZhooters
Posty: 209
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Jennifer pisze: pt lut 20, 2026 5:54 pm Też trzeba patrzeć na to zdroworozsądkowo, to, że łzawiły ci oczy po korektorze mogło być spowodowane np. alergią lub nadwrażliwością na dany składnik. Swojego czasu popularna była baza pod makijaż unicorn tears, wszystkie influencerki ją polecały, ja sama ją też kupiłam i bum! - czerwona twarz, pieczenie, swędzenie, ból. Okazało się, że mam uczulenie na pewien składnik, ale czy poszłam obsmarowywać produkt w sieci? Nie, bo alergie niestety istnieją i to nie jest odpowiedzialność influ czy producenta, że ktoś nie doczytał. Dlatego bardzo nie lubię, kiedy ktoś wystawia negatywną recenzję (nie mówię tu akurat o tobie), pisząc, że produkt uczula. Jak mam nietolerancję laktozy, nie będę pisała w internecie je*ać mleko tylko po prostu nie będę go kupować.
Zgadzam się, ale ja piszę o własnych doświadczeniach. Nie mam zwyczaju recenzować kosmetyków w sieci, jak już pisałam, ten produkt kosztował grosze więc machnęłam ręką (i w sumie to się spodziewałam że coś może być nie tak). Gdyby był z górnej półki cenowej to bym była rozczarowana. Poprosty podchodzę z dużym dystansem do tych polecajek i trzymam się już sprawdzonych produktów i marek.
Awatar użytkownika
Jynna
MiamiBicz
Posty: 388
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Rzeka.chaosu pisze: pt lut 20, 2026 5:11 pm Tak. I jest trochę taka presja, że jak zainteresujesz się X, to zawsze znajdzie się osoba, która przepyta cię ze wszystkiego o X o stwierdzi, że się nie znasz. A jak się nie znasz, ale lubisz coś robić, to uważają to za świętokradztwo. Ja miałam mini fazę na rękodzieło. Lubię sobie podłubać. Tak dla siebie. I mega żałuję, że wspomniałam o tym publicznie. Od razu było "a pokaż co robisz" - pokazałam. Komentarze "Tylko tyle? Łeeee zerknij sobie jak iksińska to robi". I tak cała przyjemność z poznawania i uczenia się czegiś mi odpada. Bo oczywiście chcę robić wg moich potrzeb i możliwości, a nie tak jak iksińska. :D To samo z książkami. Czasem chcę poczytać dla przyjemności i nie interesuje mnie wnikanie w to, czy autorka jest prawicowa, więc jej książkę koniecznie trzeba interpretować przez tę prawicowość.
Rozumiem o czym piszesz. Dlatego coraz częściej stosuję tą technikę, że to co moje [pasje, poglądy, reakcje] jest moje. Mogę aranżować coś bo planuję remont, planować menu na imprezę, ogarniać wyjazd, zakup samochodu, sluchać i czytać co chcę by poszerzeć wiedzę i horyzonty. I mogę o tym wspominać ale nie zdadzać szczegółów. Bo w grupie osob znajdzie się jakiś smutny krytykant/znawca.
A to ma mi służyć i sprawiać radość a nie innym.