Dajcie spokoj. Narzeczona to moze byc dziewczyna ktora zna i kocha a nie laska z ktora gadał przez ścianę. Wielka narzeczona i milosc. No nie. Wyglada jest wazny i taka jest prawda. Kazdy ma jakies preferencje co do wygladu i oprocz tego ze fajnie sie z kims gada to wazny jest tez pociag s*ksualny i bycie z kims kto nam sie podoba.mariaow pisze: ↑pt lut 27, 2026 7:28 pm Właśnie dlatego że nie wiesz jakie są zasady programu + nie oglądałaś całości nie będziesz wiedzieć prawdopodobnie czemu ludzie go nie cierpią. Oglądałam więc podsumujeTam przez ileś tygodni ludzie rozmawiają ze sobą nie widząc się, tylko słysząc. Na podstawie tego się sobie oświadczają (nie wiedząc jak wyglądają) a później jadą na wakacje i ostatecznie celem jest by w miesiąc wziąć ślub. Sytuacja była taka, że ten typ niby był zakochany, miłość jest ślepa itd., następnie się spotkali już na żywo, pojechal z laską na wakacje, wszystko było super, mówił że jest atrakcyjna itd., ALE zobaczył na żywo również inną dziewczynę z którą rozmawiał wcześniej przez ścianę i ona spodobała mu się bardziej. W rezultacie zmieniło mu się o 180 stopni z dnia na dzień (tak to przynajmniej pokazali) i powiedział swojej narzeczonej, że woli laski które codziennie ćwiczą pilates. Następnie na wspólnej imprezie opowiadał obcym ludziom, że keks z nią był beznadziejny i najgorszy w jego życiu. Coś jeszcze? Xd
Podsumowując, ma prawo mieć swój typ, ale jeśli fizyczność jest tak ważna to niech nie idzie do programu gdzie celem jest wybór partnerki nie widząc jej. To raz. A dwa, to jak się zachował w trakcie tej rozmowy z narzeczoną i po fakcie obgadując ją było okropne i za to wylał się hejt. Więc kontekst jest baaardzo wazny.
Ogólnie te programy w których ktokolwiek szuka miłości sa smieszne i nastawione na ogladalnos i nic więcej.